w scenie na melinie, kolega kowalewskiego przedstawia go jako Hohwander, Kowalewski go szturcha i wtedy kolega się poprawia i mówi Chrostowicz. O co chodzi w tej scenie?
[Hochwander z Ekipa wchodzi do mieszkania Palucha] Zastępca: Szukamy pana Palucha. Dyrman: Słucham? Hochwander: Pan się nazywa Paluch? Dyrman: Tak, bo co? Zastępca: A może pan ma brata, panie Paluch? Dyrman: Panowie pozwolą... że się... przedstawię... Zdzisław Dyrman... zasadniczo... Zastępca: Pan Hochwander, Chrostowicz. Menel: Proszę siadać! Zastępca: Szukamy pana Palucha! Hochwander: Stanisława, Stanisława Palucha... Dyrman: Zosiu! Zosia: Mmhmmmm... Dyrman: Jest Stach? Zosia: Mmhmmmm... Stasiek! Milicja do ciebie! Dyrman: Panowie pozwolą... moja żona... Zofia! Paluch (do Hochwandera): Tu za te choinki dola...
[Hochwander z Ekipa wchodzi do mieszkania Palucha] Zastępca: Szukamy pana Palucha. Dyrman: Słucham? Hochwander: Pan się nazywa Paluch? Dyrman: Tak, bo co? Zastępca: A może pan ma brata, panie Paluch? Dyrman: Panowie pozwolą... że się... przedstawię... Zdzisław Dyrman... zasadniczo... Zastępca: Pan Hochwander, Chrostowicz. Menel: Proszę siadać! Zastępca: Szukamy pana Palucha! Hochwander: Stanisława, Stanisława Palucha... Dyrman: Zosiu! Zosia: Mmhmmmm... Dyrman: Jest Stach? Zosia: Mmhmmmm... Stasiek! Milicja do ciebie! Dyrman: Panowie pozwolą... moja żona... Zofia! Paluch (do Hochwandera): Tu za te choinki dola...