Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 5 z 27 1 2 3 4 5 6 7 26 27
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
H
enthusiast
enthusiast
H Offline
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
dzieki za rade, sorry gg pomyliłem ;/ prawdziwe to 4697883

Bonus: Unibet
Dołączył: Nov 2001
Posty: 1,290
T
veteran
veteran
T Offline
Dołączył: Nov 2001
Posty: 1,290
Originally Posted by edi8
Originally Posted by tysio111
Originally Posted by Heart
No to nie ma różniczy to żę jak na początku mojej przygody z bukhmaherką grałem tylko na MU,Chelsea,Liverpool,Barelone? Grałem Tylko na pewniaków, a teraz gram inaczej i zarabiam, gram sprawdzone info że np. w drugim zespole wystąpią same rezerwy itp i takie mecze właśnie gram i na tym zarabiam

Z czysto statystycznego punktu widzenia brak zawodnika czy nawet pewnej liczby zawodnikow (wiadomo - ograniczonej) z podstawowego skladu nie ma negatywnego wpływu na gre druzyny. Pisze tak tylko w nawiazaniu, nie jest to z mojej strony jakakolwiek ocena twojej gry Heart. Pozdrawiam
"tysio111"-statystykę zostaw raczej do analizowania innych elementów oceny gry a nie do tego czy brak"jednego czy nawet pewnej liczby zawodników/wiadomo-ograniczonej/z podstawowego składu nie ma wpływu na grę drużyny".Bo tu nie o to chodzi a o to co dzieje się z drużyną w momencie absencji/kontuzja,kartki/kluczowego zawodnika danej formacji a szczególnie już bramkarza,gdyż specyfika gry na tej pozycji powoduje szaloną wewnątrzklubową rywalizację a grać może tylko jeden...Dlatego zawodnik rezerwowy gdy dostaje swoją od losu szansę podlega niewyobrażalnemu stresowi chcąc udowodnić trenerowi,że nie jest gorszy od kolegi-rywala dziś nie grającego.A gra pod ogromnym ciśnieniem powoduje popełnianie szkolnych wprost błędów/przykład:gra Dudka w najważniejszych meczach Premiership z Man.Utd.po których Liverpool kupił Reinę/.A ponadto statystyką nie zmierzysz spadku morale w drużynie gdy nie występuje jej lider czy inny duchowy przywódca,najczęściej zawodnik z dużym stażem boiskowym potrafiący pokierować grą drużyny według przedmeczowych założeń trenera choćby w meczu wyjazdowym gdzie ze strachu nogi uginają się młodym zawodnikom słyszącym ryk miejscowych kibiców i nie tylko nie pamiętającym wtedy tego co było na odprawie przedmeczowej ale nawet swojego nazwiska.Tego nie ujmuje statystyka-uwierz mi bo wiem z autopsji...
edi8 z psychologicznego punktu widzenia (a z psychologia mam troche wspolnego) moglbym ci powiedziec, ze sytuacje stresowe wedle najnowszych badan wplywaja pozytywnie na percepcje i sposob dzialania czlowieka. Wyjatkiem sa tylko silne sytuacje stresowe i to długotrwale. Poza tym, mnie nie interesuje, co mysli zawodnik z rezerwy, ktory wchodzi na boisko. Moge ci powiedziec, ze jego wejscie nie wplywa negatywnie na sile druzyny. Statystyka nie tylko to potwierdza ale tez pozwala na oszacowanie tego wplywu i jego udowodnienie. I czy jestes pewien, ze nie jestem w stanie zmierzyc spadku morale?

Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,659
A
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
A Offline
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,659
Originally Posted by Heart
No bo jak z 350 zrobiło się 1200zł na końcu miesiąca to jak mam mówic?

kapital 350, ale do yieldu o ile mi sie dobrze zdaje liczy sie obrot, od razu mowie, ze specem nie jestem tongue

Dołączył: Jan 2005
Posty: 435
C
addict
addict
C Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 435
Heart bez wnikania w twoje umiejetnosci bo niewiele mam danych ale jestem pewien ze ten tield 300% to zwykle szczescie przynajmniej w duzej mierze a czy sa umiejetnosci to 50 na 50 bym ocenil,wyobraz sobie kilka tysiecy typerow na tym forum kazdy z nas gra jeden wygrywa druygi przegrywa na taka ilosc userow juz chocby tutaj anomalia statystyczne to wrecz norma przy takiej duze ilosci zakladow jakie razem wysylamy i nawet dluzszy termin nie daje gwarancji ze to kwestia umiejetnosci,np wysylamy lacznie 500 singli na dzien po kursie 2.0 ok. 50% wchodzi serie wygranych kosmiczne yieldy u takiego hearta to nic dziwnego musza sie zdarzyc i wchodzi kolo na forum i pisze,po paru miesiacach lub wiecej sam zobaczysz ze to trudna zabawa jest

no offence po prostu mowie jak jest,zebys zdal sobie sprawe ze to
niemozliwe na dluzsza mete nawet 50% miesiecznie to bardzo duzo.

ciekawostka:
majac 500$ i 150%/miesiac zysku od budzetu po 9 miechach budzet osiagnie 1,000,000$ takze co tam piwko przy twoim yieldzie mozesz juz szukac oferty jakiejs willi na florydzie wink

Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Originally Posted by Heart
No bo jak z 350 zrobiło się 1200zł na końcu miesiąca to jak mam mówic?

czy aby na pewno wiesz jak sie liczy yield?

Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
H
enthusiast
enthusiast
H Offline
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
wiem, ale tu podałem ogólnie z 350 ponad 1200

Dołączył: Dec 2002
Posty: 3,742
T
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
T Offline
Dołączył: Dec 2002
Posty: 3,742
Wejdźcie do tematów "Elity Private Picks"
zobaczycie jak goście żyją z bukmacherki.
Rafik w tym miesiącu ponad 20.000 zł na czysto.
Wystarczyło grać jego typy.
Wiadomo, ktoś powie, ale jakie kwoty on stawia.
Odpowiem: Kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
A gość gra przemyślane typy, ale nie sądzę, że ślęczy nad ich wyborem godzinami.
Pisałem do niego na priva chyba ze 2 razy.
Nie odpisał mi, ale myślę, że analizuje około 2 godzin dziennie to max.
Gra przeważnie siatkę z naszego podwórka POLSKA.
Tenis również, ostatnio MS w piłke reczna.
I jest na ogromnym jak dla mnie plusie.

Pozdrawiam niedowiarkow.

Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,057
M
old hand
old hand
M Offline
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,057
To na przykład jest ZŁY przykład.

Widzę często powtarzające się słowa :
- nie chcę żeby gościu nie strzelająć karnego pozbawił mnie chleba
- nie chcę żeby kolo z rakietą decydował czy mam prąd czy nie.

I 1 szczególnie dobry - grać 3 typy w miesiącu (pewne bo rezerwy pojechały, bo bramkarz chory itp)

B Z D U R Y

Pomijam zasadę chyba podstawową - single.

Pomijam zarządzanie budżetem - bardzo proste ale trudno się opanować żeby grubiej nie dowalić coby się oddkuć, bo mecz megapewny itp.

Pamiętajcie że chcecie ZYĆ z bukmacherki a nie kupić sobie rower raz na jakiś czas.
Zysk w 1 miesiącu (przy prawdopdobnych wtopach w kilku ostatnich) jest NICZYM

Matematyki nie da się oszukać.
Prawdopodobieństwo wyjdzie po KILKUSET , może kilku tysiącach typów nie po 100 czy 200.

Miałeś szczęscie - wygrałeś, pograj troche więcej i zobaczysz

Ja gram dość dużo typów (może nawet za dużo) 10-20 dzienni, dziś mizeria to grałem tylko 5 zdarzeń.

Najniższy kurs 1,8.

Grając tak mnasz po pół roku około 3000 typów.
Wtedy widzisz czy jesteś dobry czy nie.

ŻADNEJ PROGRESJI.

Wtedy naprawdę wali cię czy zawodnik strzeli czy nie strzeli, tobie też H.j nie strzela, że mecz nie wchodzi bo wiesz że jesteś dobry i sprawdzając wiueczorem czy rano winiki widzisz że jesteś do przodu.

NIIEWIELE do przodu 10 - 15 % to naprawdę wspaniały wynik.
PAMIĘTAJMY PRZY 3000 typów!!! daje to kilka tysięcy jednostek po 6 miechach.

wartość jednostki rośnie ale nawet jak jej nie zwiększasz (cały zysk przeżerasz) to i tak masz sporo.

yeld 5% przy takich obrotach pozwoli ci żyć naprawdę godnie.
Ja mam obroty liczone w Setkach tysięcy złotych a nie gram dużymi stawkami.
Przegrana kosztuje mnie ledwie 10 j, nie muszę płakać z tego powodu.
Seria 10-15 przegranych mnie nie kładzie na łopaty.
W najgorszych dniach (granie za bardzo na pałe) na 20 typów weszło może 5.
To extremum ale nawet wtedy byłem do tyłu ledwie 100- 120 j.

To ŻADNA strata, bo mówimy o naprawdę pechowym dniu i passie 15 porażek z rzędu. Pokaż mi swój budżet po 15 porażkach.

To jest spsób grania który MOŻE przynieść profity w DŁUŻSZYM okresie czasu.

Dłuższy - to nie miesiąc czy 2 i nie zagranie siatki raz na 3 tydnie bo "rezerwy pojechały".

Wtedy rzeczywiście srasz w gacie ślęcząc przed livem.

A mi to lotto.

Tak więc jako podsumowanie przeczytaj jeszcze raz początek mojego posta - tam są opisane błędy które jak widzę wielu z was popełnia i one niestety uniemożliwiają skuteczną walkę z bukami.

btw sprawdź sobie marże na zakładach live - pewnie że udaję sie trafić po to jest live, jest radocha z wygranej, ale policz sobie wszytskie typy na live. A buki się śmieją, bo sprzedają towar z olbrzymią marżą która w normalnych warunkach byłaby nie do zaakceptowania. I napraw nie intereuje ich czy 1000321839 ludzi akurat teraz wygrało. Marża jest na obie strony zakłądu a matematyka leci swoim niedoominięcia torem.














Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
H
enthusiast
enthusiast
H Offline
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
Założyłem temat w private picks
http://www.mecz.org/forum/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=907593&Main=907593#Post907593

Spoko dzięki za wypowiedź Motopompa

Dołączył: Jan 2007
Posty: 20
P
stranger
stranger
P Offline
Dołączył: Jan 2007
Posty: 20
Amen

Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,057
M
old hand
old hand
M Offline
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,057
A co do definicji pecha to nie jest pecham ze karny nie wejdzie, bo równie dobrze karnego mogłoby wcale nie być.

Pech to jest u64,5 dziś w ręcznej i wynik 65. To jest pech bo rzucali w sumie 60 minut a nie jeden strzał wejdzie - nie wejdzie.

Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,057
M
old hand
old hand
M Offline
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,057
A co do definicji pecha to nie jest pecham ze karny nie wejdzie, bo równie dobrze karnego mogłoby wcale nie być.

Pech to jest u64,5 dziś w ręcznej i wynik 65. To jest pech bo rzucali w sumie 60 minut a nie jeden strzał wejdzie - nie wejdzie.

Acha i jeszcze jedna ważna zasada którą bardzo trudno jest zastosować, a po zastosowaniu której mój yeld znacząco wzrósł.

ŻADNEJ PIŁKI NOŻNEJ - proste ale bardzo trudne do zrealizowania.
Nawet overy , (które w innych dyscyplinach z mojego punktu widzenia najlepiej grać) bo przy sumie bramek 2,5 to jest rzeczywiście loteria.

Też decyduje 1 bramka a w sumie zamiast strzelonych 60 są tylko 2, czyli toto lotto tak na prawdę.

Dołączył: Jan 2005
Posty: 435
C
addict
addict
C Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 435
pelna zgoda,smieszy mnie gadanie amatorow bo sorry ale jak ktos mowi ze nie chce by zalezaly podstawowe rzeczy jak prad,jedzenie itd. od jakiegos typu to piepszy glupoty,wystarczy odpowiednio zarzadzac budżetem,wyliczyc rezerwy odpowiednio ustawic granice zlej passy i mozna sobie spokojnie egzystowac tak samo mozna zalatwic sobie emeryture samodzielnie,ba na lepszych warunkach niz wiekszosc spoleczenstwa poprzez madre samodzielne inwestowanie czy to gielda czy cos innego wazne,mysle ze nie trudno znalesc takie oferty w skali wielu lat,z dobra stopa zwrotu.

podsmumowujac:jesli przejdziesz pomyslnie testy na sucho lub za mniejsze stawki po duzej probie(powiedzmy 1k typow moze wiecej nie jestem expertem w tej dziedzinie)mozesz regularnie zarabiac kase,nie tylko umiejetnosc generowania zysku sie liczy ale wiele innych rzeczy mniej zwiazanych z obstawianiem ale to juz bylo wspomniane i nie ma sensu pisac.

Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
H
enthusiast
enthusiast
H Offline
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
Pierwszy typ zapodałem już ;] zgadzam sie z wami comp i motopompa

Dołączył: Mar 2005
Posty: 863
old hand
old hand
Dołączył: Mar 2005
Posty: 863
Originally Posted by Heart
Fakt raz miesiąc gorszy raz lepszy, ten jest najbardziej obfitszy w karierze bukchamchera wink Jakby ktoś chciał pogadać to gg : 497883

a to ty jesteś bukmacherem ? ..... teraz wszystko się wydało smile laugh

czy jesteś może graczem ???

Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
H
enthusiast
enthusiast
H Offline
Dołączył: Dec 2006
Posty: 239
lol sorry pisałem na wszystko, jasne żę graczem wink

http://www.mecz.org/forum/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=907593&page=2#Post907593
zapraszam do tematu

Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Żyjemy, głównie dzięki Wam.

Dołączył: Mar 2004
Posty: 910
S
old hand
old hand
S Offline
Dołączył: Mar 2004
Posty: 910
Piekna puenta tematu smile

Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792
E
Pooh-Bah
Pooh-Bah
E Offline
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792
Pewnie ze sie da. jestem tego przykladem. I wcale nie jest tak jak ktos pisal ze zabraknie na bulki dla dziecka... Sprawa wyglada tak ze wygrywasz ciagle na bumkacherce ale inwestujesz ta kase wygra tez gdzie indziej typu gielda, kupujesz niruchomosci, ladujesz w fundusze itd. I ta kasa z bukmacherki pracuje na ciebie juz na innych 'dziedzinach' inwestowania. takze nie ma co sie martwic ze nie bedzie na bulki. Bo jak ktos tutaj slusznie napisal masz juz kapita rezerwowy dosc pokazny i juz tego nie stracisz. Jak masz dobry system gry i dobre stawkowanie i nie grasz na chama - i nie jest to twoja jedyna inwestycja to mozna z tego zyc bardzo dobrze.

Dołączył: Jun 2001
Posty: 554
A
addict
addict
A Offline
Dołączył: Jun 2001
Posty: 554
Granie u bukamcehrów porównałbym z inwestycjami giełgowymi. Obie dziedziny mają wiele wspolnego. Wymagaja zdolonosci analitycznych, przewidywania,wiedzy, poświecania dużej ilości czasu oraz oczywiscie szczescia powiązanego ze stresem. Jak nazwiecie ludzi którzy zajmują się grą (inwestycją) na giełdzie? - zapewne przedsiębiorczymi osobami posiadającymi ogromna wiedzę z pewnego zakresu ekonomii oraz rynku. Z zakładami jest podobnie, są tacy ktorzy traktują to jako grę jednak niewielka ilość, ktorzy podchodza z inwestycyjnym zacięciem. Może warto spojrzeć na to z tej strony.
Gra na zakładach to przedsięwzięcie długoterminowe, obracanie zgromadzonym kapitałem przez kilka lat. Podobnie rzecz ma się z rynami finansowymi. W dłużym okresie łatwiej ocenic efektywnosć, oraz powiększać zyski. Kto traktuje to krotkoterminowo, jest albo spekulantem (pejoratywne skojarzenie) a w znakomitej ilości przypadków dyletantem liczącym na łut sczęscia.

Dywersyfikacja środków pienięznych, to jest klucz, nie można traktować bukmacherki jako jedynego żródła (wiele osób to powtarzało) ale jako dodatek, uzupełnienie. Podobnie jest z inwestorami, im bardzije masz zróżnicowany portfel (fundzusze, waluty, nieruchomości itp.) tym lepiej jestes zabezpieczony, zwiekszajac prawdopodobieństwo nie zostania pozbawionym środów potrzebnych na przyzwoite funkcjonowanie, w zkaresie wyznacoznym przez nas samych.

Reasumując, rozważne inwestowanie w zakłady bukmacherskie, mając do tego przeznaczoną pewną pulę pieniedzy, która w przypadku przegranej nie pociągnie za soba żadnych konsekwencji mogących odbić się na naszym portfelu - tak, w przeciwnym razie, lepiej zainteresować tradycyjnym żrodłem utrzymania, a bukmacherkę traktować jako uzupełnienie weekendów.
Wypowiedz ma podejście obiektywne analityczne, nie potwierdzam ani nie nieguje swojego podejscia do bukmacherki w powyższy sposób.

pozdrawiam

Strona 5 z 27 1 2 3 4 5 6 7 26 27

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
5 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, Sensei, betowiec, alfa, aker), 317 gości, oraz 7 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,294
Posty5,838,591
Użytkownicy24,790
Najwięcej online15,603
Yesterday at 08:56 AM
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1