Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 5 z 6 1 2 3 4 5 6
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Originally Posted by Biszop
Jeszcze jedno, ktos tu pisal ze na architekturze/budownictwie matematyka nie jest potrzebna,, LOL,
zycze powodzenia jak ktos taki bedzie Wam projektowal dom czy mieszkanie grin

napisaem, że nie jest trudna, w porównaniu z innymi kierunkami technicznymi na polibudzie, a nie, że w ogóle nie jest potrzebna, matma na arch. jest na poziomie dobrego liceum i tyle, po co wiecej ..za to jest wiele innych znacznie trudniejszych przedmiotów niż matematyka na tym keidynku "poprawne porjektowanie", "materiałoznastwo" itp. i to od tego zalezy czy architekt zaprojektuje dobry dom czy nie

ja Ci polecam takie studia o ile potrafisz rysowac, a jezeli nie to budownictwo, bo nawet za 5 lat na takich ludzi będzie nabór smile

Bonus: Unibet
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Originally Posted by gnacik
Originally Posted by Biszop
Jeszcze jedno, ktos tu pisal ze na architekturze/budownictwie matematyka nie jest potrzebna,, LOL,
zycze powodzenia jak ktos taki bedzie Wam projektowal dom czy mieszkanie grin

napisaem, że nie jest trudna, w porównaniu z innymi kierunkami technicznymi na polibudzie, a nie, że w ogóle nie jest potrzebna, matma na arch. jest na poziomie dobrego liceum i tyle, po co wiecej ..za to jest wiele innych znacznie trudniejszych przedmiotów niż matematyka na tym keidynku "poprawne porjektowanie", "materiałoznastwo" itp. i to od tego zalezy czy architekt zaprojektuje dobry dom czy nie

ja Ci polecam takie studia o ile potrafisz rysowac, a jezeli nie to budownictwo, bo nawet za 5 lat na takich ludzi będzie nabór smile

Architekt ma o tyle łatwiej, że nie odpowiada za ewentualne wady budynku - wystarczy, że napisze odpowiednią adnotację przy projekcie. Wyliczenie wszystkiego należy do budowniczego, który ponosi największą odpowiedzialność. Ten drugi matmę MUSI znać smile

Dołączył: Dec 2006
Posty: 248
L
enthusiast
enthusiast
L Offline
Dołączył: Dec 2006
Posty: 248
Jeszcze co do języków to zgodze się że w gimnazjum czy LO nie ma szansy na wyuczenie się języka po pierwsze dlatego że zawsze będzie ktoś odstający poziomem a po drugie dlatego że z samymch podręczników języka się nie da nauczyć. Ja sam ucze się już od 3 klasy podstawówki angielskiego poza szkołą i widać różnice. Do pełni szczęścia brakuje tylko wyjazdu do anglii w celach edukacyjnych, ale to jeszcze nie teraz:P

Dołączył: Dec 2006
Posty: 248
L
enthusiast
enthusiast
L Offline
Dołączył: Dec 2006
Posty: 248
Zapytam jeszcze czy studiuje ktoś z was Technologie Żywienia? Wydaje mi sie że jest to przyszłościowy kierunek, bo pomimo wszystko ludzie byli, są i będą związani z żywieniem czy tego chcą czy nie chcą.

Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Originally Posted by LublinPower
Zapytam jeszcze czy studiuje ktoś z was Technologie Żywienia? Wydaje mi sie że jest to przyszłościowy kierunek, bo pomimo wszystko ludzie byli, są i będą związani z żywieniem czy tego chcą czy nie chcą.

Mój ojciec to studiował. Jakieś 25-30 lat temu laugh

A na poważnie, to według mnie ciekawa opcja. Jeżeli o szeroko pojętą żywność, to coraz większy nacisk będzie się kładło na jej jakość. A przecież ktoś tą jakość musi ocenić, ktoś również musi czuwać nad procesem pordukcji żywności, ktoś musi to wszystko kontrolować itp. itd. Poza tym kierunek ten nie jest chyba zbyt mocno oblegany.

Dołączył: Dec 2006
Posty: 248
L
enthusiast
enthusiast
L Offline
Dołączył: Dec 2006
Posty: 248
Myślałem na początku o Akademii Rolniczej w Lublinie, ale znalazłem fajniejszą uczelnie w Warszawie, szkola glowna gospodarstwa wiejskiego (10 miejsce w rankingu wg. polityki), musze bliżej przyjżeć się tej uczelni i kierunkom.

Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Originally Posted by Szewczenko
Originally Posted by gnacik
Originally Posted by Biszop
Jeszcze jedno, ktos tu pisal ze na architekturze/budownictwie matematyka nie jest potrzebna,, LOL,
zycze powodzenia jak ktos taki bedzie Wam projektowal dom czy mieszkanie grin

napisaem, że nie jest trudna, w porównaniu z innymi kierunkami technicznymi na polibudzie, a nie, że w ogóle nie jest potrzebna, matma na arch. jest na poziomie dobrego liceum i tyle, po co wiecej ..za to jest wiele innych znacznie trudniejszych przedmiotów niż matematyka na tym keidynku "poprawne porjektowanie", "materiałoznastwo" itp. i to od tego zalezy czy architekt zaprojektuje dobry dom czy nie

ja Ci polecam takie studia o ile potrafisz rysowac, a jezeli nie to budownictwo, bo nawet za 5 lat na takich ludzi będzie nabór smile

Architekt ma o tyle łatwiej, że nie odpowiada za ewentualne wady budynku - wystarczy, że napisze odpowiednią adnotację przy projekcie. Wyliczenie wszystkiego należy do budowniczego, który ponosi największą odpowiedzialność. Ten drugi matmę MUSI znać smile

własnie Szewczenko, dobrze napisałeś smile

..poza tym, co sądzicie o geodezji ? mój brat cioteczny studiuje to zaocznie w Olsztynie, 1 rok ..sądzicie, że będzie z tego chleb ?

Dołączył: Apr 2005
Posty: 111
member
member
Dołączył: Apr 2005
Posty: 111
Przekonałem się do budownictwa na Politechnice Krakowskiej smile
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w październiku tam wyLĄDUJE wink Jestem dość dobry z matmy więc myśle że to bedzie "to".

Teraz szukam alternatywy (na wypadek [odpukać!!] zaćmienia na maturze). Czekam na propozycje, bo jak na razie to wszyscy mówią studia techniczne , studia techniczne i tak w kółko, a poza budownictwem nie padły żadne konkretne kierunki...
KONKRETY PANOWIE, KONKRETY smile
Szczególnie zainteresowany jestem AGH (bo chyba na tym sie kończą dobre krakowskie szkoły techniczne) Poleci ktoś "coś" z tej zacnej uczelni?

Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
pawel151, a może SGH w Warszawie ? skoro jesteś dobry z matmy, podobno po tej uczelni nie sposób nie znaleźć pracy, wiekszość ludzi ma ja jeszcze pred ukonczeniem szkoły ...ale ponoć dostac się tam, piekielnie trudno

Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
Originally Posted by kfjatek
Originally Posted by pszek
Originally Posted by kfjatek
Imprezy studenckie? Można raczej o nich mówić gdy studiuję sie poza swoim miastem.

Ja mieszkam i studiuje w Poznaniu.
5 rok, ZiM, czyli koniec już blisko. I wrażenie mam jedno - niech to się już kończy, stracony czas.


A na jakiej uczelni studiujesz jeśli można spytać??
UAM


To może mijamy się w Collegium Cegielskiego laugh laugh laugh

Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
Originally Posted by gnacik
pawel151, a może SGH w Warszawie ? skoro jesteś dobry z matmy, podobno po tej uczelni nie sposób nie znaleźć pracy, wiekszość ludzi ma ja jeszcze pred ukonczeniem szkoły ...ale ponoć dostac się tam, piekielnie trudno


W zeszłym roku żeby się tam zakwalifikować trzeba było zadawać dwa języki (jeden rozszerzony, jeden podstwa), Matme oraz jakiś przedmiot dodatkowy (gegra albo histora). Jak patrze na ilość przdmiotów to wątpię żeby zame dobre zdanie matmy pomogło, poza tym na tą uczelnię uderzają wszystkie tęgie głowy w Polsce zainteresowane studiamy ekonomicznymi, więc może być ciężko frown

Dołączył: Apr 2005
Posty: 111
member
member
Dołączył: Apr 2005
Posty: 111
Originally Posted by gnacik
pawel151, a może SGH w Warszawie ? skoro jesteś dobry z matmy, podobno po tej uczelni nie sposób nie znaleźć pracy, wiekszość ludzi ma ja jeszcze pred ukonczeniem szkoły ...ale ponoć dostac się tam, piekielnie trudno

dobry z matmy =/= dobry z języków obcych smile
podobno trzeba być zajebisty z jednego języka i znać choć podstawy 2 obcego, a ja mam problem żeby jeden umieć jako tako smile
Ale w końcu nie można mieć wszystkiego :D:D
a i system rekrutacji najlepszy (w moim przypadku) ma PK - tylko matma, bez języków i innych pierdoł...
Poza tym jakoś bliżej mi do Krakowa - dosłownie i w przenośni(Jazda, Jazda, Jazda, Biała Gwiazda :D)
tongue

Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Originally Posted by pszek
Originally Posted by gnacik
pawel151, a może SGH w Warszawie ? skoro jesteś dobry z matmy, podobno po tej uczelni nie sposób nie znaleźć pracy, wiekszość ludzi ma ja jeszcze pred ukonczeniem szkoły ...ale ponoć dostac się tam, piekielnie trudno


W zeszłym roku żeby się tam zakwalifikować trzeba było zadawać dwa języki (jeden rozszerzony, jeden podstwa), Matme oraz jakiś przedmiot dodatkowy (gegra albo histora). Jak patrze na ilość przdmiotów to wątpię żeby zame dobre zdanie matmy pomogło, poza tym na tą uczelnię uderzają wszystkie tęgie głowy w Polsce zainteresowane studiamy ekonomicznymi, więc może być ciężko frown

No, ja tam studiuje. Niby sa cztery przedmioty wymagane ale za to 3,2-3,5 osoby na miejsce.
Osoby sa rozne. Znam takich co sie nie uczyli w ogole do wstepnych (zdawalem 2 lata temu) ale sa tez po wielu kursach i dlugim ryciu do egzamow. Dla mnie okazaly sie latwe smile
Faktycznie, ludzie zjezdzaja tutaj z calej Polski. Kilkanascie procent to Wawa.
Jest stereotyp, ze po SGH to biora kazdego. Moze jest i latwiej ale tez trzeba sie starac. Konkurencja duza (mozna powiedziec czasami wyscig szczurow - ale mniejszosc smile ) i trzeba cos prezentowac. Sam dyplom wiele nie da.
Plus to dwa jezyki: jeden przez 4 lata, drugi 3. No i mozliwosc kreowania sciezki studiow: czyli wybieram co chce i kiedy (oprocz 3 semestrow) oraz wykladowcow.
No jesli ekonomia to najlepiej tutaj. Ale Poznan tez ma niezla AE.

Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
Originally Posted by rivex
Originally Posted by pszek
Originally Posted by gnacik
pawel151, a może SGH w Warszawie ? skoro jesteś dobry z matmy, podobno po tej uczelni nie sposób nie znaleźć pracy, wiekszość ludzi ma ja jeszcze pred ukonczeniem szkoły ...ale ponoć dostac się tam, piekielnie trudno


W zeszłym roku żeby się tam zakwalifikować trzeba było zadawać dwa języki (jeden rozszerzony, jeden podstwa), Matme oraz jakiś przedmiot dodatkowy (gegra albo histora). Jak patrze na ilość przdmiotów to wątpię żeby zame dobre zdanie matmy pomogło, poza tym na tą uczelnię uderzają wszystkie tęgie głowy w Polsce zainteresowane studiamy ekonomicznymi, więc może być ciężko frown

No, ja tam studiuje. Niby sa cztery przedmioty wymagane ale za to 3,2-3,5 osoby na miejsce.
Osoby sa rozne. Znam takich co sie nie uczyli w ogole do wstepnych (zdawalem 2 lata temu) ale sa tez po wielu kursach i dlugim ryciu do egzamow. Dla mnie okazaly sie latwe smile
Faktycznie, ludzie zjezdzaja tutaj z calej Polski. Kilkanascie procent to Wawa.
Jest stereotyp, ze po SGH to biora kazdego. Moze jest i latwiej ale tez trzeba sie starac. Konkurencja duza (mozna powiedziec czasami wyscig szczurow - ale mniejszosc smile ) i trzeba cos prezentowac. Sam dyplom wiele nie da.
Plus to dwa jezyki: jeden przez 4 lata, drugi 3. No i mozliwosc kreowania sciezki studiow: czyli wybieram co chce i kiedy (oprocz 3 semestrow) oraz wykladowcow.
No jesli ekonomia to najlepiej tutaj. Ale Poznan tez ma niezla AE.


Ale poziom poznańskiej AE permamentnie spada. Już w zeszłym roku słyszałem, że musieli obniżać poziom na egzaminie bo wiara była tak cieńka z matmy że by musieli połowe zarządzania wyrzucić wink

Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Originally Posted by pszek
Ale poziom poznańskiej AE permamentnie spada. Już w zeszłym roku słyszałem, że musieli obniżać poziom na egzaminie bo wiara była tak cieńka z matmy że by musieli połowe zarządzania wyrzucić wink

W Gdańsku na Prawie to normalka. Po pierwszym, najpóźniej drugim semestrze wylatuje połowa studentów grin

Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
Originally Posted by Szewczenko
Originally Posted by pszek
Ale poziom poznańskiej AE permamentnie spada. Już w zeszłym roku słyszałem, że musieli obniżać poziom na egzaminie bo wiara była tak cieńka z matmy że by musieli połowe zarządzania wyrzucić wink

W Gdańsku na Prawie to normalka. Po pierwszym, najpóźniej drugim semestrze wylatuje połowa studentów grin


Aż taka sieka. Mam nadzieje, że ja sobie poradze na prawku z Poznaniu wink

Dołączył: Aug 2005
Posty: 14,266
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 14,266
najlepiej studiowac zycie towarzyskie na wydziale erotycznym grin

Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
P
Live fast, die young
Live fast, die young
P Offline
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
SGH to jest zdecydowanie ciekawa opcja, najtrudniejsza sprawa to egzaminy wstepne...potem jakos sie studiuje, sa przedmioty latwiejsze, trudniejsze, potrzebne, niepotrzebne jak to w zyciu. Na uczelni wsrod studentow na poczatku da sie odroznic 2 klimaty: wyscig szczurow dla jednej grupy i sofcik lajcik dla drugiej, czyli jak najwiecej sie zabawic i jak najmniej sie uczyc. Zdecydowanym + uczelnie jest to, tak jak Rivex wspomnial sam sobie ksztaltujesz swoj tok studiowania, musisz tylko spelnic jakiestam wewn. kryteria. Jesli chodzi o jezyki to z jednej strony sa one podobno na najwyzszym poziomie w Polsce poza kierunkami jezykowymi, ale...czy tam sie da nauczyc cokolwiek? Watpie...choc fakt, ryc do tego trzeba, jezyki na pierwszym roku to najwyzszy plotek do przeskoczenia, chyba ze ma sie szczescie w losowaniu lektorow. Potem...powoli juz z gorki.

Jesli chodzi o ekonomie i rozne jej pochodne przedmioty, kierunki SGH to zdecydowanie najlepszy wybor.

Dołączył: Aug 2004
Posty: 4,300
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 4,300
Originally Posted by pszek
Originally Posted by kfjatek
Originally Posted by pszek
Originally Posted by kfjatek
Imprezy studenckie? Można raczej o nich mówić gdy studiuję sie poza swoim miastem.

Ja mieszkam i studiuje w Poznaniu.
5 rok, ZiM, czyli koniec już blisko. I wrażenie mam jedno - niech to się już kończy, stracony czas.


A na jakiej uczelni studiujesz jeśli można spytać??
UAM


To może mijamy się w Collegium Cegielskiego laugh laugh laugh


Masz na myśli HPC? wink

Dołączył: Aug 2004
Posty: 4,300
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 4,300
Originally Posted by pszek
Originally Posted by Szewczenko
Originally Posted by pszek
Ale poziom poznańskiej AE permamentnie spada. Już w zeszłym roku słyszałem, że musieli obniżać poziom na egzaminie bo wiara była tak cieńka z matmy że by musieli połowe zarządzania wyrzucić wink

W Gdańsku na Prawie to normalka. Po pierwszym, najpóźniej drugim semestrze wylatuje połowa studentów grin


Aż taka sieka. Mam nadzieje, że ja sobie poradze na prawku z Poznaniu wink


Studiowałem prawo 2 lata w Szczecinie i 3 lata w Poznaniu.
Powiem tak: W Szczecinie na pierwszym semestrze wylądowało chyba koło 70-80 osób na komisie z ćwiczeń (przyjętych było niecałe 300), zdała jakaś połowa. Po pierwszym roku odpadło ok 120 osób.
W Poznaniu na pierwszym roku wylatuje 6-8 osób. Żeby wylecieć trzeba się nieźle postarać wink

Strona 5 z 6 1 2 3 4 5 6

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
12 zarejestrowanych użytkowników (Akhu, rafal08, rymoholik, 11kera11, latajaca_holenderka, betowiec, aker, Sensei, forty, JelineK, $-man, alfa), 2,686 gości, oraz 18 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,832,974
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1