Co za buractwo. Ale z drugiej strony brak szacunku do policji jak tam idzie taki beton.
W US&A nie do pomyślenia taka sytuacja. Co nie Beto?
kiedyś chciałem przejść przez ulicę a policja kierowała ruchem, byłem w połowie ulicy i mnie zawrócił (powiedział, że mogę dostać mandat)
ale lepszy numer był 2 lata temu
3 pasy ale głównie byłem albo na prawym albo na środkowym (wymijałem 5-6 razy na odcinku ~3km, było dość tłoczno ale każdy jechał ok. 70-80km/h mogłem to zrobić bez użycia kierunkowskazu ze 2-3 razy Nagle światełka z tyłu (tajniak) no to się zatrzymałem, podchodzi do mnie i zaczyna śpiewkę (miałem już zdjęte okulary) i się tylko na niego patrzę. Wymienił moje wykroczenia, że skakałem z pasa na pas i szybciej niż ograniczenie prędkości. Powiedział również, że nie używałem migacza. Ja się dalej paczę (jak aniołek) a ten do mnie, co się tak patrzysz jakbyś nie wiedział o czym mówię. To ja sam do siebie, cza było 3mać okulary przeciwsłoneczne na nosie (ale wtedy pomyślałbym, że cwaniakuję i nawet nie paczę MU się w oczy) i szybko zmieniłem wyraz twarzy. Kazał mi dać prawko i zapytał czy miałem ostatnio mandat. Wrócił po 10 min i powiedział, że nie kłamałem i jest to tylko ostrzeżenie.
Ojciec zamachowca zaprzecza doniesieniom Ojciec domniemanego zamachowca z Manchesteru Salmana Abediego w rozmowie z agencją Associated Press zaprzeczył w środę, jakoby jego syn był powiązany z dżihadystami lub miał cokolwiek wspólnego z poniedziałkowym atakiem, w którym zginęły 22 osoby. Ramadan Abedi twierdzi, że rozmawiał ze swoim 22-letnim synem pięć dni temu, gdy przygotowywał się do wyjazdu do Arabii Saudyjskiej i brzmiał wtedy "normalnie". Dodał, że jego syn był w Libii półtora miesiąca temu. "Nie wierzymy w zabijanie niewinnych. To nie my" - powiedział Ramadan Abedi, który obecnie przebywa w libijskiej stolicy, Trypolisie. "Nie jesteśmy tymi, którzy wysadzają się w powietrze wśród niewinnych" - oświadczył.
Zatem udowodnione, to na pewno nie on, skoro ojciec zamachowca powiedział, że to nie jest zamachowiec to nie jest.
dzisiaj śnił mnie się w nocy ten chuj Gubas pierdolony nieudacznik
po pracy odpaliłem sobie weszło i tam w 11 kolejki jest Możdzen kurwa ręce opadają ,widziałeś bitek tego gracza chociaz raz przy piłce nie wliczając gola z rzutu wolnego?
dzisiaj śnił mnie się w nocy ten chuj Gubas pierdolony nieudacznik
po pracy odpaliłem sobie weszło i tam w 11 kolejki jest Możdzen kurwa ręce opadają ,widziałeś bitek tego gracza chociaz raz przy piłce nie wliczając gola z rzutu wolnego?
z tego meczu nikt się nie nadawał do 11 kolejki
parę razy Możdżenia odnotowałem ale litości
na tle tego ścierwa z Niecieczy nikt nie miał prawa źle wyglądać