a bardzo ładna Masterze...bardzo.. szkoda tylko, że Siczka z ekipą, gra po takich miejscach...byłem w miasteczku jakimś na koncercie plenerowym...najpier Milowicz...potem KSU i...100 osób na trawie przed sceną...z czego 89 najebanych
Drogi Burbonie wszak rzeczone "najebanie" może (choć nie musi) może być sferą przynależną do koncertu, jednakże w odczuci moim, jeżeli ma ono miejsce przed/w trakcie koncertu w aspekcie znacznym, to tym samym wyklucza takiego/ą najebanego/ą z dalszej egzystencji (poza człowieczym ułożeniu "we" łóżku coby nie zmarznął). Niestety etykieta koncertowa już nie tyle jest nieprzestrzegana co nieznana.
nie jestem za pisem ani za żadną partią ale pisanie że pis podzielił społeczeństwo i że są najgorszą partią jaka rządziła w Polsce po okrągłostołowym szwindlu to trzeba mieć odpalony non stop pedałen 24
a powiem Ci jaguś - chociaż może nie potrzebnie ( kurwa tak mam jak wypiję ) - ja tak uważam i wieluu, na prawdę wielu moich bliższych i dalszych znajomych... a żeby było ciekawiej...od pięciu lat pracy na wygnaniu nie mam telewizji a od dwóch lat...nie mam jej nawet w domu.. ...takiego jadu i takiej nienawiści, okazywanej na każdym kroku, to ja dawno nie widziałem, a pamiętam nawet czasy komuny sorry - taki mamy klimat ale, kto chce dalej rozprawiać o polityce...WON !!!! do takiego specjalnego działu...tam czekają na "mięso"
Drogi Burbonie wszak rzeczone "najebanie" może (choć nie musi) może być sferą przynależną do koncertu, jednakże w odczuci moim, jeżeli ma ono miejsce przed/w trakcie koncertu w aspekcie znacznym, to tym samym wyklucza takiego/ą najebanego/ą z dalszej egzystencji (poza człowieczym ułożeniu "we" łóżku coby nie zmarznął). Niestety etykieta koncertowa już nie tyle jest nieprzestrzegana co nieznana.