Bawi mnie w tym momencie koronacja Lecha. Wyjazdy do Lubina, Płocka i Krakowa mogą ich bez problemu pogrzebać - 3 wygrane mecze na 15 wyjazdowych? Jakbym miał typować, to serio najprędzej wskazywałbym Legię na MP. A jeszcze na koniec trzeba będzie z tą właśnie Legią się rozprawić, gdy Jaga będzie grała z Płockiem który równie dobrze może być już na wakacjach.
Jaga jeśli się nie ogarnie i nie wskoczy na dobry tor to ciężko będzie nawet o tego wicemistrza. Zadyszkę zdrową złapaliśmy, chociaż mam wrażenie że tak grający Płock jest w stanie jebnąć każdą ekipę w tej lidze. Niezła paka tam się zebrała. Tak rozciągającego obronę przeciwnika zespołu dawno nie widziałem. Totalnie innej gry się spodziewano chyba.
Wlazło to już raczej wyleci ze składu na dłużej, Świdra też nie ma co pompować, niech sobie klepie ogony, bo niestety jest cienki strasznie
wszystko rozstrzygnie się w bezpośrednich meczach, kto z kim w tej trójce wygra ten pewnie zrobi MP, bo znając życie na "Koronach" potkną się wszyscy solidarnie tyle samo razy
nie Ty kfjatek, ale sporo opinii na twitterach i ogólnie w necie atmosfera jakby już po lidze było
ale piszesz o kalendarzu Lecha, a jakby nie patrzeć lepszego nie mogło być.
każdy kalendarz Lecha, zakładający rozegranie choć jednego wyjazdu jest ciężki, bardziej o to ten aspekt mi chodziło
jedne ogarnie Wisły wiosny nie czyni i spodziewam się gubienia pkt poza Poznaniem
patrz na tu i teraz
Lech grał makabrycznie, gdyby ktoś w przerwie meczu ze Śląskiem miesiąc temu powiedział, że będzie realna szansa na wygranie ligi puknąłbym się w czoło.
ja widzę 2 scenariusze na te 7 kolejek, Lech z Legią walczą o tytuł a Płock o 3 miejsce, Jaga w rozsypce, fizycznie słabo wyglądają, taktycznie też nie lepiej. Podobno jakieś kwasy w szatni i w przerwie na reprezentację Mamrot mocno ich dotlenił.
Drugi scenariusz bardziej since-fiction, Jaga zeszła z ciśnienia, wszyscy widzą gdzie indziej faworyta, gorzej grać się nie da i włączają 2 bieg na 5-6 meczów (15 pkt w tym wygrane z Lechem i Legią dadzą mistrza