Co za pogoda, ostra dziś zmuła,
Cały dzień mi dziś popsuła,
Raczej już się nie poprawi,
Zima do nas wnet zabawi,
Spadną białe płatki z nieba,
Walnąć wóde będzie trzeba,
Oczywiście bez przepitki,
Przecie po co nam te zbytki,
Ciut sloninki przy rozlaniu,
Nie skończymy na gadaniu,
Uderzymy na balety,
Wyrwiemy ze dwa pasztety,
Jakby tego było mało,
Chelsea kupon rozjebalo

I frustracja mnie ogarnia,
bo w końcówce powinien być karniak
lecz co zrobić, trudna rada
ojciec mlotkliem mnie oklada
cóż tu poczać cóż tu zrobic
na rodzine trza zarobic
a gdy portfel swieci pustka
zagraj lige francuska
zaper tu sie nie popisal
bo linijki nie dopisal
wiec ja dopisuje trzy
i na tym sie nie skończy
przyszła wieczorowa pora
Marcel włączy znów pornola
ciężkie życie jest typera
kiedy baby brak doskwiera
Wnet to jednak wynagradza
w typowaniu pełna władza
bo nic lepiej nie smakuje
jak trafienie czterech "dwójek"
a do tego dwa remisy
wskocz w teatrze za kulisy
lyk kultury sobie zarzyj
każdy człowiek o tym marzy
zamiast kultury jednak zażyj łyk piwa
chyba ze Cie ktos wykiwa
kufel nagle Ci zabierze
i będziesz ganiać go jak zwierzę
poprzewracasz wszystkie stoły
w poszukiwaniu tego pierdoły
a gdy juz znajdziesz tego zlodzieja
Zabierz mu piwo i spierdzelaj
Przy okazji wyrwij panienkę na drogę,
Co z nią zrobić ? Tu ci nie pomogę
A jak już będzie "po wszystkim"
w portfelu zobaczymy czystki
cóż za pechowy dzień dzisiaj mamy...
Ciągle w jakieś gówno wpadamy,
Może jutro będzie lepiej
moze znajde szczescie w sklepie
0.7 absolwenta
Dla mnie to niezła zachęta
Gdy flaszeczkę osuszymy
Mordki swoje pocieszymy
Kupon tasmę puścić w necie ...
i odebrać z kasy...wiecie
Potem to już Karaiby
Laski, drinki, jakieś zwidy
Po powrocie znowu będzie...
Stara rzeczywistość Polska
Bezrobocie , brud i bieda
Jednak sobie radzić trzeba
Więc o czwartej jak już wiecie