Okulary? Przecież dostał z bani o co Ci chodzi? Może nie tak mocno ale dostał i czerwona się należała. A poza tym to jest jego zawód więc tu nie gadaj, że Ty byś tak nie postąpił
Ale po chamsku zachowal sie w stosunku do wybiegajacego golkipera. Dobrze, ze dostal Nie lubie tego Materazzi'ego po incydencie z Zidanem narobil sobie rozglosu. Nawet wystapil w prymitywnej reklamie ://
Pracownik kocha się z sekretarką dyrektora na fotelu, nagle otwierają się drzwi i wchodzi dyrektor. Pracownik czerwony zaczyna się tłumaczyć: - Uhm, pani sekretarce zrobiło się słabo, musiałem jej podać krople waleriana. - No tak, dobrze, tylko niech pan schowa już tego waleriana...
Kowalski poszedł z żoną na imprezę, a tam okazało się że jest to seks grupowy. Zgasło światło .... mija 10 ... 15 ... 20 minut. W końcu Kowalski zapala światło i mówi: - Stop, kurwa, stop! Trzeba ustalić jakieś zasady, trzeci raz pod rząd robię loda!!!
Spotykają się dwa pająki. - Cześć, co robisz? - Gram w motylki. - Skąd masz? - A, ściągnąłem sobie z sieci...
--------------------------------------------------------------- Inżynier umarł i poszedł do piekła. Szybko zaczął mu przeszkadzać niski poziom życia w piekle i zaczął projektować oraz budować usprawnienia. Po jakimś czasie mieli klimatyzację, spłukiwane toalety i ruchome schody, a inżynier stał się bardzo popularnym facetem. Pewnego dnia Bóg dzwoni do Szatana i pyta drwiąco: - No i jak tam u was na dole? - Zajebiście, mamy klimę, spłukiwane kibelki, ruchome schody i nikt nie wie, z czym inżynier jeszcze wyskoczy... - Co?!? Macie inżyniera?!? To pomyłka, nigdy nie powinien trafić na dół, wyślijcie go natychmiast do nas. - Zapomnij. Podoba mi się inżynier w załodze. Zatrzymuję go. - Wysyłaj go na górę albo Cię pozwę!! Na co Szatan tylko zaśmiał się szyderczo: - Taa, jasne. Ciekawe, skąd weźmiesz prawników...
Okulary? Przecież dostał z bani o co Ci chodzi? Może nie tak mocno ale dostał i czerwona się należała. A poza tym to jest jego zawód więc tu nie gadaj, że Ty byś tak nie postąpił
Dostał w szczękę, złapał się za czoło... Zresztą to nie pierwszy raz (poza słynnym Zidanem). W necie jest filmik z jego akcjami, widać, że oszukuje gdzie tylko może...
Prawda, taki jego zawód. Ale przez to piłka traci...
Okulary? Przecież dostał z bani o co Ci chodzi? Może nie tak mocno ale dostał i czerwona się należała. A poza tym to jest jego zawód więc tu nie gadaj, że Ty byś tak nie postąpił
Dostał w szczękę, złapał się za czoło... Zresztą to nie pierwszy raz (poza słynnym Zidanem). W necie jest filmik z jego akcjami, widać, że oszukuje gdzie tylko może...
Prawda, taki jego zawód. Ale przez to piłka traci...
Micha$, kończ Waść, wstydu oszczędź ... widać, że go nie lubisz jak jasna cholera i nawet nie próbuj zaprzeczać. Jeżeli uważasz, że Materazzi złapał się za czoło, to gratuluję obiektywizmu i polecam wizytę o okulisty przy najbliższej okazji.
Nie powiem, wkurzają mnie tacy aktorzy jak Materazzi, Cristiano i inni... Co do okulisty to już moja prywatna sprawa, nic wam do tego. Oburzyliście się tak jakby to był wasz ojciec...
Wieczorem v-ce premier Lepper zmęczony dniem pracy przechodził obok pokoju Klubu Poselskiego Samoobrony. Do jego uszu doszły dźwięki głośnej muzyki dobiegającej za zamkniętych drzwi. Zdecydowanym ruchem otworzył je i wszedł do środka. Dobrą chwilę przyzwyczajał oczy do ciężkiej od dymu papierosowego atmosfery pokoju. Po chwili dostrzegł całą śmietankę swojej partii, wszędzie walały się puste butelki. - Co to?! Pijaństwo w moim klubie na terenie sejmu!? Mało mamy jeszcze kłopotów?! - A jest powód panie przewodniczący, jest powód - bełkotliwie odezwał się Filipek... - Koleżanka Lewandowska dostała okres. - Aaa... - westchnienie ulgi wydarło się z premierowskiej piersi - to mi też polejcie.
Po badaniu okulista mówi do faceta: - Uważam, ze powinien pan ograniczyć onanizowanie. - A co, wzrok się od tego psuje? - Nie, wk***a pan ludzi w poczekalni.
Dwóch mężczyzn rozmawia ze sobą: -Ty ! Walisz czasami żonę w tą drugą dziurkę? -A po co ? Żeby mi w ciążę zaszła?
Taka scenka: babcia w ogródku piele warzywka, dziadek w polu orze. Nagle słychać głos dziadka: - Babkaaaa!!! Kurde, babka! Babcia nie wie o co chodzi, patrzy na dziadka. Ten podbiega, zasadził jej kopa w dupsko i mówi: - Dostałem wzwodu po 20 latach, a ty zamiast zdjąć gacie i się nadstawić, nic nie zrobiłaś. Wszystko spieprzyłaś! Na drugi dzień ta sama scenka. Babcia w ogrodzie, dziadek w polu. Nagle znowu dziadek biegnie i coś krzyczy. Babcia nauczona dniem poprzednim, zdjęła gacie, nachyliła się. Podbiega dziadek, kopa w dupsko i krzyczy: - Ty byś się tylko r*chała, a nam ciągnik ukradli.