Nie ma miazgi. Myślałem ze będzie pogrom od początku ze strony stołecznych. Zobaczymy co pokaże druga polowa, póki co jesteśmy pełni optymizmu . Gra Arki jest na poziomie, są akcje, brakuje gola.
Tyle ode mnie, propsuje gola Arki ale o zwycięstwie póki co nie ma co mówić
A dlaczego ma być miazga. Czy za 3,4,5:0 dają więcej punktów ?
Pierwszy mecz w rundzie, to i forma taka sobie.
Jak Arka zaatakuje to dostanie jeszcze 2-3 bramki, jak będzie się bronić, to góra jedną, dwie.
Niestety "lubiąc nielubiąc" Legii niestety (z naciskiem na "nie"), Legia nie ma w Lidze realnego stałego przeciwnika, gdzie stałość rozumiem jako utrzymanie formy na wysokim poziomie przez znaczny czas, prolongujący możliwością wyprzedzenia Legii w punktach ligowych w określonej rekurencji.
ps. "niestety", a to dlatego, że monopol wobec 1-ego miejsca jednej i tej samej drużyny nie wzbudza zaufania obserwatorów co do możliwości zaistnienia innych drużyn w rozgrywakach odmiennych od Ekstraklasy.
Chodziło o zakład. Biczu swego czasu miał wyjazd - delegacja i nocował u moorka z forum. Zakład dotyczył - czy moorek wykorzysa sytuację a tym samym Biczu, który u Niego nocuje. Jeśli tak to Biczu zmienia nicka na Warren (warren, to w języku angielskim słowo oznaczające norę królika - https://pl.wikipedia.org/wiki/Warren).
Co tam zaszło między Nimi, można się tylko domyślać, ale po powrocie Biczu wkleił filmik:
Chodziło o zakład. Biczu swego czasu miał wyjazd - delegacja i nocował u moorka z forum. Zakład dotyczył - czy moorek wykorzysa sytuację a tym samym Biczu, który u Niego nocuje. Jeśli tak to Biczu zmienia nicka na Warren (warren, to w języku angielskim słowo oznaczające norę królika - https://pl.wikipedia.org/wiki/Warren).
Co tam zaszło między Nimi, można się tylko domyślać, ale po powrocie Biczu wkleił filmik: