Urszulanki >Idzie facet ulicą patrzy a tam strzałka z napisem: "burdel U sióstr Urszulanek". >Hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było. wszedł, a tam za ciężkim dębowym Biurkiem siedzi stara zakonnica I pyta: >- czego chciał? >- n... No... skorzystać z, z, z U-U-usług... >- płaci TU 500,- zł I idzie w te drzwi Po prawej. >zapłacił I poszedł. A tam na końcu korytarza kolejna, już młoda Zakonnica siedzi Przy zwyczajnym biurku. >- witam pana. >- witam, chciałem... >- tak, tak wiem, 300,- zł I drzwi Po lewej. >zapłacił, poszedł. I na końcu korytarza widzi nowicjuszka siedzi przy Stoliczku... >- dzień dobry. >- dzień dobry, chciałem skorzystać z usług. >- ach, tak... 100,- zł I te drzwi za mną. OK, zapłacił, już tyle wydał, to stówa go nie zbawi pomyślał. >Wszedł, Drzwi się zatrzasnęły, a facet stoi na dworze, nie można już wrócić, Bo klamki z tej Strony nie ma... rozgląda się (nieco skołowany), a TU mała tabliczka napisem: >"właśnie zostałeś wyruchany przez siostry urszulanki".
Samolot z pięcioma pasażerami ma właśnie się rozbić. Pojawił się problem, gdyż na pokładzie były tylko cztery spadochrony. Pierwszy pasażer powiedział : -Jestem Roy Keane - jeden z najlepszych irlandzkich piłkarzy. Jestem wart mnóstwo pieniędzy, moi fani mnie potrzebują , dlatego myślę, że powinienem się uratować. Pozostali się zgodzili i dali mu jeden ze spadochronów, po czym ten wyskoczył. Druga osoba powiedziała: -Jestem Gerry Adams - radykalny irlandzki polityk, który naprawdę może pomóc swojemu krajowi, dlatego myślę, że powinienem być ocalony. Pozostali przyznali mu rację i dali drugi spadochron. Trzecia osoba powiedziała: -Jestem David Beckham - kapitan angielskiej drużyny narodowej. Mam żonę i dwóch synów. Wszyscy wiedzą, że jestem naprawdę miłym facetem, ale wszyscy myślą, że jestem głupi. To nieprawda, dlatego ja wezmę spadochron. I wyskoczył Zostały dwie osoby. Papież i dziesięcioletnia uczennica. Papież powiedział : -Dziecko. Jestem słaby i stary i przeżyłem swoje. Ty jesteś wciąż młoda i wszystko przed tobą. Wez spadochron, a ja zostanę w samolocie. -Wszystko jest w porządku - powiedziała dziewczynka - nadal mamy jeszcze dwa spadochrony. David Beckham zabrał mój tornister.
Arsene Wenger z Arsenalu Londyn wybrał sie na stadion "Stadio Del Alpi", aby podejrzeć metody treningowe Marcello Lippiego. -Jak ty to robisz, że oni tak świetnie grają? -Zadaję im pytanie na myślenie, a to pomaga - mówi Lippi, po czym woła do siebie Nedveda. -Pavel, kto to jest: syn twojego ojca, ale nie twój brat? -Eee, proste! To przecież ja! Wenger zastanowił sie chwilę i wrócił na swój stadion. Zwołał wszystkich zawodników i objaśnił im cudowną metodę Juventusu. -Dobra kolego - zwrócił sie do Lehmana. -Kto to jest syn twego ojca, ale nie twój brat? -Trenerze, zaskoczył mnie pan! To niesprawiedliwe! Proszę o czas do namysłu. -OK. Masz czas do jutra. Po treningu Lehmann podchodzi do Ljungberga i pyta sie go: -Kto to jest syn twego ojca, ale nie twój brat? -Nie wiesz? To przecież ja! Następnego dnia Arsene Wenger woła do siebie Lehmana i pyta: -Zastanowiłeś się? -Tak! Chodziło o Ljungberga! - odpowiada pewny siebie Lehman. Wenger wściekł się i mówi: -Ty głąbie! To przecież Nedved!
zabawa polega na tym, mianowicie - szukamy ukrytych za pomoca roznych symboli nazw zespolow, dla przykladu - te goryle to - gorillaz.
do odkrycia 80 zespolow, ja mam narazie 60, jesli ktos wie to prosze o pomoc przy:
kurki wrony czy co tam jest przy main 3 kolesi na dachu pewnie tez jakies znaczenie maja telewizoki na wystawie i parka po prawej i ten koles obok nich
Philly wraca z bardzo długiego wyjazdu. Montreal ostatnio jakby "zadyszka" ale potrafił u siebie wypunktować solidną w tym sezonie Atlantę więc nie widzę przeszkód aby i dziś dał radę "Nielotom"...
zabawa polega na tym, mianowicie - szukamy ukrytych za pomoca roznych symboli nazw zespolow, dla przykladu - te goryle to - gorillaz.
do odkrycia 80 zespolow, ja mam narazie 60, jesli ktos wie to prosze o pomoc przy:
kurki wrony czy co tam jest przy main 3 kolesi na dachu pewnie tez jakies znaczenie maja telewizoki na wystawie i parka po prawej i ten koles obok nich
Jest to autentyczny list do jednego z czasopism poradnikowych. Niech jego nadawca pozostanie anonimowy...
Pilne pytanie. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję.
Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim.
Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy.
Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej? "
1.Wejdź na www.google.pl [google.pl] 2.Wpisz: kretyn 3.Zaznacz opcję "Szukaj na stronach kategorii: Polski" 4.Wciśnij: "Szczęśliwy traf" 5.No i ENTER
w tv jakiś czas temu emitowany był program o ludziach którzy typują strony w ten sposób. Z coś takiego - jak ta strona z Lepperem - zapewne zapłacili im z jakiegoś innego ugrupowania, ale przeważnie robią to dla zabawy, zaśmiecając w pewien sposób internet - przez nich nie zawsze można znaleźć w wyszukiwarkach to co się chce, a to już raczej śmieszne nie jest :/ lol