trzeba wiedzieć gdzie się idzie jeść te dwa wymienione kebsy istnieją od 20 lat i nie ma tam lipy
Niekoniecznie Biczyk.
Znajomy, wolny elektron, często chodzi do jednej z praskich kebabowni, którą prowadzi Turek. Jak jest pusto, to sporo rozmawiają. I ten powiedział mu, że dla stałych klientów podaje inne mięso, niż dla tych co wie, że są u niego raz i prawdopodobnie więcej nie będą, bo jest to w okolicy ZOO.
Oczywiście, to nie musi być regułą, ale równie dobrze, może coś w tym być.
Poza tym bez jaj - przy ZOO to większość zdecydowana to jednorazowicze.. to szybciej obrobiliby cały kloc mięsa, niż ta stała klientela.. no i pewnie czasem mógłby się pomylić w selekcji i co wtedy?.. stałemu klientowi da zepsute?... coś tu śmierdzi..
czy jest tu jakiś specjalista od FPL ? który może stwierdzić że Liroy Sane zagra w obu najbliższych spotkaniach Manciasteru City ?
Dobry wieczór. Widziałem gdzieś burbona...kręcił się. Zobaczy to odpowie
Problem z burbonem w piątek jest taki, że w piatki wraca do swojej posiadłości w okolicach Łodzi. I jak idzie do domu to wszyscy kłaniają mu się w pas jak Biczykowi na imprezie. Może nie mieć czasu żeby zajrzeć dzisiaj na forum. Chyba, że po północy... kurwa