Polskie kino ... Ciacho, Wyjazd integracyjny, Kac Wawa (o zgrozo!), a teraz Szuka kochania ... Za moich czasów kojarzyła się z Owidiuszem, takim co pisał za Augusa.
Autorka tytuł wymyśliła bardziej szokujący niż pisowskie ustawy, a film ma być szokujący, czy jakiś przełomowy? Te młode "krytyki filmowe" piszący "recenzje" (sic!) właśnie takie pseudo kino sami popularyzują. Swoją drogą jak można recenzje filmową zaczynać od przymiotnika. To już bardziej "wyzwalające" było Porno Koterskiego, jakoś z końca lat `80-tych.
Tak się zastanawiam, jak taki starszy wojskowy ma mieć szacunek do wykonywanej pracy/zawodu/powołania, skoro ma świadomość, że rzecznikiem "firmy" dla której służy jest gość z aparycją i posturą ułomnego nastolatka, dla którego szczytem lansu jest pokazanie się z ochroniarzem na dyskotece na Podlasiu.
Tak się zastanawiam, jak taki starszy wojskowy ma mieć szacunek do wykonywanej pracy/zawodu/powołania, skoro ma świadomość, że rzecznikiem "firmy" dla której służy jest gość z aparycją i posturą ułomnego nastolatka, dla którego szczytem lansu jest pokazanie się z ochroniarzem na dyskotece na Podlasiu.
Master dzisiaj na poważnie. chyba żona mu kranik z soczkiem z gumijagód zakręciła
Tak się zastanawiam, jak taki starszy wojskowy ma mieć szacunek do wykonywanej pracy/zawodu/powołania, skoro ma świadomość, że rzecznikiem "firmy" dla której służy jest gość z aparycją i posturą ułomnego nastolatka, dla którego szczytem lansu jest pokazanie się z ochroniarzem na dyskotece na Podlasiu.
Master dzisiaj na poważnie. chyba żona mu kranik z soczkiem z gumijagód zakręciła
Tak się zastanawiam, jak taki starszy wojskowy ma mieć szacunek do wykonywanej pracy/zawodu/powołania, skoro ma świadomość, że rzecznikiem "firmy" dla której służy jest gość z aparycją i posturą ułomnego nastolatka, dla którego szczytem lansu jest pokazanie się z ochroniarzem na dyskotece na Podlasiu.
otóż to. armia idzie w rozsypkę. raz rozjebał wywiad wojskowy, teraz armię