|
|
Dołączył: Aug 2003
Posty: 2,560
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2003
Posty: 2,560 |
Sprawa prosta, jak w temacie. Ja pamiętam rywalizacje u nas na podworku (a bylo kilku chłopaków, którzy naprawdę umieli grać w piłkę) i moment, kiedy na oczach kilku osób przekroczyłem setkę. Nie pamiętam, dokładnie, ale byłem albo pierwszy albo drugi, który osiągnął ta magiczą granicę. Miałem wtedy 12 lat. Ok. roku później poszedłem sam do parku na Zaspie, zrobiłem dokładnie 1608 (pech chciał, że trzeba było liczyć  ). Aha, "główek" ok. 250 - też jak miałem ok. 13 lat.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 23,488
ŁKS Łódź 
|
|
ŁKS Łódź 
Dołączył: Feb 2005
Posty: 23,488 |
Nie wiem dokładnie ile zawsze sobie liczyłem jak byłem mały. Nie sprawia mi to problemów można troche żonglować...
Może dlatego,że od 8 roku życia trenuje Piłke tak wiec sam wiesz...
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 1,405
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Dec 2006
Posty: 1,405 |
15 a w pilke bylem najlepszy w klasie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,175
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,175 |
u mnie mowilismy na to kapki Nie byłem w to najlepszy poniewaz jak bylem mniejszy to bylem pulchniutki  wiem ze nie zalezalo mi na tym nigdy tak strasznie nie chcialo mi sie kopac godzinami pileczki, bo jak patrzylem na rekordy kolegow 1600 kapek czy 1000 glowek to mi glupio bylo  Byl taki kolega co robil kapki, ale nie w miejscu tylko chodzil z pilka i pamietam, ze kiedys liczylismy mu okrazenia( 20 chlopakow idacych za nim i obok :)) wokol bloku i liczbe kapek! Byl w tym najlepszy na calym osiedlu
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 1,842
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2004
Posty: 1,842 |
Najwięcej chyba 3 (byłem zawsze bramkarzem) 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 2,107
Felietonista
|
|
Felietonista
Dołączył: Jan 2006
Posty: 2,107 |
jak byłem mały to ok. 100 robiłem, później ok. 1000, miałem kumpla co tysiaczek na luzie sobie pykał. Wogóle on był taki techniczek ż4e w każdym meczu musiał komus rybkę założyć bo inaczej był zły. Jak w dziadka graliśmy to zawsze nogi prawie razem trzymałem żeby mi nie założył.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252 |
hehe fajny temacik, pamiętam jak w wieku 11lat zrobiłem rekord na bloku ,ponad 200 później mi sie odechciało, dziś do znudzenia mogę żonglować a już jakieś 8lat temu jak zaczynałem grać w klubie to wprowadziłem sobie utrudnienie że naprzemianleglw prawa-lew-prawa-lewa... dziś jak partrze na popisy naszych grajków w 1lidze to mnei śmiech ogarnia, sporo z nich nie odda strzału dopoki nie przerzuci sobie na swoją noge - kalectwo 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 1,212
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2006
Posty: 1,212 |
hehe a niektorzy jak odbijali kapki to jak liczyli to wychodzilo im wiecej, bo mowili ze z główki liczy sie podwójnie:)
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796 |
Ja nie chwaląc się  chodziłem sobie żąglując na czas  godzinka czy dwie bez znaczenia. Kumple nie chcieli się nawet zakładac który wiecej podbije chociaż dostawali handicap +500  Ps.Było to oczywioście 3 -4 lata temu ,kiedy jeszcze priorytetem była piłka a na drugim browar 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876 |
Ja o ile pamietam to robiłem ze 200...nie przepadałem za piłka. Stanowczo wolałem siatkówkę  A moze sie pochwalicie ile który pompek zrobił najwięcej, bo w piłę to każdej jeden grywał 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
na jeden raz to zrobiłem 78  jakbym poćwiczył to może było by lepiej 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
oczywiście mowa o pompkach 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311 |
Mój rekord to 6 (z tego co pamiętam). Nigdy jakoś nie uważałem, że żonglerki są wyznacznikiem jakości gry w piłkę...
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,957
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,957 |
Sprawa prosta, jak w temacie. Ja pamiętam rywalizacje u nas na podworku Jonathan ,gdzie było Twoje podwórko ? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 1,816
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Apr 2006
Posty: 1,816 |
4-5 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2003
Posty: 2,560
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2003
Posty: 2,560 |
Sprawa prosta, jak w temacie. Ja pamiętam rywalizacje u nas na podworku Jonathan ,gdzie było Twoje podwórko ?  Tak się składa, ze na gdańskiej Zaspie  . Tam gdzie przed domem kombatanta lezą takie dwa ogromne głazy teraz. Zrzucone przez emerytów, bysmy tam dalej nie mogli grać  . Skuteczne to bylo posuniecie niestety...
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 2,620
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 2,620 |
ja w gimnazjum potrafilem zrobic cos ponad 50 ale teraz 'sukcesem' jest jak 10 zrobie co nie oznacza jednak ze w gałe grać nie umiem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474 |
Ja o ile pamietam to robiłem ze 200...nie przepadałem za piłka. Stanowczo wolałem siatkówkę  A moze sie pochwalicie ile który pompek zrobił najwięcej, bo w piłę to każdej jeden grywał  kapek to ze 20 ale strzelać moge obiema nogami  Był czas ze pompek 100 dziennie za jednym zamachem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2006
Posty: 1,471
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jul 2006
Posty: 1,471 |
Ja najwięcej zrobiłem 300 coś, lubię grać w nogę, ale robienie kapek mnie nudzi bo to nie jest wyznacznik poziomu umiejętności zawodnika. Teraz pewnie zrobiłbym około tysiaka tylko pytanie po co? A pompek najwięcej 50 na raz 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718 |
z 30-50 może bym odbił  ..jak już miałbym się czymś pochwalić to potrafiężonglować i zarzucić sobie piłkę na kark, przejśc się troche i dalej odbijac, kiedys się musze nauczyć tego dookoła świata czy jak na tos ie mówi, ze sie trzyma piłke na stopie i sie noga okraza piłke  fajna sprawa  co do pmpek to kiedyś 100, a swojego czasu jak miałem problem z prawa reka, a wszyscy kumple chodzili na siłownie to nie chcąc być gorszym robiłem pompki na lewej ręce po 30-40  ..chociaz wtedy wazyłem moze z 60kg to łatwiej było, dzis pewnie bym się po 30 zesrał ..już na obu rekach oczywiście 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|