Tak sobie ostatnio pomyślałem, że gdybym był kawalerem to miałbym wszystkiego w smude. Ale nie miałbym dzieci, które są wartością dodaną, nieprzeliczalną na żadne pieniądze. Zwłaszcza jak ma się takie udane jak moje
A co to tematu bzykania to bazyl nie ma się co dziwić, że twoja cię nie chce w łóżku, jak ją ostatnio mało nie udusiłeś w pozycji na misjonarza.
fechu niedoczytal jak pisalem ze waże juz tylko 103...
ja tam akurat wchodze na babe kiedy chce wiec nie narzekam. czasem tylko na spiocha ale to tez sie liczy.
Ja mam dwa pytania: 1) ile masz wzrostu? 2) fiutka zaslania Ci brzuch?
Panie, ja mam armate 45 cm, tego nie da sie zasłonic....
Tak sobie ostatnio pomyślałem, że gdybym był kawalerem to miałbym wszystkiego w smude. Ale nie miałbym dzieci, które są wartością dodaną, nieprzeliczalną na żadne pieniądze. Zwłaszcza jak ma się takie udane jak moje
A co to tematu bzykania to bazyl nie ma się co dziwić, że twoja cię nie chce w łóżku, jak ją ostatnio mało nie udusiłeś w pozycji na misjonarza.
fechu niedoczytal jak pisalem ze waże juz tylko 103...
ja tam akurat wchodze na babe kiedy chce wiec nie narzekam. czasem tylko na spiocha ale to tez sie liczy.
Każdy powinien prowadzić takie życie żeby być szczęśliwym. Biczyk nie chce się wiązać na stałe i jeśli mu tak dobrze to nic nikomu do tego. Najgorzej to obudzić się w pewnym wieku i żałować, że zrobiło się coś tak, a nie inaczej i być nieszczęśliwym z tego powodu.