Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 57 z 90 1 2 55 56 57 58 59 89 90
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Originally Posted by moor6
co na jutro polecacie ??
a jak typujecie derby MU-MC ??

No bet, MU "ma jaja", MC pokazała z Totkami, że jedna błędna decyzja sędziego załamuje ich totalnie.

Bonus: Unibet
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785
P
Sherlock Holmes
Sherlock Holmes
P Offline
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785
pamietacie za dziecka te piszczałki z rozowych kondomów

Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
ps. "pokazała" jako Panienka. ;-))

Dołączył: May 2005
Posty: 19,746
M
5 minut po czasie
5 minut po czasie
M Offline
Dołączył: May 2005
Posty: 19,746
legia lech X2
lechia 2
MU 1 dnb

Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785
P
Sherlock Holmes
Sherlock Holmes
P Offline
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785
Originally Posted by moor6
legia lech X2
lechia 2
MU 1 dnb

pracujesz dla buka mooru

Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,300
Likes: 3
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,300
Likes: 3
Originally Posted by Master.com back
akagi, niestety - wg mnie niestety, tak, ale tronk chyba nie przeczył temu, że tak jest! Miło, że mimo różnicy "kibicowskiej" można mieć bądź co bądź podobne zdanie, no może po imc-em, który to zdania własnego nie ma. ;-)))

bo tutaj na forum są sami kulturalni kibice to i też kulturalna wymiana zdań wink

Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Originally Posted by aker
Originally Posted by Master.com back
akagi, niestety - wg mnie niestety, tak, ale tronk chyba nie przeczył temu, że tak jest! Miło, że mimo różnicy "kibicowskiej" można mieć bądź co bądź podobne zdanie, no może po imc-em, który to zdania własnego nie ma. ;-)))

bo tutaj na forum są sami kulturalni kibice to i też kulturalna wymiana zdań wink

I za to - jam mawia Pacyfek - Was poważam. piwo

Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Jak jutro Legia nie wygra to będą Melepetami. ;-)) Nowa "miotła" w klubie, prestige mecz (czy jak to się pisze ;-)) ), skład jest, umiejętności są, więc wszystko będzie polegać na ambicji i woli walki. :-))

Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,300
Likes: 3
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,300
Likes: 3
Originally Posted by moor6
co na jutro polecacie ??
a jak typujecie derby MU-MC ??

dla mnie gruby over (4-5 bramek)

Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975
W
Wiara Gwarancja Wygranej
Wiara Gwarancja Wygranej
W Offline
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975
polska mentalność

Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,300
Likes: 3
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,300
Likes: 3
Originally Posted by Master.com back
Jak jutro Legia nie wygra to będą Melepetami. ;-)) Nowa "miotła" w klubie, prestige mecz (czy jak to się pisze ;-)) ), skład jest, umiejętności są, więc wszystko będzie polegać na ambicji i woli walki. :-))

to samo możesz napisać o Lechu.
dodatkowo podbudowani ambicjonalnie po wygranej z liderem serie

Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Originally Posted by Master.com back
akagi, niestety - wg mnie niestety, tak, ale tronk chyba nie przeczył temu, że tak jest! Miło, że mimo różnicy "kibicowskiej" można mieć bądź co bądź podobne zdanie, no może po imc-em, który to zdania własnego nie ma. ;-)))

Dobra dobra, ustaliliśmy że...

Każdy te, jak również pozostałe święta do końca swoich dni będzie spędzał " po swojemu ".

Istnieje wprawdzie możliwość że kiedyś jakiejś maści ajatollahy, będą chciały żeby spędzać święta po ichniemu,
ale może tego nie dożyję. smile

Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
1 listopada nie chodzę na cmentarz, i tak od 4 lat, zdarza się czasem, przy ładnej pogodzie że na "motórze" śmignę, ale z zasady w ten dzień z domu dupy nie ruszam bo nie mam ochoty spotkać nikogo kto wpadł tam jak na odpust, "spalić znicza" i popindolić o ciotce Marynie.

I powiem tylko jedno, po za tym okresem bywam regularnie choć nienawidzę tego miejsca i zdecydowanie bardziej wolę wieczorem usiąść na tarasie i przeczytać kilka stron z ulubionej książki Kacpra, wtedy czuję tą bliskość, a bardziej jej namiastkę ale zawsze to lepsze niż nic.
Nic i nikt mi go nie zwróci, ale możliwość spędzenia choćby chwili razem w ten sposób to moja jedyna namiastka tego co nigdy nie wróci.

Ważniejsze co mamy w głowie i sercu niż to co pokażemy na cmentarzu, niestety w naszym kraju to nie jest takie oczywiste.

Swoją drogą, chujowy temat zapodaliście, a z drugiej strony przypomniałem sobie pacyfkową przesyłkę, dożywotni szacunek piwo

Dołączył: May 2005
Posty: 19,746
M
5 minut po czasie
5 minut po czasie
M Offline
Dołączył: May 2005
Posty: 19,746
MAlaga po przerwie po win !!!

Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522
Ekstraklasa Typer
Ekstraklasa Typer
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522
Kiedyś to jeszcze normalne znicze się paliły, był specyficzny zapach tych zniczy, łuna na niebie wieczorem, ludzie w ciszy po tym cmentarzu spacerowali, nawet z rodzicami się po cichu rozmawiało. Chcąc nie chcąc nawet za dzieciaka myślało się o zmarłych dziadkach i śmierci.

Teraz jak chodzę w Gdańsku na cmentarz 1 listopada to mam wrażenie jakbym był pikniku, odpuście albo imprezie masowej. Bez kitu, brakuje jeszcze wielkiej sceny i kegów z browarami.

Dołączył: Oct 2003
Posty: 37,054
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 37,054
Originally Posted by Biszop
1 listopada nie chodzę na cmentarz, i tak od 4 lat, zdarza się czasem, przy ładnej pogodzie że na "motórze" śmignę, ale z zasady w ten dzień z domu dupy nie ruszam bo nie mam ochoty spotkać nikogo kto wpadł tam jak na odpust, "spalić znicza" i popindolić o ciotce Marynie.

I powiem tylko jedno, po za tym okresem bywam regularnie choć nienawidzę tego miejsca i zdecydowanie bardziej wolę wieczorem usiąść na tarasie i przeczytać kilka stron z ulubionej książki Kacpra, wtedy czuję tą bliskość, a bardziej jej namiastkę ale zawsze to lepsze niż nic.
Nic i nikt mi go nie zwróci, ale możliwość spędzenia choćby chwili razem w ten sposób to moja jedyna namiastka tego co nigdy nie wróci.

Ważniejsze co mamy w głowie i sercu niż to co pokażemy na cmentarzu, niestety w naszym kraju to nie jest takie oczywiste.

Swoją drogą, chujowy temat zapodaliście, a z drugiej strony przypomniałem sobie pacyfkową przesyłkę, dożywotni szacunek piwo

Pozwolę sobie zacytować Bońka: "Brawo" zacny post i piękne podejście piwo

Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522
Ekstraklasa Typer
Ekstraklasa Typer
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522
A na jutro widzę to tak:

Legia i MU. Izzzi win smile

Dołączył: May 2005
Posty: 19,746
M
5 minut po czasie
5 minut po czasie
M Offline
Dołączył: May 2005
Posty: 19,746
Originally Posted by quincy
Kiedyś to jeszcze normalne znicze się paliły, był specyficzny zapach tych zniczy, łuna na niebie wieczorem, ludzie w ciszy po tym cmentarzu spacerowali, nawet z rodzicami się po cichu rozmawiało. Chcąc nie chcąc nawet za dzieciaka myślało się o zmarłych dziadkach i śmierci.

Teraz jak chodzę w Gdańsku na cmentarz 1 listopada to mam wrażenie jakbym był pikniku, odpuście albo imprezie masowej. Bez kitu, brakuje jeszcze wielkiej sceny i kegów z browarami.
Amerykanie(Hallowin) się bawią,to i my musimy ich naśladować .
Po za tym chcemy i to święto skomercjalizować

Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975
W
Wiara Gwarancja Wygranej
Wiara Gwarancja Wygranej
W Offline
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975
ja dawniej robiłem sobie rekawiczke z wosku

Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
F
I love mecz.pl
I love mecz.pl
F Offline
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
Originally Posted by Biszop
1 listopada nie chodzę na cmentarz, i tak od 4 lat, zdarza się czasem, przy ładnej pogodzie że na "motórze" śmignę, ale z zasady w ten dzień z domu dupy nie ruszam bo nie mam ochoty spotkać nikogo kto wpadł tam jak na odpust, "spalić znicza" i popindolić o ciotce Marynie.

I powiem tylko jedno, po za tym okresem bywam regularnie choć nienawidzę tego miejsca i zdecydowanie bardziej wolę wieczorem usiąść na tarasie i przeczytać kilka stron z ulubionej książki Kacpra, wtedy czuję tą bliskość, a bardziej jej namiastkę ale zawsze to lepsze niż nic.
Nic i nikt mi go nie zwróci, ale możliwość spędzenia choćby chwili razem w ten sposób to moja jedyna namiastka tego co nigdy nie wróci.

Ważniejsze co mamy w głowie i sercu niż to co pokażemy na cmentarzu, niestety w naszym kraju to nie jest takie oczywiste.

Swoją drogą, chujowy temat zapodaliście, a z drugiej strony przypomniałem sobie pacyfkową przesyłkę, dożywotni szacunek piwo
Aż mnie w gardle ścisnęło jak to przeczytałem(zwłaszcza ten początek). Święta racja i szacunek.

Strona 57 z 90 1 2 55 56 57 58 59 89 90

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
8 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, Lukasz111, alfa, Sensei, burbon, aker, betowiec, 11kera11), 3,177 gości, oraz 6 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,833,799
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1