Oto co w dzisiejszym wydaniu Sky90 (program podsumowujący wydarzenia kolejki w niemieckim Sky'u) o Robercie Lewandowskim powiedział Didi Hamann:
- Przez długi czas uważałem go za najlepszą 9 na świecie. Ale od jakiegoś czasu zalicza sportowy zjazd. Strzelił w tym sezonie tylko 12 goli z 44 Bayernu w lidze. To zdecydowanie mniejszy procent niż w poprzednich sezonach. Kiedy patrzę, jak gra - nie oceniam go tylko przez pryzmat goli, ale biorę pod uwagę całokształt jego gry - zastanawiam się, jaką ma wartość dla zespołu. Bo jako napastnik Bayernu musisz mieć wartość dla drużyny, nawet kiedy nie strzelasz goli. Ale ja jej w tym momencie nie widzę. Myślę, że w drużynie też nie ma zbyt wielu przyjaciół i jego pozycja jest w jakimś stopniu kwestionowana. Doszedł do momentu w swojej karierze, w którym w wieku 30 lat wciąż chce być uważany za trzeciego najlepszego piłkarza na świecie, ale w mojej opinii bardzo wiele mu do tego miana brakuje.
Moim zdaniem trochę na siłę szukanie kozła ofiarnego. Bayern gra po prostu słabiej to fakt,ale Lewy do tych 12 goli dołożył w tym sezonie aż 7 asyst(do tej pory w Bayernie jego rekord to 7 na cały sezon),więc co on ma jeszcze robić? Do obrony zapierdalać?