Co Ty na Marsie mieszkasz? Byli u władzy.Znasz jakieś korzysci z tego czasu dla zwykłych Polaków?Takich co nie są politykami,samorządowcami czy tzw,biznesmenami.
Słabiutki film. Autor zapomniał dodać, że było to w czasach jak Clinton i Ławrow nacisnęli czerwony przycisk z napisem "reset", po rosyjsku ten napis był z błędem i z Waszyngtonu był rozkaz żeby Polska poprawiła swoje stosunki z Rosją. Gdyby Kaczyński rządził zamiast Tuska to też by nie zaogniał stosunków z Rosją nie mając za plecami Stanów Zjednoczonych. Niestety mało ludzi o tym pamięta i dają się nabierać na te głupoty z tego filmu.
Nie Clintona, tylko Obamy. Obama był wtedy prezydentem USA, a Hilary Clinton była sekretarzem stanu co odpowiada stanowisku rosyjskiego ministra spraw zagranicznych i tę funkcję pełnił Ławrow, a prezydentem Rosji był Miedwiediew. Gdyby spotkanie było na szczeblu prezydenckim to spotkaliby się Obama i Miedwiediew.