Pewnego razu policja przyłapała całą grupę prostytutek podczas dzikiej orgii w hotelowym pokoju. Policjanci wyprowadzili prostytuki z hotelu i ustawili w szeregu na ulicy. Pech chciał, że obok przechodziła babcia jednej z dziewczyn. Gdy zobaczyła swoją wnuczkę, od razu podeszła i zapytała: - Dlaczego stoisz, kochanie, w tym szeregu? Dziewczyna, aby ukryć prawdę, wymyśliła na poczekaniu kłamstwo: - Policja rozdaje pomarańcze za darmo, a ja tu stoję by parę dostać. Babcia pomyślała na to: "To bardzo miło z ich strony - też postoję, to może jakieś dostanę". Jak pomyślała, tak zrobiła - ustawiła się szybko na końcu szeregu. Tymczasem policjanci zaczeli spisywać dane prostytutek. Gdy jeden z nich doszedł do babci, strasznie się zirytował i zapytał: - Łał, pani ciągle to robi w tym podeszłym wieku? Jak pani daje radę? - Oh, słodziutki, to jest bardzo proste: wyjmuję moje zęby, ściągam skórkę i wylizuję do sucha...
Rynek dużego miasta. Jakieś występy. Gdzieś z tyłu pośród stojących widzów rozlega się nagle: – Hej, kolego! Nieco dalej ktoś odwraca głowę. – Kto, ja? – Tak, ty… – Nie jesteśmy na „ty”! – O, sorry, kolego. – Nie jestem twoim kolegą! – Słuchaj, przyjacielu. – Ani przyjacielem! – Posłuchaj mnie, gościu… – Nie jestem żadnym „gościem”! – No to jak mam… – „Proszę pana”… – OK, więc proszę… – … „szanownego”. – Dobra, k…, a więc proszę szanownego pana… – Dobrze, dobrze… – Czy szanowny pan widzi tamtego małego szczyla? – Tego, który wsiada na motor? – Tak, właśnie tego. – Widzę. – No więc chciałem powiedzieć, kiedy byliśmy jeszcze przy „kolego” – on akurat op…dalał wielce szanownemu panu kieszenie i torbę. Nie ma za co!
KAMAS 22:42:55 co tam w wierzchiowie? Chciwy 22:43:06 ci powiem chujnia KAMAS 22:43:11 czemu? Chciwy 22:43:38 pusto nudno zadnego klubu z dziewczynami KAMAS 22:43:43 hehehe Chciwy 22:44:20 juz miałem momet załamanmia ze do mali chciałem zadzwonić zeby przyjechała mi a potem bratu loda zrobiła
pewnie większość nie będzie śmieszyć, ale ja miałem pompę... (rozmowa z kumplem)
>ONZ opracowało ankietę na temat: "Proszę szczerze odpowiedzieć na pytanie, >jak pani (pana) zdaniem należy >rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu krajach na świecie". > >Ankieta okazała się totalną porażką, ponieważ > > 1. W Afryce nikt nie wiedział, co to jest żywność. > 2. W Niemczech nikt nie wiedział, co to jest "szczerze" > 3. W Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest niedostatek. > 4. W Chinach nikt nie wiedział, co to jest własne zdanie. > 5. Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest Rozwiązanie >problemu. > 6. W Ameryce Południowej nikt nie wiedział, co to znaczy "proszę". > 7. W Ameryce Północnej nikt nie wiedział, że są jeszcze jakieś inne kraje > 8. W Europie Wschodniej powiedzieli ze nic nie będą wypełniali dopóki > ankieter z nimi nie wypije, a jak wypili to dostał w mordę bo wyglądał na >Niemca
[T]-error #7 szczera prawda, kiedyś jakiś murzyn, z którym pracowałem pytał skąd jestem, mówie "z Polska" a on sie mie pyta jak sie w USA znalazłem - przyjechałem pociągiem czy auobusem
sorry za post pod postem ale jeszcze mi sie przypomniało, panna jakies 18-19 lat też w stanach wypytywała mnie o Polske i w koncu zadala mipytanie czy my w Polsce mamy normanlne drogi i samochody czy wciąż jeszcze podróżujemy konno