A jeszcze nie tak całkiem dawno, za 500 plnów, w punktcie nie mogli,po centralach dzwonili..A za plecami rosla nerwowo posapujaca kolejka..za tyle gra...musi wejść!!he,he..jakże się wartość pieniądza obniżyła...grasz sobie jak jakiś Pan..za dyche zakład polskiej niższej ligii..i nikt nie weryfikuje.
za 500? za 200zl chcialem ,to poszlo do akceptacji
żartujecie? w 2010 pamiętam na mundialu za 500 w totomixie puściłem to żadnych telefonów nie było
Benek zycze ci dobrze, ale oddasz "zarobione" pieniadze szybciej niz myslisz
taaa? powiedz to betowi365 którzy dawali po 5 limitów dziennie na inne kupione konto
Coś mi tutaj ściemniasz, przy tego typu zakładach jak ty grasz jest to nierealne. Poza tym granie u buka gdzie na zakład dwudrożny kursy szacowane są po 1.8 jest dla mnie samobójstwem.
żaden ogarnięty bukmacher nie daje zakładu live na 1 ligę
tzn oferują ale Ci już mnie polimitowali
jak żyć?
niebawem mi na sts pewnie wlepią limit bo w środę szykuję na nich bombę
Przeżył, przeżył:) Właśnie próbuję sklecić jakiś opis, chciałbym napisać "krótki opis" ale krótko to się nie da, do tego jakieś foty chciałem wrzucić;-) o ile z opisem się uporałem to wrzucenie zdjęć trochę zajmuje, a do tego powrót do pracy okazał się koszmarem który mi spać nie daje
w każdym razie, Azja mnie zauroczyła pod każdym względem, a sam wyjazd wyszedł rewelacyjnie pod każdym względem:)
Przeżył, przeżył:) Właśnie próbuję sklecić jakiś opis, chciałbym napisać "krótki opis" ale krótko to się nie da, do tego jakieś foty chciałem wrzucić;-) o ile z opisem się uporałem to wrzucenie zdjęć trochę zajmuje, a do tego powrót do pracy okazał się koszmarem który mi spać nie daje
w każdym razie, Azja mnie zauroczyła pod każdym względem, a sam wyjazd wyszedł rewelacyjnie pod każdym względem:)
Przeżył, przeżył:) Właśnie próbuję sklecić jakiś opis, chciałbym napisać "krótki opis" ale krótko to się nie da, do tego jakieś foty chciałem wrzucić;-) o ile z opisem się uporałem to wrzucenie zdjęć trochę zajmuje, a do tego powrót do pracy okazał się koszmarem który mi spać nie daje
w każdym razie, Azja mnie zauroczyła pod każdym względem, a sam wyjazd wyszedł rewelacyjnie pod każdym względem:)
Gdzie byłeś? W wakacje byłem w Tajlandii i szczerze polecam
Przeżył, przeżył:) Właśnie próbuję sklecić jakiś opis, chciałbym napisać "krótki opis" ale krótko to się nie da, do tego jakieś foty chciałem wrzucić;-) o ile z opisem się uporałem to wrzucenie zdjęć trochę zajmuje, a do tego powrót do pracy okazał się koszmarem który mi spać nie daje
w każdym razie, Azja mnie zauroczyła pod każdym względem, a sam wyjazd wyszedł rewelacyjnie pod każdym względem:)
Gdzie byłeś? W wakacje byłem w Tajlandii i szczerze polecam
A w jakim miesiącu i jakim regionie? Pytam z ciekawości o te ich pory mokre i suche. Jedni piszą, że to nie ma większego znaczenia a inni żeby jechać od listopada do marca. A z dziećmi to kicha ze względu na szkołę.
Przeżył, przeżył:) Właśnie próbuję sklecić jakiś opis, chciałbym napisać "krótki opis" ale krótko to się nie da, do tego jakieś foty chciałem wrzucić;-) o ile z opisem się uporałem to wrzucenie zdjęć trochę zajmuje, a do tego powrót do pracy okazał się koszmarem który mi spać nie daje
w każdym razie, Azja mnie zauroczyła pod każdym względem, a sam wyjazd wyszedł rewelacyjnie pod każdym względem:)
Gdzie byłeś? W wakacje byłem w Tajlandii i szczerze polecam
A w jakim miesiącu i jakim regionie? Pytam z ciekawości o te ich pory mokre i suche. Jedni piszą, że to nie ma większego znaczenia a inni żeby jechać od listopada do marca. A z dziećmi to kicha ze względu na szkołę.
Ja byłem teraz od przełomu październik/listopad, fakt że Bangkoku byłem 3 dni, dzień po przylocie i dwa przed wylotem. Później Sajgon i podróż "w górę" do Ha Noi. Wietnam polecam zdecydowanie, jednak z założeniem, że po za dwoma wymienionymi miastami unikaliśmy jak ognia miejscowości turystycznych, miejsca w których byliśmy to były miejsca gdzie to miejscowi robili nam zdjęcia bo to my byliśmy dla nich atrakcją:)
Na południu czyli Sajgon i tak do połowy Wietnamu pogoda super, bardzo ciepło, a jak się trafiała burza to nadal ciepło, a zaraz po niej wychodziło słońce i znów około 30 stopni i w górę, odczuwalnie około 40. W Bangkoku bardzo podobnie, natomiast północ Wietnamu czyli Ha Noi zdecydowanie chłodniej ale nie zimno, nadal spokojnie 20 parę stopni i relatywnie ciepłe noce.
Ehhhh Quincy..nie byłem tylko raz już chciałem,to taka przenośnia tylko..oddająca mój smutek i żal . .że z powodu mojej fobii samolotowej , takie piękne krainy, nigdy raczej w realu mnie nie ugoszczą..dlatego zazdroszczę wszystkim tym, którzy wsiadają do tego powietrznego cudaka i lecą tam, gdzie tylko zapragną. .A ja tylko tam,gdzie się samochodem da dojechać...aż się boje,że żona mnie zostawi, bo by chciała latać i zwiedzać...nie mam lekko,o nie..
Ehhhh Quincy..nie byłem tylko raz już chciałem,to taka przenośnia tylko..oddająca mój smutek i żal . .że z powodu mojej fobii samolotowej , takie piękne krainy, nigdy raczej w realu mnie nie ugoszczą..dlatego zazdroszczę wszystkim tym, którzy wsiadają do tego powietrznego cudaka i lecą tam, gdzie tylko zapragną. .A ja tylko tam,gdzie się samochodem da dojechać...aż się boje,że żona mnie zostawi, bo by chciała latać i zwiedzać...nie mam lekko,o nie..