Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 10 z 12 1 2 8 9 10 11 12
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
1kino1, oczywiście że nie wchodze na stół z myślą, ze przegram (czy ktoś tak w ogóle robi confused ). Ja tylko biore ewentualność porażki pod uwagę. Optymizm - fajna sprawa. Jednak trzeba rozpatrywać opcje przegranej, a nie tylko zadawać sobie pytanie: "ile wygram". Co do kwestii finansowej to tak jak już pisałem. Jeśli chodzi o ilość (a nie procent od buy innu)wygrywanej kaski to wychodze na tym dużo lepiej niż przy pełnym buy inie. A to dlatego, ze ze shortem większość łatwo daje się wciągnąc w gre, bo przecież "to tylko jakiś fish na shortstacku" I tym samym mając silny układ jak na ironie wyciągam więcej niż na pełnym. I własnie na tych "małych łyczkach" uzyskuje profit większy, niz przy jednym mocnym uderzeniu przy pełnym buy innie.
Sytuacja z wczoraj wieczora. Wszedłem na stolik z 3$ i szybko to potroiłem. Sytuacja ja jako short stack. Ręka AJ, stół A A 4. Nie musiałem kombinowac jak tu wiare naciągnąć. Po prostu bet wysokości pota, a ludzie bez wahania call'ują to , bo to przecież "tylko short stack". I tak w końcu dobiłem do tego all inna i w ostatniej chwili już zwątpiłem, ze moze skoro tak sprawdzają, to mają coś silniejszego. I co? nic nie mieli!! tzn. parke, dwóch kolesi miało po parce smirk Izzzzzi win. I póżniej ,kiedy juz mialem te 9-10$ trafił mi się najwyższy flush po flopie (ja w ręku miałem A). Bet o 0,10$ i... wszyscy fold blush Podobnych sytuacji mam na pęczki.

kolejna sytuacja. Miałem AA. Normalnie bym all inna preflop nie dawał, zeby wiary nie spłoszyć. Ale jako że byłem na bb, a wczęsniej wiara grubsze raisy robiła, to wiedziałem, ze moim all innem na pewno ktoś da się sprowokować. I tak też się stało. Sprawdził mnie koleś który miał najwięcej (albo był drugi) kasy na stole. i teraz masakra. Z czym mnie sprawdził?? 5 7 off suited shocked Jak mozna być takim idiotą?? i wszystko byłoby cudownie gdyby nie mały drobiazg... Temu debilowi (nie wiem jak inaczej nazwać kogoś, kto podejmuje all inna z 57o )ulożył się strit na stole smirk to jest tak, ze najpierw przy all innie odkrywają się karty na stole, a później karty poszczególnych graczy ( i to jest wg mnie średnie, bo powinno być tak jak w turniejach, czyli karty graczy a później karty na stole). NO ale taki dosyć pewny siebie patrze co "wychodzi". shit ,shit ,shit, bez szans na kolor, i jeszcze jak na river padł A, to ja już "YES, YES, YES". KIedy się okazało ze wygrał bo miał te 57o... to chyba nie trudno sobie wyobrazić jak się... zdenerwowałem smirk nie chodzi o o te 3$, tylko o sam fakt porazki z kretynem. Co jak co , ale tego w pokerze nienawidze najbardziej. Gdy ktoś nie umie grac ale ma kosmicznego farta i wygrywa. Przegram z dobrym graczem który zrobił mnie w bambuko - OK. Szkoda, ale jest to jakaś lekcja i nauczka, z której moge wyciągnąć wnioski.
Lekceważenia short stacka ciąg dalszy. Pot 0,40$. Po river koleś (short stack) robi ni z tego ni z owego all inna - jakieś 3$. I to jest po prostu nie do uwierzenia, że koleś mający dużo więcej kasy po prostu go sprawdził, mając tylko second parke.... Ten na shorcie miał strita. Niewiarygodnie głupi call jak dla mnie crazy

i ważnym (dla mnie nawet bardzo) czynnikiem jest minimalizowanie strat w rozdaniach, w których jesteś skazany na porazke. Wczoraj. Ja QJ. Flop Q 3 J (rózne kolory). Gość szaleje. I jak mam zrzucić coś takiego? Rywal mial JJ w ręku i koniec pieśni. Tylko shorta straciłem. A przy pełnym ,albo przepełnionym stacku, jakby koleś mnie tak wycyckał ,to nie sądzę, aby tak na spokojnie dalej mógł kontynuować gre

kurcze, ostatnio wiecej pisze niz gram grin


Bonus: Unibet
Dołączył: Dec 2006
Posty: 1,174
E
old hand
old hand
E Offline
Dołączył: Dec 2006
Posty: 1,174
Originally Posted by rockeman
tylko o sam fakt porazki z kretynem. Co jak co , ale tego w pokerze nienawidze najbardziej. Gdy ktoś nie umie grac ale ma kosmicznego farta i wygrywa.
Wszystko o czym tu piszecie to podstawy. Fakt, ten gość był idiotą a to że wygrał jest dla mnie.. piękne.
Gdy czytam wasze posty czasem mam wrażenie że to takie proste : znaleźć stół z debilami, popatrzeć na styl ich gry a potem załatwić każdego na amen.
Na szczęście to poker : i albo prędzej czy później trafisz na kogoś kto przechytrzy Ciebie albo na takiego "idiotę" który Cię ograbi ze wszystkiego po paru h rwania kasy z "lamusami".
Tak czy siak jedyną prawdziwą kasę ma pokerrom z rake , wy jesteście tylko robolami i to takimi robolami którzy myślą że złapali Pana Boga za nogi bo przeczytali X takich topiców jak ten i wiedzą jak kosić szmal smile
Mimo wszystko bardzo miło mi się czyta takie wzloty i upadki ; ciekawe że na samym końcu gracze mają do czynienia z tym drugim słowem :smirked:
Oczywiście grajcie dalej i opisujcie swoje przeżycia, jaki tylko taki mały off topic zrobiłem piwo

Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Egzekutor, nie mogę się z Toba zgodzić. Pisałem juz o tym wielokrotnie - poker to nie jest ruletka. Jeśli ktoś będzie grał dobrze, to bankrut mu nie grozi, a wręcz ładnie na tym zarobi. Czynnik losowy odgrywa tu oczywiście rolę, ale jego znaczenie w dluższym okresie czasu jest niewielkie.

jeśli ktoś podejmuje all inna mając 57o na ręce i wygrywa, to nie uważam tego za piękne. To było głupie zagranie.

AA vs 57o 83% - 17%
na 5 identycznych akcji wygram 4. Wówczas nie tylko pokerroom jest na plusie zgarniając rake wink

cóż, to juz taka dość indywidualna sprawa, ale mnie irytuje przegrywanie takich rozdań jak to o którym wspominam. Gdyby rywal wszedł w all inna mając KK i na stole doszedł mu K do seta, też bym pewnie burknął coś pod nosem z niezadowoleniem. Jednak cóż, zdarza się. Raz na 5 takich rozdań KK wygra z AA. Jednak w tym przypadku posiadana ręka dawałaby przeciwnikowi powody, aby w tego all inna wejśc. I zgodzę się, ze jego wygraną można nazwać "pięknem pokera" (choć gdy się jest graczem z AA w tym rozdaniu, to na pewno troche inaczej to wygląda...)

Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,423
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,423
Odnoszac sie do rozmowy o short stacku. Ja np nie lubie a moze nawet nie potrawie grac inacze. Tzn wyglada to tak ze jak wchodze na stoliki to zwykle wkupuje si tak za 25xBB.
Dodam ze zwykle wchodze na zstoliki za wszystko badz za polowe tego co mam w poker roomie i wbrew temu co mowia niektorzy ze to wytwarza jakis tam stres i posiadacze full stacka i bankroolu na poziomie 20xBuyin maja przewage ja lubie tak grac. To sprawia ze potrafie myslec spokojnie bez emocji i cierpliwe czekac na swoja kolej bo wiem ze grajac aktywnie zaraz mnie wystukaja bo mam malo kasy. W chwili gdy moja kasa sie pomnozy i np staje sie liderem kasy na stole automatycznie zaczynam tracic bo wydaje misie ze majac duzo kasy powinienem byc aktywny inie potrafie nad tym zapanowac. Dlatego zwykle opuszcam stolik i polowe kasy odkladam a wchodze za polowe.
pozatym uwazam ze w poker jest w pewnym sensie podobny do sportow zespolowych. np ligi pilkarskie. Kazda druzyna szczegolnie sie koncentruje i mobilizuje w pojedynku z liderem tabeli, tak samo kazdy szczegolnie sie koncentruje i kontroluje w pojedynku pokerowym z chipliderem, dlatego latwiej sie wygrywa majac shortstack. To ze w razie porazki mneij sie traci jest oczywiste smile

Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,130
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,130
kurcze troche malo zrozumiale to napisales... smile hehe no ja gram tylko short stackiem... dla mnie tak sie gra najlepiej najprzyjemniej i bezstresowo smile i lubie tak skubac kolesi to o 5$ wchodzac all in pozniej o 10$+ itd. smile i jak dochodze do np 30$ na stawkach 0.10 / 0.25$ to robio sio ze stolika i ide na nastepny laugh

Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,791
D
Pooh-Bah
Pooh-Bah
D Offline
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,791
Bebok z drugiej zas strony bedac CP masz wrazenie respektu do Ciebie i ludzie ostrozniej graja mozna grac agresywniej pozwolic zlapac sie na blefie by pozniej uderzyc z niutsami.

Przyklad dzisiejszy poczatek 13$ koniec 60$ gdzie na stole limit wpisowego to 20$.

Co prawda gdyby to bylo takie proste to kazdy z nas dziennie robilby 1000$ laugh

Polecam zobaczyc moje rozdania w odpowiednim topicu

Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
mam do Was pytanko z serii, jak byście sie zachowali w danej sytuacji.

Ja na MP dostaje 99. Podbijam 2xbb (do 0,30$) Jeszcze jeden koleś call i BB call.
FLOP: 3 6 8 (tęcza)

BB bet 0,60$, ja reraise 1,80$ , koleś za mną fold, i ten z BB raise do mojego all inna (mialem jeszcze jakieś 5$, bo gram na shorcie) Jaką decyzje byście podjeli na moim miejscu? all inn czy fold?

z góry uprzedzam, ze wyższe podbicie preflop z mojej strony niczego by nie zmieniło, gdyż po prostu gram z ludźmi, którzy mając w ręku J5o wejdą do gry nawet przy raisie preflop 10xBB. nieustatnie tego doświadczam...

99 to z kolei nie taka cudowna karta. Jeśli na flopie padnie 9 to jak w przypadku praktycznie każdego seta jest już dobrze. Jednak to że jedna/dwie karty na flopie będą over 9 jest wielce prawdopodobne, i wtedy sytuacja już się mocno komplikuje

z góry dzięki za wszelki uwagi/sugestie dot. opisanego przeze mnie rozdania. Jak Wy byście coś takiego rozegrali?

Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
T
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
T Offline
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
rockeman jeżeli wyczaiłeś ich grę. I widzisz, że wchodzą z byle czym, to duże prawdopodobieństwo, że ma na ręku jakieś blotki ale flop mu przypasował i może mieć np. 2 pary, seta, lub str8a.

Ja raczej w tym przypadku zrzuciłbym rękę.

Dzisiaj mi się przydarzyło piękne 5 minut w których zarobiłem około 30$.

3 razy z rzędu dostałem parkę na rękę i w jednym przypadku już na flopie doszło mi do straigta, a w 2-óch następnych do seta. Ochh jak pięknie wyciągało się pieniążki od rywali.

Przykro mi z tego powodu, że chyba 10$ zabrałem wibratorowi frown

Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
T
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
T Offline
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
Do poprzedniego postu. Co do tego rozdania to mała pomyłka, straighta nie mógł mieć nikt na flopie.

Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,832
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 3,832
flop nie mógl mu przypasowac do strita.

Dołączył: Nov 2006
Posty: 30
N
newbie
newbie
N Offline
Dołączył: Nov 2006
Posty: 30
ja bym sprawdzil.
"z góry uprzedzam, ze wyższe podbicie preflop z mojej strony niczego by nie zmieniło, gdyż po prostu gram z ludźmi, którzy mając w ręku J5o wejdą do gry nawet przy raisie preflop 10xBB"

PF podbijamy zeby bronic naszego ukladu, zeby zmiejszyc liczbe ludiz, ktorzy beda ogladac flopa. nie masz pewnosci, ze jakbys podbil te 10*BB PF to ten gosc zagral by tak samo na flopie.

wazny tez jest chyba twoj image przy stole. jezeli grasz tigh to gosc mogl cie probowac przestraszyc, ze niby cos trafil, no i zalezy tez o ile wiecej mial kasy przy stole od ciebie. tzn. czy mogl sobie pozwolic na wejscie twojego allina nei narazajac sie na zbytnia strate a przy okazji sprobowac wywalic cie z rozdania.

mam nadzieje ze w miare sensownie to napisalem smile

Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,130
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,130
ja jak th0mas... jezeli kolo wchodzil wczesniej grubo z gownem to pokusil bym sie o zrzucenie kart... no chyba ze bym powiedzial ryzyk fizyk :P:P i ostro dzialal laugh np. tak jak wczoraj hehe gralem jakiegos freerollka dostaje na reke 6h5h a se mysle kurcze wejde... na flop przychodzi 2 6 8, kolo daje beta za 100, ja zeby go sploszyc daje rerise do 500, on call... TURN: 5 no to ja happy on daje znowu beta za 100 ja daje all in to bylo okolo jakies 1500zetonow.... on sprawdza i na riverze co ?? 8... on pokazuje 99 i o dupa... tongue moze kurcze jak bym poczekal i dopiero po riverze dal all in moze by sie chlopak przestraszyl i nie wszedl... no nie wiem heheh ale wyszlo jak wyszlo :P:P Pozdrawiam smile

Dołączył: Oct 2005
Posty: 929
R
old hand
old hand
R Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 929
Ma ktos do sprzedania Theory Of Poker?
Zaopatrzylbym sie w jakas dobra ksiazke.

Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
na emulu jest

Dołączył: Oct 2005
Posty: 929
R
old hand
old hand
R Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 929
Nie pomyslalem, zeby tam zajrzec.
Dzieki marzano, juz sciagam smile

Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,718
K
Pooh-Bah
Pooh-Bah
K Offline
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,718
Polecam: TJ Cloutier, Tom McEvoy - Championship NL and PL Holdem

http://www.megaupload.com/?d=I1QFIOH0


Dołączył: Oct 2005
Posty: 929
R
old hand
old hand
R Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 929
Wielkie dzieki smile

Dołączył: Oct 2005
Posty: 929
R
old hand
old hand
R Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 929
Przedstawie Wam najglupszy blad, jaki zrobilem w mojej dotychczasowej grze. Stalo sie to 10 minut temu...
Generalnie to wstyd mi o tym pisac, ale napisze.

ring game, blindy $0,05 - $0,10
kolor kart i stacki przeciwnikow nie maja w tym wypadku znaczenia

POCKET: AQ

FLOP: AQ5

Wszyscy daja check
Pomyslalem: pot niski, slow play (i w tym momencie przegralem o czym za chwile)

TURN: 4

koles bet $0,1
ja i jeszce 2 call

RIVER: 3

Co ty kretynie narobiles?

Rywal mial A5

50% stacka poszlo na spacer

dwa rozdania potem bad beat i wszystko co wygralem przez caly dzien, stracilem w ciagu 5 minut laugh

Dołączył: Dec 2006
Posty: 5,159
1
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
1 Offline
Dołączył: Dec 2006
Posty: 5,159
Ty miales AQ i doszlo ci do dwoch pare i przegrales z jego dwoma gorszymi parami czy jak bo nie czaje ??

Dołączył: May 2005
Posty: 4,417
hbr Offline
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2005
Posty: 4,417
pewnie przeciwnik miał 2 smile bo tez nie czaje

Strona 10 z 12 1 2 8 9 10 11 12

Moderatorzy  rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
9 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, Sensei, aker, alfa, JelineK, latajaca_holenderka, betowiec, Akhu, bukma), 1,224 gości, oraz 18 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,289
Posty5,835,830
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1