Poczytaj, poważnie. Liczba ofiar w samej ameryce, to daje wiele do myślenia.
był taki wódz indian na terenach dzisinaszego Chicago, nazywał się Czarny Jastrząb, BlackHawk. Ponoć biali wybili ich do nogi, to były miliony ludzi.Wódz przeklnął każdego kto stanie na tej ziemi
Mam przeje...
Są statystyki które mówią o 70 milionach rdzennych mieszkańców obu ameryk Biorąc pod uwagę kiedy to miało miejsce, mogą być pomylone, niedoszacowane, źle oszacowane ale o ile? Nawet jeśli to połowa tej liczby... Zło w najczystszej postaci.
Każdy przed Bogiem odpowie za swoje czyny.
Bóg żyje póki żyje jego ostatni wyznawca. I tylko w głowie żyje. Wirtualny bat, stworzony przez ludzkość.
alfa, bezensowna dysputa, ja mam na myśli to, że ktoś w ogóle zabija pod pretekstem wiary (jakiejkolwiek) lub jej braku. Pomijam i kwestię skali i kwestię technologii.
Nie wiem jakie to ma znaczenie czy ateista czy wierzący. Żyjemy zapewne według podobnych zasad, mamy zapewne taki sam kręgosłup moralny. Jedyne co nas różni to to, że do tego potrzebujesz tych bodźców w postaci religii, ja nie potrzebuje. I w sumie nic mi do tego, obojętne mi to czy ktoś cokolwiek wyznaje.
Nie wiem jakie to ma znaczenie czy ateista czy wierzący. Żyjemy zapewne według podobnych zasad, mamy zapewne taki sam kręgosłup moralny. Jedyne co nas różni to to, że do tego potrzebujesz tych bodźców w postaci religii, ja nie potrzebuje. I w sumie nic mi do tego, obojętne mi to czy ktoś cokolwiek wyznaje.