Zmieniało się na przestrzeni lat bo miałem full dostęp do środków. Od marca w pandemii kilka miesięcy było spokoju, trochę w suchym, trochę wygranych następnie. Zaufałem sobie, że będzie ok i na jesieni oddane wsio. Skoro jestem niebezpieczny sam dla siebie to 1szy raz w życiu wprowadziłem blokadę większości środków. To nie ma prawa się zjebać nie ma co gadać.
Ma prawo się zjebać bo prędzej czy później jak przewalisz diety, to sobie ta blokadę cofniesz. Albo weźmiesz jakiegoś bociana na szybko mając z tyłu głowy że pieniądze na spłatę masz
Cóż poradzę iż nie czytacie ze zrozumieniem napiszę jeszcze raz wypłaty mam zablokowane od stycznia i tylko o to mi chodzi. A przegrywałem pewnie z 80% każdej od X lat. To co się dzieje poza tym obszarem nie ma znaczenia. Gram sobie z diet zagranicznych z delegacji, z tego co zostaje. Jeśli to jest hazard to niech tak będzie nazwane. Swój plan realizuję. I tyle.
Okej. Ale np piszesz że zostawiłeś sobie 400 na przyszły weekend. Naprawdę uważasz że jak dzisiaj wyczyścisz konta u bukow to te 400 dotrwa do weekendu ?
Biały, biały. Te 400 nie ma znaczenia, czy ja napisałem, że to zadecyduje o moim losie? A niech i se to zniknie dzisiaj czy za tydzień, jeden czort. Blokada wynagrodzenia, to jest istotne.
Zmieniało się na przestrzeni lat bo miałem full dostęp do środków. Od marca w pandemii kilka miesięcy było spokoju, trochę w suchym, trochę wygranych następnie. Zaufałem sobie, że będzie ok i na jesieni oddane wsio. Skoro jestem niebezpieczny sam dla siebie to 1szy raz w życiu wprowadziłem blokadę większości środków. To nie ma prawa się zjebać nie ma co gadać.
Ma prawo się zjebać bo prędzej czy później jak przewalisz diety, to sobie ta blokadę cofniesz. Albo weźmiesz jakiegoś bociana na szybko mając z tyłu głowy że pieniądze na spłatę masz
Blokady nie cofnę bo są zaangażowane osoby trzecie i które wiedzą skąd to się wzięło. A kredytu czy pożyczki nie wziąłem na grę nigdy a wiele razy były sytuacje gdzie się wyzerowałem i czekałem do kolejnej wypłaty. Po co brać pożyczki jak trzeba oddać więcej. Nawet jakbym wygrał to z wygranej musiałbym pokryć te całe odsetki itp.
Jak odsiedzisz 10 lat za pedofilię to możesz pójść na woźnego do przedszkola a rodzice dzieci będą go klepać po plecach że słowem wsparcia, otuchy i zrozumienia?
A przegrywałem pewnie z 80% każdej od X lat. To co się dzieje poza tym obszarem nie ma znaczenia.
o kurde..
Czym się zajmujesz?
To nie chodzi o zawód/zarobki. Tylko o sytuację życiową. Spytaj Warrena dopóki się nie wprowadził do kobity, nie miał kredytów/pożyczek, dzieci ani baby na utrzymaniu. I masz odpowiedź.
Cóż poradzę iż nie czytacie ze zrozumieniem napiszę jeszcze raz wypłaty mam zablokowane od stycznia i tylko o to mi chodzi. A przegrywałem pewnie z 80% każdej od X lat. To co się dzieje poza tym obszarem nie ma znaczenia. Gram sobie z diet zagranicznych z delegacji, z tego co zostaje. Jeśli to jest hazard to niech tak będzie nazwane. Swój plan realizuję. I tyle.
Okej. Ale np piszesz że zostawiłeś sobie 400 na przyszły weekend. Naprawdę uważasz że jak dzisiaj wyczyścisz konta u bukow to te 400 dotrwa do weekendu ?
Biały, biały. Te 400 nie ma znaczenia, czy ja napisałem, że to zadecyduje o moim losie? A niech i se to zniknie dzisiaj czy za tydzień, jeden czort. Blokada wynagrodzenia, to jest istotne.
Istotne jest to czy potrafisz się zdyscyplinować. Przepieprzałeś 80 % wypłaty przez X lat, dwa miesiące nie ruszasz wypłaty tylko grasz z diet a brzmisz jakbyś odkrył jakiś magiczny sposób i był pewien że już nigdy żaden grosz z wypłaty już nie wyląduje u buka. Albo mała wyobraźnia albo rzeczywiście masz poczucie że masz silny charakter