Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 9 z 12 1 2 7 8 9 10 11 12
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
dziś trafilem na tą stronke:
www.flopturnriver.com [flopturnriver.com]

fajną ,ciekawa stronka. Mają się na niej znajdować przykładowe rozdania, które miały miejsce w rzeczywistości (w grze on-line) Ma to być spora baza tych rozdań. Za diabła jednak nie moge tego odszukać. Fajnie by było gdyby ktoś bardziej rozgarnięty tam zajrzał i obczaił gdzie jest ta baza. Byłbym bardzo wdzięczy smile (i pewnie nie tylko ja) piwo

Bonus: Unibet
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
looool, wcześniej inaczej się wklejalo linka... crazy

www.flopturnriver.com [flopturnriver.com]

Dołączył: May 2004
Posty: 14
K
stranger
stranger
K Offline
Dołączył: May 2004
Posty: 14
Originally Posted by rockeman
na szczęście raz na wozie raz pod wozem. Kiedyś ja dostane 44 przy AK rywala i podobnym flopie tongue

i zminimalizujesz wygrana grajac shortsackiem...

Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,082
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,082
Originally Posted by rockeman
dziś trafilem na tą stronke:
www.flopturnriver.com [flopturnriver.com]

fajną ,ciekawa stronka. Mają się na niej znajdować przykładowe rozdania, które miały miejsce w rzeczywistości (w grze on-line) Ma to być spora baza tych rozdań. Za diabła jednak nie moge tego odszukać. Fajnie by było gdyby ktoś bardziej rozgarnięty tam zajrzał i obczaił gdzie jest ta baza. Byłbym bardzo wdzięczy smile (i pewnie nie tylko ja) piwo

Forum - i np dzial: NL Hold'em Hand Histories - byc moze o to chodzi... W innych dzialach tez sa rozne rozdania (HAND HISTORIES)

Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
kino, wiem o tym. Nie wiem natomiast czy jest sens w ogóle o tym dyskutować, bo to jest temat rzeka. Jasne, że zarówno pełny jak i short stack ma swoje plusy i minusy. Każdy sam musi wybrać, w czym czuje się bardziej komfortowo. Ja przykladowo wole mniej wygrać i mniej przegrać. Kiedy dochodzi do all inna którego wygrywam, to nie myśle o tym, ze mógłbym wygrać wiecej, tylko cieszę się z tego co jest. Natomiast przy porażce pociesza mnie myśl, że nie stracilem za dużo.

wole grać pełnym (przepełnionym tongue ) stackiem, jednak jeśli ten buy in stanowi moja kaska to mnie to stresuje. Myśle, ze gram wówczas gorzej, bo nie opuszcza mnie myśle, że mogę w jakimś kijowym rozdaniu to przegrać. Natomiast diametralnie inna jest sytuacja, kiedy juz na stole zwielokrotnie swojego shorta. Jest to zdecydowanie to co najlepiej na mnie działa. Mam sporo gotówki na stole, a jednocześnie jakby komfort psychiczny, że mój wkład do tej gry to tyle z iloma zaczynałem. I przyznam, ze wtedy gra mi sie wyśmienicie. Mam czym grać + nie stresuje sie możliwością utraty tej kaski. Nie mówię tu naturalnie o tym, aby po wcześniejszych wygranych zaczynać grać inaczej, czyli wchodzić w wiecej rozdań, z gorszymi kartami czy coś w tym stylu. Robie caly czas swoje, ale ten powiększony stack daje komfort gry.

Mr Andrew, informacje o tej stronce znalazlem chyba na pokerportal, ale teraz juz mi się kićka i pewnosci nie mam. Napisane bylo tam coś takiego ,ze jest X (nie pamietam ile ale sporo) rozdań w bazie. i dziala to niby tak, ze wpisujesz np. ze chcesz zobaczyć rozdania z AA, AK, albo 66 lub też rozdania gdzie masz karty suited w ręku. I to Ci je wyszukuje. Przynajmniej ja tak to zrozumiałem.

Dołączył: Oct 2006
Posty: 547
R
addict
addict
R Offline
Dołączył: Oct 2006
Posty: 547
Tez trafilem na te stronke smile. Tak bylo o niej napisane na pokerportal wink. o ile dobrze pamietam to jest 40tys rozdan granych w raelu. Z czego okolo 2500 tysiaca samych rozdan z AA na reku wink. rockeman tez tak to zrozumialem wink.

Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,679
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,679
Tak jak napisał Mr Andrew, też mi się wydaję,że jest to historia rozdań którą można znaleźć na forum.

Dołączył: Oct 2006
Posty: 547
R
addict
addict
R Offline
Dołączył: Oct 2006
Posty: 547
Troszke zajelo mi szukanie dokladnego miejsca w tym serwisie ale do bazy rozdan sie dobilem wink.

Baza rozdan wink [poker-tools.flopturnriver.com]

Nic to wracam do turnieju freenzy 5000$ na betssonie wink

Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Romus1981, jesteś zajebisty piwo

Naprawde ogromne ogromne dzięki hura
ja to bym chyba przez rok tego nie znalazł crazy

Dołączył: Jun 2006
Posty: 35
1
newbie
newbie
1 Offline
Dołączył: Jun 2006
Posty: 35
Jak wolisz ja wole zawsze grac pelnym buyinem bo to ma dla mnei duzo wiecej plusow niz granie shortstackiem, ktore wlasciwie nie ma plusow smile

Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
nie ma plusów? ma ich dużo, jeden przykladowo taki, ze gdybym jak debil sie nie skusił na granie pełnym stackiem, to przed chwilą nie straciłbym 30$ tylko 5-6$ mad

noż k***** mad

ja z BB: 7J
stół: 2 6 8 9 10 (tęcza)

gość daje all inn i niech mi ktoś powie, czy jest mozliwość, zeby zrzucić taką karte? musiałem podjąć tego all inna. Oczywiście gość Q J i w pizdu. Głupi byłem, ze sie skusiłem na ten pełny stack. Przegrałbym 5-6$, troszke bym się wnerwił, ale szybko by przeszło. A po tej akcji to teraz pewnie przez dwa dni będzie mną telepało mad

Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
rockeman, jest jeszcze sprawa dostosywania limitów na jakich grasz do poziomu twojego bankrollu. generalnie sie zaleca posiadanie 20x buyin przy grze na stolikach. a coś sie mi wydaje że twój bankroll nie sięga 600$. tak wiec polecam zejscie na nizszy poziom, np 5/10c. takie wpadki jak ta powyższa zawsze sie bedą zdarzać, ale jeśli zejdziesz na niższy poziom nie bedą mialy takiego wplywu na twój bankroll

pozdr

Dołączył: Jun 2003
Posty: 4,406
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 4,406
Ja również jestem zwolennikiem grania shortstack, ale z troszkę innych powodów wink

Po prostu zauważyłem, że przeciwnicy inaczej cię traktują. Jeżeli robię raise 5$, mając 50 na stole, to już ludzie podejrzewają nie wiadomo co, zwłaszcza jak sami mają mniejszy stack.

Kiedy natomiast gram allinn za 5$, a inni mają więcej to zauważyłem że częściej sprawdzają, zakładając chyba że gram po wariacku. U mnie sie sprawdza.

Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
troche przejaskrawiłem tego nocnego posta, ale pisałem go pod wplywem niemałego zdenerwowania frown

oczywiście gram na 0,05/0,10$. Właśnie dlatego, że dbam o to, aby w przeciągu paru rozdań nie stracić całej kasy przeznaczonej na gre.

dokladnie sytuacja byla taka. Zaczynalem gre z pełnym stackiem (10$), i dojechałem do 34-35$. I wtedy zaczął się koszmar.

dostaje QQ ,podbicie 5xBB dwóch kolesi wchodzi
flop: A Q i dokladnie nie pamietam, ale powiedzmy 5 (bez znaczenia jeśli chodzi o końcowe rozstrzygnięcie) na stole 2 trefle i 1 pik
koleś robi małego beta. No to juz sie ucieszylem, ze nie musze slow play'ować, i wielce kombinowąc, bo koleś jest sam chętny na wrzucanie kaski do puli. Ja reraise o pot - przewidywalem, ze pewnie czeka na trefla, to niech przeplaci wink On oczywiście call. turn - karty nie pamiętam, ale pik. jeeee, nie ma trefla - dobrze smile on check, ja bet 1,5 Pota, on call - i tylko modły o to, zeby mi na river trefl nie wskoczył. River - pik. Ufff, udalo się. To go mam smile Choć pewnie bez koloru juz nie da sie naciągnać na ani centa, ale i tak jestem caly hepi, ze tyle od niego wyciągnąłem. i ku mojemu zaskoczeniu on all inn. Akurat był gośc na wykończeniu, więc ten all in to byly jakieś 2$. Chce mnie zblefować czy jak confused oczywiście call i co sie okazuje? gość ma flusha pików smirk dwa piki w ręku, jeden na flopie, a gość calluje mojego reraisa do wysokości pota shocked Po piku na turn on calluje mojego beta 1,5 pota shocked Kompletnie mnie ta przegrana wyprowadziła z równowagi... nie ma nic gorszego niż grać z mega słabym przeciwnikiem, który popełnia tragiczne błędy, ale ponieważ ma jakiegoś kosmicznego farta to wygrywa rozdanie frown
no ale nic - gramy dalej. po niedlugim czasie ja AK. Raise 3-4 xBB. Koleś call. Flop A i jakieś J 8 (tęcza). I gość all in !!! nie miał za dużo. Pare dolców "tylko". Wszyscy zrzucili i moja kolej. Normalnie bylaby to trudna decyzja, ale obserwacja tego zawodnika dawała mi powody przypuszczać, ze warto sprawdzić z najwyższą parą i takim kickerem. Ten sam gracz wcześniej wiele razy juz all innował nie mając cudów w ręce. Maxymalnie najwyższą parke. Więc teraz bardzo możliwe, ze jest podobnie , a moja para Asów plus najwyższy kicker sprawia, że akurat tego przeciwnika warto sprawdzić. Call. Co gość ma? A 3 smirk czyli tak jak przypuszczałem, facet nie ma pojęcia co to jest kicker i jakie on ma znaczenie. Ale kiedy jest sie fartuchem to nie trzeba tego wiedzieć. Turn 3 ,river mnie nie uratował. Tzn. odbyło się to w odwrotnej kolejności. Tzn. najpierw pojawił sie turn i river a póxniej odkryły karty rywala i moje. Jednak to nie zmienia w niczym przebiegu calego rozdania...

i juz kurcze dolina. i wtedy gdy zostało mi ostatnie ileśnaście dolców, to przyszło to rozdanie ,które opisałem. Ale się ucieszylem, jak ta 10 przyszla na river. I masz babo placek... taka wtopa frown

tak wiec własnej kaski straciłem "tylko" tego pełnego buy ina, czyli 10$. Ale również straciłęm 34-35$, bo to co bylo wcześniej wygrane to w końcu też już było moje. Dziwnie w nocy napisalem tak, jakbym wszystko przegrał w tym jednym rozdaniu. Ono bylo "tylko" gwoździem do trumny. Dokończeniem dzieła. O tym rozdaniu napisałem, gdyż ono było ostatnie. Ale masz racje maycj, takie rzeczy po prostu sie zdarzaja. Rozumiem to. Dlatego to ostatnie rozdanie jakoś przeboleć moge. Ale jak sobie przypomne to ,w którym koleś po flopie grubo przepłacał, czekając na backdoor flusha i sie go doczekal , to aż mnie...

dlaczego im slabiej ktoś gra, to tym większego ma farta??

Dołączył: Jun 2006
Posty: 35
1
newbie
newbie
1 Offline
Dołączył: Jun 2006
Posty: 35
Po pierwsze z takim bankrollem(po 2 wiekszych wtopach zostaje kilkanascie dolcow) nie powinienes w ogole grac 5/10 bo nawet grajac dobrze masz bardzo duza szanse na bankructwo.

Plusy shortstacka:
-mniej sie przegra przy badbeacie(jak dla mnie to zaden plus bo mniej sie wygrywa jak ma sie dobry uklad)
-???
Minusy shortstacka:
-mniej sie wygrywa przy dobrym ukladzie
-nie mozna sfoldowac przeciwnika bo nie damy mu wystarczajaco malych pod odds
-brak szacunku, przeciwnik gra na luzie, pewnie gra lepiej

Przeciez chodzi o to zeby w dlugim okresie byc na plus a nie zeby dzisiaj nie przegrac przypadkiem 5$ wiecej jak jakis debil nas wydrawuje, jak ktos tak gra odrazu sie dokupuje i cisne z nim dalej, zazwyczaj bez problemu odbierzesz swoje pieniadze ale do tego wlasnie potrzebny jest bankroll.

Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Quote
Po pierwsze z takim bankrollem(po 2 wiekszych wtopach zostaje kilkanascie dolcow) nie powinienes w ogole grac 5/10 bo nawet grajac dobrze masz bardzo duza szanse na bankructwo.


a tego to przyznam, ze troche nie kumam, bo nie przypominam sobie, abym pisał jaki mam bankroll confused To żadna tajemnica, wynosi on w chwili obecnej 160-170$ (w różnych pokerroomach). Czyli gra na stawkach 5/10c nie jest przegięciem. a gdy do tego dadać, ze gram shortstackiem (short jak short, u mnie wynosi on przy tych stawkach 5$), to mój bankroll wynosi 32 buy iny, więc jest spokojnie. Do zarządzania bankrollem przywiązuje dużą wage i nie daje sie ponieść wizji szybkiego wygrania większej kasy przenosząc sie na wyższe limity.

Ale wracając do gry short stackiem. Chciałbym podać kilka powodów "za" i odnieść się też do Twoich "przeciw". To co napisze to częsciowo bedą subiektywne odczucia, obserwaje, a niektóre uwagi będą po prostu matematycznymi faktami.

Gram short stackciem bo:
- komfort psychiczny. po prostu nie myśle o kasie (o tym ile moge stracić) ,dzięki czemu gram tak jak umiem najlpiej, a nie jestem spętany lękami o utrate pełnego buy inna.
- jasne, ze raczej trudno o to, aby na shorcie kogoś zblefowac. Powiedzmy, że jest to "minusem". Jednak to równiez działa na plus, bo tym samym jestem mniej narażonym na blef ze strony graczy z potężnym stackiem. Bo blefowanie shorta dla mnie zakrawa na male szaleństwo. Jesli w puli jest 5-6$, a shortowi został 1$ i ma cokolwiek w kartach, to fajnie ,że da folda.
- jest całe mnóstwo sytuacji, w ktorych mamy silne układy. Jednak oto rywal daje all inna i jest kiepsko gdy gram pelnym stackiem. I jest niepotrzebny stres. a na shorcie po prostu all inn bez gadania.
- piszesz, że mniej wygrywam przy dobrym ukladzie. Na pewno jest to prawda w niektorych sytuacjach. Kiedy my mamy karte, a rywal w tym samym czasie ma fulla. Jednak gdy gralem pełnym, czy nawet podwójnie/potrójnie pełnym stackiem, to gdy lapałem jakiś dobry uklad, to najmniejszy bet sprawiał, ze caly stolik zrzucał karty smirk tak jak pisze Coronach, gdy ma się potężnego stacka i robi nawet malego beta, to ludziom się od razu wydaje, ze mamy nie wiadomo co. Dla mnie bylo to mocno frustrujące, gdy z silnych układów wyciągałem po 0,5$. To samo z podbiciem preflop. masz AA, podbicie 2-3 xBB i stolik wymięka. "Bogaty" podbija preflop, to pewnie ma w ręku 3 Asy grin w przełożeniu na kase --> jestem "pełny", podbijam do 40c (na stawkach 5/10) stolik fold. Gram na shorcie, mam 3$. Podbijam do 60-70c, i lekko z dwie osoby wchodzą. W najgorszym wypadku wchodzi jedna, nie pamietam kiedy ostatnio caly stolik przy takiej akcji zrzucił karty. Tak jak się wielokrotnie mowi - short stack jest lekceważony przez innych graczy. Takie są fakty. Ty mozesz być mądrym graczem i po prostu olejesz takiego shorta jak ja i nie dasz się naciągnąć na podbicie 6-7x BB preflop, gdy sam masz J 6 off w ręku. Ale zapewniam z wlasnego doświadczenia, że zdecydowana wiekszość graczy jest taka, ze wejdą z J6 off w takie duże podbicie, i to tylko dlatego, ze zrobił je short stack, czyli w ich rozumieniu ktoś w okolicach frajera.
- brak szacunku? - super! właśnie na tym mi zależy smile Wcześniej szukałem stolików , na których gracze maja jak najmniej kasy, bo to dla mnie w jakimś stopniu świadczyło o poziomie umiejętności gracza. A teraz wręcz przeciwnie. Szukam stołów, gdzie są najbogatsi, bo oni patrzą na mnie z przymrużeniem oka (delikatnie mowiąc). Gdy wchodze na stół z paroma dolarami, to pewnie sobie myślą "hehe, przyszła latwa kasa". A w takich warunkach podwojenie się jest naprawde łatwe.

znów się rozpisałem blush
w każdym razie myśle, ze granie pełnym i short stackiem ma zarowno swoje plusy jak i minusy. Moja wypowiedź została sprowokowana tym, ze niby short stack praktycznie w ogóle nie ma plusów.

na pewno nie chcialem tym co napisalem zachęcić kogokolwiek do gry short stackiem. Dla mojego osobistego interesu najlepiej by było, aby wszyscy grali zawsze pełnym grin

sama dyskusja short czy pelny stack troche też nie ma sensu. Bo zarówno jedna jak i druga opcja nie jest idealna. Obie one mają swoje zalety jak i wady. Natomist to ktorą z tych "dróg" wybiera gracz zależy od jakichś indywidualnych cech ,predyspozycji. Ja czuje się komfortowo grając shortem, ktoś tak samo się czuje grając pełnym.

looool, ale elaborat crazy

Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Originally Posted by rockeman
- piszesz, że mniej wygrywam przy dobrym ukladzie. Na pewno jest to prawda w niektorych sytuacjach. Kiedy my mamy karte, a rywal w tym samym czasie ma fulla. Jednak gdy gralem pełnym, czy nawet podwójnie/potrójnie pełnym stackiem, to gdy lapałem jakiś dobry uklad, to najmniejszy bet sprawiał, ze caly stolik zrzucał karty smirk tak jak pisze Coronach, gdy ma się potężnego stacka i robi nawet malego beta, to ludziom się od razu wydaje, ze mamy nie wiadomo co.

Ja bym to ujął inaczej:

- Gdy ktoś z dużym bankrollem podbija, wszyscy pozostali gracze, którzy coś mają, ale nie na tyle silne by wchodzić z uśmiechem na ustach - zaczynają kalkulować.
Po prostu obawiają się, że ten podbijający po turnie wydusi z nick kasę, a na river podbije tak mocno, że i tak trzeba będzie spasować by nie ryzykować utraty iluś tam pieniędzy. Więc lepiej od razu odpuścić. Lepiej po flopie dać fold i stracić np. 1$ niż dać się wciągnąć w grę i przy wycofywaniu się po riverze mieć na minusie 10$.

Sam bardzo często tak kalkuluję - i jeśli np. podbija shortstack, który ma kilka razy żetonów mniej ode mnie, a ja mam powiedzmy średnią kartę (czyli coś, ale bez rewelacji) to często wiem ile ewentualnie mogę stracić (ilość zetonów shortstacka) i jeśli jest to suma (ryzyko) dla mnie do przyjęcia to wchodzę.

Do tego jeszcze dochodzi element, o którym pisałeś - czyli uwzględniam możliwość, że shortstack się zdenerwował utratą kasy/słabymi kartami i ryzykuje podbijanie ze słabą kartą - a w przypadku podbicia przez kogoś z dużym stackiem raczej tego nie rozważam, bo ci mają więcej do stracenia i raczej się w ten sposób nie wygłupiają (choć to oczywiście zależy od osobnika).


Natomiast jeżeli w identycznej sytuacji podbija ktoś z dużą ilością żetonów, to wtedy się dwa razy zastanawiam, czy warto? I znacznie częściej odpuszczam.
Zwłaszcza, że mam przykładowo układ, z którym nie czuję się zbyt pewnie.
A jeśli tak jest, to wyjścia są z reguły trzy:
- albo pasuję od razu (przykładowa strata - 1$)
- albo i tak spasuję w końcu przy dalszych podbiciach rywala (przykładowa strata - 10$)
- albo będę grał do końca (przykładowa strata/wygrana 20$)

Kłopot w tym, że jeśli gram do końca i ryzykuję utratę dużej części lub całości funduszy, to wolę mieć taką kartę, z którą czuję się pewnie, zakładam wygraną i myślę tylko o tym jak tu wydusić od rywala jak najwięcej kasy.
A nie taką, przy której cały czas myślę, że mogę przegrać, bo on może mieć układ X, albo układ Y, albo Z albo Ż itd...


To też jest odpowiedź dlaczego grając jako shortstack znacznie częściej sprawdzają twoje rozdania. To nie to, że jak shortstack to słaby, to pewnie nie umie grać.
Ludzie grając z kimś z dużą ilością żetonów częściej patrzą na to ile mogą stracić i grają po prostu ostrożniej.

A przy podbiciach shortstacka nawet nie mając nic mocnego potrafią zaryzykować, bo wiedzą ILE mogą maksymalnie stracić i, że w razie porażki nie będzie to strata, którą będą rozpamiętywać przez 2 dni. Dlatego grają odważniej.


Te rozważania nie dotyczą oczywiście graczy, którzy mają mocny układ, bo ci zarówno przeciwko shortstackowi jak i komuś z dużym bankrollem i tak raczej wejdą. Oraz tych, którzy nie mają nic, bo ci i tak raczej spasują.

P.S. Ja też wolę grać jako shortstack.

Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Quote
A przy podbiciach shortstacka nawet nie mając nic mocnego potrafią zaryzykować, bo wiedzą ILE mogą maksymalnie stracić i, że w razie porażki nie będzie to strata, którą będą rozpamiętywać przez 2 dni. Dlatego grają odważniej.

dokładnie, dokladnie , DOKŁADNIE !!!
dzięki temu jako short stack wygrywam razowo mniej, ale za to duzo częściej. I to jest ten paradoks, że grając mniejszym stackiem zarabiem więcej (znacznie więcej) niż grając pełnym buy inem. Przynajmniej tyle na ten temat mówią liczy smile


Quote
Natomiast jeżeli w identycznej sytuacji podbija ktoś z dużą ilością żetonów, to wtedy się dwa razy zastanawiam, czy warto? I znacznie częściej odpuszczam.
Zwłaszcza, że mam przykładowo układ, z którym nie czuję się zbyt pewnie.
A jeśli tak jest, to wyjścia są z reguły trzy:
- albo pasuję od razu (przykładowa strata - 1$)
- albo i tak spasuję w końcu przy dalszych podbiciach rywala (przykładowa strata - 10$)
- albo będę grał do końca (przykładowa strata/wygrana 20$)

i to jest właśnie kolejny niezwykle istotny dla mnie powód, dlaczego wole short stack. Świadomość, że na 100% nie strace 20$ w rozdaniu daje mi komfort i luz w grze. Często po większym becie po flopie (takim na granicy opłacalności), bet po turnie najczęściej jest już baaaaardzo opłacalny, gdyż mając ostatniego dolara rywal po prostu nie jest w stanie sprawić, aby obejrzenie ostatniej karty bylo dla mnie nieopłacalne, i zbierając do flusha- river moge zobaczyć za 1$ (tego ostatniego), gdy w puli jest 12-13$.

Dołączył: Jun 2006
Posty: 35
1
newbie
newbie
1 Offline
Dołączył: Jun 2006
Posty: 35
Jesli obawiasz sie straty buyina to, pomijajac bankroll, grasz na za duzych stawkach, poza tym i Ty i Bzyku wg mnei zakladacie ze przegracie a chyba nie o to chodzi. Jesli zakladamy ze wygramy i po to gramy to lepiej zebysmy i my i nasz przeciwnik mieli duzego stacka. Zgodze sie ze dalsza dyskusja na ten temat jest raczje zbedna, kazdy ma swoje zdanie.

Dołączył: Oct 2006
Posty: 547
R
addict
addict
R Offline
Dołączył: Oct 2006
Posty: 547
Każdy gra na takim stacku na jakim lubi wink Jesli chodzi o gry stolikowe ot wszyscy fachowcy mowia o tym ze trzeba traktowac to jako biznes, jako swego rodzaju inwestycje i ograniczyć straty. Bo "każdy zaoszczędzony dolar to zarobiony dolar" smile.

A teraz jeśli chodzi o wałki w softach oto co potrafi się przydarzyć w realu na turnieju WPT jednej z gwiazd pokera Gus Hansen.

2 razy dostał parkę asów najpierw na lvl 1. Blindy po 50/100.
W skrócie po flopie 9c 7c 2h przeciwnik wchodzi all-in. Gus Sprawdza a u przeciwnika parka dwojek laugh

Drugie rozdanie Gus na short stacku lvl2 blindy 100/200.
Gus oczywiście AA. Flop Qd Qh 9s. Przeciwnik Check, Gus Check.
Turn Js. Przeciwnik all-in, gus Sprawdza. Przeciwnik pokazuje 4s, 5s. Czyli semi bluff. River 8s. I Gus pozegnal sie z turniejem.

po szczegoly zapraszam na jego blog Blog Gusa Hansena [gushansenpoker.com]

Strona 9 z 12 1 2 7 8 9 10 11 12

Moderatorzy  rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
7 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, forty, JelineK, burbon, 11kera11, Sensei, bukma), 833 gości, oraz 6 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,289
Posty5,835,640
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1