jestem rocznik 74 pierwszy mundial i Paulo Rosii pierwsza pilka biedronka prezerwatywa stomil zabawa w 5 cegiel godz 21 w niedziele-komunikat totalizatora sportowego ,polskie radio jarocin 88 ,wygrana zielonych zabek z mojego miasta modern talking gra w kapsle podczas wyscigu pokoju
oj Kaskada w szklanej duzej zielonej butelce alez bym sie teraz takiej napil pamietam jak zalozylem sie z kumplem czy wypijemy po calej kaskadzie... nie wypylismy na raz ale za to starczylo na duzej ile bylo w butelce ?? litr czy poltora ??
oj Kaskada w szklanej duzej zielonej butelce alez bym sie teraz takiej napil pamietam jak zalozylem sie z kumplem czy wypijemy po calej kaskadzie... nie wypylismy na raz ale za to starczylo na duzej ile bylo w butelce ?? litr czy poltora ??
no własnie litr to nie był, 1.5 raczej 100% chemii..
A pamietacie albumy z naklejkami typu World Cup 94 , gdzie 4 naklejki z ostatniej strony m in. Belgia , Arabia Saudyjska i Holandia , byly w cenie Pozniejsze czasy to albumy Scooby Doo itp. A z figurek mialem takiego zielonego potwora z He-Mana , ktory krecil rekoma i plywal po wodzie Wkrecajace byly tez takie spore komikxy Wojowniczych Zolwi Ninja A z jedzenia , kinder niespodzianka wiem ze jest do teraz , ale nie wiem czy dzieciaki teraz produkuja z tych zoltych pudeleczek bomby , w oparciu o proszek do pieczenia i wode , wrzucane pozniej do wanny jak rodzicow w domu nie bylo
ta, donaldy i te historyjki; turbo nie lubiłem. draże kokosowe cudo. tęskno za beztroskimi czasami dzieciństwa, problemem było w jakim ustawieniu będziemy dziś grać za blokiem. a tak wtedy zazdrościłem dorosłym.
o tak Llama, pol dziecinstwa kopalem pilke hehe. Nie mielismy takiego boiska nigdzie lisko, na ulicy sie kopalo. Brudny przychodzilem od stop do głow skarpetki do wyrzucenia. hehehehe
ja pamietam jak za dzieciaka na podworku bujalismy sie na linie na dzrzewie do poznego wieczora i ze dlugo do domu nie przychodzilem starsza przyszla po mnie z kijem, zdzielila po dupie i zabrala do domu, niestety moji koledzy tez to pamietaja i co jakis czas wywlekaja...