|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522
Ekstraklasa Typer
|
|
Ekstraklasa Typer
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522 |
Biszop po ile ten pussy wagon?
Ja ostatnio też zachorował na starego, dziarskiego merca. Tylko kto by miał czas na pucowanie tych chromów i jeżdżenie po mechanikach...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 136,775
Dr. Watson
|
|
Dr. Watson
Dołączył: Jan 2005
Posty: 136,775 |
Biszop poleć Bazyliuszowi BMW X5 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Ostatnio stwierdziłem, że czas zrealizować jakieś motoryzacyjne marzenie  Jest BiszkopT! podkopsaj jakis fajny pomysl na auto rodzinne.... bo ostatnio wszyscy Cie wychwalali ze sie znasz  Że niby znam się...;-) no nie wiem ale pytaj, może co pomogę:) Jaki budżet, dzieci w sztukach, preferencje co do rodzaju paliwa tylko napisz:)
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 136,775
Dr. Watson
|
|
Dr. Watson
Dołączył: Jan 2005
Posty: 136,775 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2004
Posty: 18,582
Zuzia Róża
|
|
Zuzia Róża
Dołączył: Oct 2004
Posty: 18,582 |
Ostatnio stwierdziłem, że czas zrealizować jakieś motoryzacyjne marzenie  Jest BiszkopT! podkopsaj jakis fajny pomysl na auto rodzinne.... bo ostatnio wszyscy Cie wychwalali ze sie znasz  Że niby znam się...;-) no nie wiem ale pytaj, może co pomogę:) Jaki budżet, dzieci w sztukach, preferencje co do rodzaju paliwa tylko napisz:) dzieci sztuk trzy, kazde wlasny fotelik posiaduje. budzet 20-40 tysi ale im mniej tym lepiej, bo dom sie buduje  wole benzyne ale np VW T5 ku któremu sie sklaniam mają tylko w dieslu 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Biszop po ile ten pussy wagon?
Ja ostatnio też zachorował na starego, dziarskiego merca. Tylko kto by miał czas na pucowanie tych chromów i jeżdżenie po mechanikach... Miałem w tym roku kupić od kogoś z rodziny CLSa, byliśmy dogadani i na razie temat umarł w butach, więc postanowiłem, że spróbuję zapolować na W114 coupe, no i szukam. Ceny różne i podłużne, ale żeby nie jeździć za wiele po mechanikach to około 15 - 20 tysi trzeba wydać, i do tego sporo się naszukać, np w poniedziałek się zgapiłem bo był do kupienia W124 od Pana 90 lat, który kupił auto jako dwuletnie, sam przywiózł z Niemiec i jeździł do dzisiaj, nie było to coupe co prawda ale jak zobaczyłem tylko fotki to się posikałem, a później poryczałem, że zjebałem... Stan perfekcyjny, garaż, w zimie nie używany, bajka. natomiast w114 to klasyk pełną gębą, jeśli jest w oryginale ale nawet w ciut gorszym stanie to go doprowadzić i cieszyć się wzrostem wartości, te modele już nie będą tanieć, z 10 lat temu takiego kupowałeś za 5 tysi w dobrym stanie, teraz ceny rosną jeszcze szybciej. Z pacyfkiem trzeba pogadać, u Niemca na pewno się znajdzie nie jedno takie cudeńko w dobrym stanie za sensowną kwotę, nie będzie to 5 tysi ale kilkanaście z przywozem powinno dać radę wygrzebać.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 136,775
Dr. Watson
|
|
Dr. Watson
Dołączył: Jan 2005
Posty: 136,775 |
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2007
Posty: 32,677
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2007
Posty: 32,677 |
Co Wy widzicie w mercach... wieswageny, dziadkowozy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2004
Posty: 18,582
Zuzia Róża
|
|
Zuzia Róża
Dołączył: Oct 2004
Posty: 18,582 |
Biszop po ile ten pussy wagon?
Ja ostatnio też zachorował na starego, dziarskiego merca. Tylko kto by miał czas na pucowanie tych chromów i jeżdżenie po mechanikach... Miałem w tym roku kupić od kogoś z rodziny CLSa, byliśmy dogadani i na razie temat umarł w butach, więc postanowiłem, że spróbuję zapolować na W114 coupe, no i szukam. Ceny różne i podłużne, ale żeby nie jeździć za wiele po mechanikach to około 15 - 20 tysi trzeba wydać, i do tego sporo się naszukać, np w poniedziałek się zgapiłem bo był do kupienia W124 od Pana 90 lat, który kupił auto jako dwuletnie, sam przywiózł z Niemiec i jeździł do dzisiaj, nie było to coupe co prawda ale jak zobaczyłem tylko fotki to się posikałem, a później poryczałem, że zjebałem... Stan perfekcyjny, garaż, w zimie nie używany, bajka. natomiast w114 to klasyk pełną gębą, jeśli jest w oryginale ale nawet w ciut gorszym stanie to go doprowadzić i cieszyć się wzrostem wartości, te modele już nie będą tanieć, z 10 lat temu takiego kupowałeś za 5 tysi w dobrym stanie, teraz ceny rosną jeszcze szybciej. Z pacyfkiem trzeba pogadać, u Niemca na pewno się znajdzie nie jedno takie cudeńko w dobrym stanie za sensowną kwotę, nie będzie to 5 tysi ale kilkanaście z przywozem powinno dać radę wygrzebać. http://allegro.pl/show_item.php?item=6472170896#thumb/8
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Ostatnio stwierdziłem, że czas zrealizować jakieś motoryzacyjne marzenie  Jest BiszkopT! podkopsaj jakis fajny pomysl na auto rodzinne.... bo ostatnio wszyscy Cie wychwalali ze sie znasz  Że niby znam się...;-) no nie wiem ale pytaj, może co pomogę:) Jaki budżet, dzieci w sztukach, preferencje co do rodzaju paliwa tylko napisz:) dzieci sztuk trzy, kazde wlasny fotelik posiaduje. budzet 20-40 tysi ale im mniej tym lepiej, bo dom sie buduje  wole benzyne ale np VW T5 ku któremu sie sklaniam mają tylko w dieslu  T5 szukałbym tylko z salonu PL, sprowadzone wszystkie bez wyjątku będą mieć po pół bańki przelatane, choć sprzedający będzie śpiewał, że Niemiec go do granicy gonił bo się rozmyślił:) Biczyk zaraz zawetuje ale popatrzyłbym za czymś w stylu Partner, Berlingo, w nowej budzie spokojnie dostaniesz, będzie salon PL, ma 5 normalnych osobnych miejsc z tyłu plus duży bagażnik, nie są zbyt awaryjne wbrew temu co zaraz napisze Biczyk;-), maja dobre ceny, dobre diesle, na pewno lepsze niż te koncernu VAG. Wygląd rzecz gustu ale mam w firmie jedną taka osobówkę, co prawda nie ma nawet roku więc złego słowa nie napiszę, a drugiego typowy furgon klika lat już lata, prawie 200 tysi nakulane i spokojnie daje radę. Nie jestem fanem VW, nie że mam jakieś konkretne uwagi ale dla mnie jest to przepłacanie za wyrób który nie jest wart swojej ceny, VW powinien być na starcie 30% tańszy i wtedy owszem, bo w tej cenie nie oferuje nic co jest jakąś nadzwyczajną różnicą. Ewentualnie coś z MB albo BMW jak pisał Biczyk Z busów MB odradzam wszystkie Vito i Viano, rdza na rdzy, rdzą pogania, nie ogarniesz tego tematu, no i kwestia ceny bo skubane trzymają cenę mimo wszechobecnej rudej, jak już coś takiego to T5 na pewno lepiej szukać. I z VW diesle po 2007 roku, najlepiej 2,5 163 konie, najpewniejszy silnik z tej rodziny, w sensie najłatwiejszy do ogarnięcia i utrzymania, niestety VW mimo całej swej zajebistej ideologii pompowtryskiwacze wycofał dopiero w 2007 roku w silnikach 2.0 TDI, w pozostałych róznie, nie pamiętam dokładnie ale jak podasz numer VIN konkretnego modelu to bez problemu sprawdzimy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522
Ekstraklasa Typer
|
|
Ekstraklasa Typer
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522 |
15-20 tysi mówisz? To ja myślałem, że żeby nie płacić mechanikom to trzeba celować w takie po 50-70 kloca bo i takie ceny są na rynku.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2004
Posty: 18,582
Zuzia Róża
|
|
Zuzia Róża
Dołączył: Oct 2004
Posty: 18,582 |
T5 szukałbym tylko z salonu PL, sprowadzone wszystkie bez wyjątku będą mieć po pół bańki przelatane, choć sprzedający będzie śpiewał, że Niemiec go do granicy gonił bo się rozmyślił:) Biczyk zaraz zawetuje ale popatrzyłbym za czymś w stylu Partner, Berlingo, w nowej budzie spokojnie dostaniesz, będzie salon PL, ma 5 normalnych osobnych miejsc z tyłu plus duży bagażnik, nie są zbyt awaryjne wbrew temu co zaraz napisze Biczyk;-), maja dobre ceny, dobre diesle, na pewno lepsze niż te koncernu VAG. Wygląd rzecz gustu ale mam w firmie jedną taka osobówkę, co prawda nie ma nawet roku więc złego słowa nie napiszę, a drugiego typowy furgon klika lat już lata, prawie 200 tysi nakulane i spokojnie daje radę. Nie jestem fanem VW, nie że mam jakieś konkretne uwagi ale dla mnie jest to przepłacanie za wyrób który nie jest wart swojej ceny, VW powinien być na starcie 30% tańszy i wtedy owszem, bo w tej cenie nie oferuje nic co jest jakąś nadzwyczajną różnicą. Ewentualnie coś z MB albo BMW jak pisał Biczyk Z busów MB odradzam wszystkie Vito i Viano, rdza na rdzy, rdzą pogania, nie ogarniesz tego tematu, no i kwestia ceny bo skubane trzymają cenę mimo wszechobecnej rudej, jak już coś takiego to T5 na pewno lepiej szukać. I z VW diesle po 2007 roku, najlepiej 2,5 163 konie, najpewniejszy silnik z tej rodziny, w sensie najłatwiejszy do ogarnięcia i utrzymania, niestety VW mimo całej swej zajebistej ideologii pompowtryskiwacze wycofał dopiero w 2007 roku w silnikach 2.0 TDI, w pozostałych róznie, nie pamiętam dokładnie ale jak podasz numer VIN konkretnego modelu to bez problemu sprawdzimy. jak znajde juz jakis konkretną sztuke która bym chcial nabyc to napewno sie do Ciebie zglosze abys rzucil fachowym okiem  jeszcze o Voyagerze mysalem. zadnych BMW! burakowozom mówimy stanowczo nie. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 136,775
Dr. Watson
|
|
Dr. Watson
Dołączył: Jan 2005
Posty: 136,775 |
Co Wy widzicie w mercach... wieswageny, dziadkowozy  ty ostatnio polecałeś audi q5 i jeśli sądzisz że to dobre auto to chyba nigdy nie jechałeś mercedesem 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 19,877
rzut rozny
|
|
rzut rozny
Dołączył: May 2005
Posty: 19,877 |
bazyl a o Audi nie myślałeś ?  bo widzę, że pominięta marka w Waszej dyskusji 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 127,917 Likes: 11
Zbanowany
|
|
Zbanowany
Dołączył: Mar 2005
Posty: 127,917 Likes: 11 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Biszop po ile ten pussy wagon?
Ja ostatnio też zachorował na starego, dziarskiego merca. Tylko kto by miał czas na pucowanie tych chromów i jeżdżenie po mechanikach... Miałem w tym roku kupić od kogoś z rodziny CLSa, byliśmy dogadani i na razie temat umarł w butach, więc postanowiłem, że spróbuję zapolować na W114 coupe, no i szukam. Ceny różne i podłużne, ale żeby nie jeździć za wiele po mechanikach to około 15 - 20 tysi trzeba wydać, i do tego sporo się naszukać, np w poniedziałek się zgapiłem bo był do kupienia W124 od Pana 90 lat, który kupił auto jako dwuletnie, sam przywiózł z Niemiec i jeździł do dzisiaj, nie było to coupe co prawda ale jak zobaczyłem tylko fotki to się posikałem, a później poryczałem, że zjebałem... Stan perfekcyjny, garaż, w zimie nie używany, bajka. natomiast w114 to klasyk pełną gębą, jeśli jest w oryginale ale nawet w ciut gorszym stanie to go doprowadzić i cieszyć się wzrostem wartości, te modele już nie będą tanieć, z 10 lat temu takiego kupowałeś za 5 tysi w dobrym stanie, teraz ceny rosną jeszcze szybciej. Z pacyfkiem trzeba pogadać, u Niemca na pewno się znajdzie nie jedno takie cudeńko w dobrym stanie za sensowną kwotę, nie będzie to 5 tysi ale kilkanaście z przywozem powinno dać radę wygrzebać. http://allegro.pl/show_item.php?item=6472170896#thumb/8Ostatni prawdziwy MB  Jeśli treść ogłoszenia jest prawdziwa i dałoby się coś potargować to całkiem, całkiem się prezentuje, choć jeśli W124 to Biczyk pokazał co jest warte - coupe wygląda o niebo lepiej, choć właściwości jezdne praktycznie takie same i nie mam na myśli wypierdzonych poniemieckich taksówek, choć zajeździć ten model to trzeba sporo wytrwałości, a ten z linku ma bardzo trwały silnik, nie za mocny ale wystarczający, założenia produkcyjne to 500 - 700 tys bez remontu i spełnia te założenia z nawiązką, przy normalnej eksploatacji i rozebraniu bloku silnika nie ma co się do czego przyczepić, wyczyścić, złożyć i zapierdalać  jedyny minus, że spalanie ma na poziomie silnika 3litrowego, więc to co wkleił Biczyk, zakładam że ma właśnie 3 litry, jest eksploatacyjnie do rozważenia choć już samo utrzymanie jest droższe jeśli chodzi o części i osprzęt.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 158,134
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 158,134 |
przy L3 na lunchu rzecznik prasowy repry z goscmi z uefa
dzieje siÄ™ przy stadionie
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 19,877
rzut rozny
|
|
rzut rozny
Dołączył: May 2005
Posty: 19,877 |
przy L3 na lunchu rzecznik prasowy repry z goscmi z uefa
dzieje siÄ™ przy stadionie pics or didn`t happen 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2004
Posty: 18,582
Zuzia Róża
|
|
Zuzia Róża
Dołączył: Oct 2004
Posty: 18,582 |
bazyl a o Audi nie myślałeś ?  bo widzę, że pominięta marka w Waszej dyskusji  mam s6 w kombi i nie chce drugiego audi. poza tym jest zadziwiająco małe...
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2004
Posty: 18,582
Zuzia Róża
|
|
Zuzia Róża
Dołączył: Oct 2004
Posty: 18,582 |
Biszop po ile ten pussy wagon?
Ja ostatnio też zachorował na starego, dziarskiego merca. Tylko kto by miał czas na pucowanie tych chromów i jeżdżenie po mechanikach... Miałem w tym roku kupić od kogoś z rodziny CLSa, byliśmy dogadani i na razie temat umarł w butach, więc postanowiłem, że spróbuję zapolować na W114 coupe, no i szukam. Ceny różne i podłużne, ale żeby nie jeździć za wiele po mechanikach to około 15 - 20 tysi trzeba wydać, i do tego sporo się naszukać, np w poniedziałek się zgapiłem bo był do kupienia W124 od Pana 90 lat, który kupił auto jako dwuletnie, sam przywiózł z Niemiec i jeździł do dzisiaj, nie było to coupe co prawda ale jak zobaczyłem tylko fotki to się posikałem, a później poryczałem, że zjebałem... Stan perfekcyjny, garaż, w zimie nie używany, bajka. natomiast w114 to klasyk pełną gębą, jeśli jest w oryginale ale nawet w ciut gorszym stanie to go doprowadzić i cieszyć się wzrostem wartości, te modele już nie będą tanieć, z 10 lat temu takiego kupowałeś za 5 tysi w dobrym stanie, teraz ceny rosną jeszcze szybciej. Z pacyfkiem trzeba pogadać, u Niemca na pewno się znajdzie nie jedno takie cudeńko w dobrym stanie za sensowną kwotę, nie będzie to 5 tysi ale kilkanaście z przywozem powinno dać radę wygrzebać. http://allegro.pl/show_item.php?item=6472170896#thumb/8Ostatni prawdziwy MB  Jeśli treść ogłoszenia jest prawdziwa i dałoby się coś potargować to całkiem, całkiem się prezentuje, choć jeśli W124 to Biczyk pokazał co jest warte - coupe wygląda o niebo lepiej, choć właściwości jezdne praktycznie takie same i nie mam na myśli wypierdzonych poniemieckich taksówek, choć zajeździć ten model to trzeba sporo wytrwałości, a ten z linku ma bardzo trwały silnik, nie za mocny ale wystarczający, założenia produkcyjne to 500 - 700 tys bez remontu i spełnia te założenia z nawiązką, przy normalnej eksploatacji i rozebraniu bloku silnika nie ma co się do czego przyczepić, wyczyścić, złożyć i zapierdalać  jedyny minus, że spalanie ma na poziomie silnika 3litrowego, więc to co wkleił Biczyk, zakładam że ma właśnie 3 litry, jest eksploatacyjnie do rozważenia choć już samo utrzymanie jest droższe jeśli chodzi o części i osprzęt. zeby to nie był tył napęd to pewnie bym kupił 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|