Jak masz gadane to żaden problem Kilenta trzeba podejść Zapytać co się stało z ostatnim sprzętem Czy się zepsuł czy ukradli czy dziecko wyrzucilo przez okno Prawie każdego da się urobic
Im jesteś mniej nachalny i gadasz jak typowy jehowy to tym łatwiej sprzedać, bo klient myśli, że mu doradzasz dobrze. Jak z ojcem brałem pralkę w Media Expert to od razu było widać, że mają od tego prowizję. Pokazać pralki nie było komu ale jak powiedzieliśmy, że bierzemy to rozwinęli dywan i przyleciał nawet kiero i zaczął śpiewać jakieś durne teksty, że to tylko 3 zł dziennie. Ja pierdole.
Podziwiam upór i zaangażowanie Kury w tropieniu takich kmiotów, szkoda czasu na żałosne wypociny kolesia który Warszawę pewnie zobaczył pierwszy raz na wycieczce szkolnej i tak mu się spodobało, że postanowił, że tam wróci. No i wrócił. takich pełno, warsiawiaki z przypadku, takich poznasz w każdym zakątku Polski jak wszem i wobec będzie ogłaszał - bo my w Warszawie...
Biszop najgorsze jest to, że ich nie tropię tylko sami mi sie wyswietlają pod #jagiellonia. Na nonameów idiotów przestałem zwracać uwagę, a jest ich strasznie dużo. Po naszej stronie niestety też, bo to co czasami ludzie wypisują w stronę Legii to aż mi głupio jako kibicowi Jagi, że takie kwiatki się znajdą. Pan fotograf to inna historia, przecież to osoba powszechnie znana, ale jak widać żadnych zahamowań nie ma.
Podsumowując, z poziomem merytorycznym i kulturalnym na mecz.pl nie jest jeszcze tak źle, pomimo czasem jakiś zgrzytów
Nigdy nie miałem jakiegoś większego problemu z typkami ze stolicy, po za tym, żeby się pośmiać z wszystkich "warszawiaków" którzy się sami o to proszą swoim zachowaniem
a że na linii Poznań - Warszawa, na miejscu Poznań wstaw każde inne większe miasto, nie było nigdy zbyt wielkie miłości? no cóż, każdy ma na tą swoją teorię ale wiadomo, że element napływowy w stolicy to wielka masa i ona robi robotę
Nigdy nie miałem jakiegoś większego problemu z typkami ze stolicy, po za tym, żeby się pośmiać z wszystkich "warszawiaków" którzy się sami o to proszą swoim zachowaniem
a że na linii Poznań - Warszawa, na miejscu Poznań wstaw każde inne większe miasto, nie było nigdy zbyt wielkie miłości? no cóż, każdy ma na tą swoją teorię ale wiadomo, że element napływowy w stolicy to wielka masa i ona robi robotę
proste i oczywiste,oryginalny Warszawiak to spoko człowiek,nie nosi dupy na wysokości ust,ale wez Takiego spotkaj(no chyba ze biczu i akagi)