Sorry ze posty za postem ale chodzi o doping. Kolega nas dyskredytuje. Wyraźnie, i każdy kto czytał quasi wie że naśmiewał się z nas. Nie chce mi się cytować, ale o to ta cała dyskusja jest. Proponuje nie kasować naszych postów, bo wnoszą wiele na temat: "czym jest doping w tenisie i jak wiele mogą kibicie"?
Zib- Koellerer- świetne zawody, naprawdę wymiany na bardzo dobrym poziomie. Koellerer znakomicie się broni, umiejętnie zwalnia tempo gry i przyśpiesza gdy trzeba.. Gdyby nie te jego nerwy byłby naprawdę dobrym zawodnikiem bo grać potrafi( przynajmiej na poziomie challengerów). Zib więcej starał się przyjmować inicjatywę, dlatego w 3-im secie Austriak opadł trochę z sił. Dla mnie Tomas jest tu jednym z głównych faworytów, chyba nawet największym. W pierwszym secie Zib prowadził 4-2 i 5-3 a mimo to przegrał tie-break (jedną piłkę bardzo ważną Austriak wygrał szczęśliwie po taśmie). Na meczu był świetnie zorganizowany doping. Wg mnie to głównie zasługa „NAS” że Zib ten mecz wygrał. Fantastyczny był doping, naprawdę.
Mi tylko chodziło o ten mecz i o te stwierdzenie z którym się nie zgadzam Opisywałem dlaczego a także ...
PS2. Słuchaj Drogi Rafiku!!! Obejrzyj sobie jakikolwiek mecz Pucharu Davisa lub Federecji, może wtedy zrozumiesz że dpoing robi wiele, bo kłócąc się z Norbertem nie masz racji!!!Doping w sporcie to połowa sukcesu, a jeśli sądzisz inaczej to graj np: Przeciw amerykanom a Ameryce i Francuzom we Francji czy Niemcom w Niemczech!!! Powodzenia Ci życzę i proszę nie rób z ludzi idiotów, bo większość kuma o co chodzi z dopingiem... To tyle w tym temacie i mam nadzieję że w końcu się opamiętasz.. BO DOPING W TENISIE MIAŁ, MA i BĘDZIE MIAł ZNACZENIE- czy ci się to podoba czy nie. Zobaczysz film może to ci przemówi, o ile jeszcze Norbi będzie miał czas i ochotę wam zamieszcać film i zdjęcia.
i o to mi również chodzi. Czlowiek nie umie czytać ze zroumieniem to już nie moja sprawa.
Oczywiście chodzi o to co zostało pogrubione.
Z tym się nie zgodzę a ty ac milan wyjeżdżasz zupełnie nie na temat
Ok, masz rację, każdy ma swoje zdanie. Pewnie każdy uważa inaczej, przyszła ekipa (chyba Buldoga, która też głośno dopingowała), ale ok, wg Ciebie Tomas wygrał sam i niech tak zostanie. Nie mam sił po tygodniu gdzie 10-12 godzin spędzałem na hali cię przekonywać
PS. Jak widzisz posty które cytujesz dotyczyły konkretnego meczu(to akurat pierwszy), lub ogólnego stwierdzenia(przypadek 2-gi). W pierwszym tak jak napisałem wg mnie Tomas wygrał ten mecz dzięki nam. Wiele razy ciągnął wynik przy swoim serwisie z nielada sytuacji. Dlatego napisałem że doping w tym spotkaniu miał decydujące znaczenie. 4 lub 5 razy patrzył Austriak na nas z niechęcią, na ekipę Buldoga która w pierwszym rzędzie klaskała tak samo.. Ale pewnie wiesz lepiej... Mecz był wyrównany, ale w chwilach decydujących dodawaliśmy Czechowi otuchy, pewności siebie itp. To było widać. Chybo że ci w PS puścili reklamy...
Co do drugiej sprawy.. Chodziło mi bardziej o to że doping w sporcie ma znaczenie, czy to jest połowa sukcesu czy nie? To sprawa sporna, owszem. Ale TY PISAŁEŚ DO NORBIEGO NA QUASI żę piszemy bzdury. Więcej osób tak na szczęśćie nie uważa... I polemika dotyczyła tego że było to pisane tonem sydzącym. Każdy to tak odebrał i za to należy nam się słowo przepraszam. Bo pisałeś o turnieju nie będąc na nim, szczerze to nawet nikt nie wiedział co kto napisze wieczorem. Każdy pisał to co mu ślina, serce, uczucia przyniosły. Więc JAKIM PRAWEM PISZESZ BREDNIE TEGO TYPU? Ludzie do których bijesz obejrzeli zarówno na żywo jak i w tv więcej meczy niż zdajesz sobie sprawę(więcej zapewne niż ty).. . A jeśli pisze ci 3, czy 5 osób że tak było, to tak jest(proszę o napisanie jakie są odczucia Trocho i jego ekpiy oraz Buldoga-bo zdaje mi się na tym meczu byłeś). Może wtedy uwierzysz- chociaż wątpię, bo zdaje się jesteś niereformowalny PS. Wiedz, że naprawdę mnie zadziwia że tak doświadczony typer i użytkownik jak ty pisze takie teksty
Pisząc,że Zib wygrał dzięki wam jest śmieszne i to nie podlega dyskusji. Powinien wygrac to o wiele szybciej tylko tragiczne zachowanie Daniela Koellerera i strach sędziego przed wcześniejszym ostrzeżeniem a także odebraniem pkt. doprowadziło do tak długiego meczu. Widzę,że Jak grałby tam Roger z Andym to też byście potrafili dla Andego wygrac mecz. Przecież każdy wie jaki jest koleś z Austrii. On sam się nakręca.
Stary ponownie kłamiesz i ponownie coś mi zarzucasz a za każdym razem nie udowadniasz mi tego. Tonem szydzącym mam przeprosić Ile ty masz lat. Co ty mi znowu wpierasz coś czego nie napisałem To juz kolejny raz. Źle się bronisz.
Skąd możesz wiedzieć ile obejrzałem meczy na żywo lub w Tv. tutaj kolejne zarzuty i kłamstwo.
Jeżeli kilka dni temu napisałeś,że doping kibiców to połowa sukcesu a teraz zawijasz kota ogonem to po co to dalsza polemika. Ty nadal nie rozumiesz o co mi chodzi i nadal niestety nie odpisałeś na żaden mój post, tylko zarzucasz mi co raz to inne sprawy. Każdy to tak odebrał czyli ty i norbi to jest każdy tak ?
Człowieku co do Ziba to sobie wyjaśniliśmy Ja twierdzę,że nie wygrał dzięki wam Ty twierdzisz,że tak Za to mam przepraszać.
Co do drugiego mojego zarzutu to dzisiaj zmieniasz już tok myślenia,że jednak doping kibiców to nie połowa sukcesu.
Czyli przyznałeś mi rację.
Z Zibem nigdy nie dowiemy się kto miał rację bo Ty na pewno nie jesteś obiektywny a sam Zib nie wypowie się na ten temat.
Więc za co mam przepraszać człowieku. Ja ciebie nei obrażałem i nie psiałem,że nie masz pojęcia o sporcie, a także ile to meczy oglądałeś. WIęc wyluzuj z takimi tekstami.
Podniecasz się tym turniejem strasznie a w mieście bywały ciekawsze imprezy jak choćby GP
Wiadomow ze doping moze poniesc zawodnika ale to na pewnie nie polowa sukcesu a nawet nie 1\3 Chlopaki zrobcie podsumowanie i styka Temat był Swietny Czekamy na Sopot !
dla wyjasnienia - najpierw jest mecz kogos z ekipy Buldoga - kontra Eschauer (zlapal pilke rzucona w trybuny)
a potem mecz i doping Klec-Bogdanovic
0000000000000
Po obejrzeniu tego filmiki powiem jedno jeżeli to uważasz za super doping i to,że zawodnik wygrał dzięki wam to naprawdę respekt. Jesteście wielcy Raczej kolo sam się nakręcał bo miał ten mecz na kuponie. Rzeczywiście doping to połowa sukcesu a wasz doping pomógł wygrać mu mecz.
No jeżeli na hali klaszcze 10-15 osób to dzwięk się unosi i go słychać. Jeżeli uważacie inaczej to wasza sprawa. Alex to odczuł podziękował nam za doping po meczu, patrzył na nas często, podobnie jak Słowak który jednakże raz nawet machnął na nas ręką. Jeżeli waszym zdaniem to nie był doping, to trudno- wasza sprawa. To co powiecie o finale lub meczu Kubota? Tam przecież mimo wielu ludzi było cicho i wogóle dennie. Wg mnie lepiej jak jest mało ludzi zaangażowanych niż wielu "gości niedzielnych". Ale każdy ma swoje zdanie i ma do tego prawo.
Dzieki za prowadzenie tego tematu dla chlopakow z Wroclawia Temat byl jak najbardziej wartosciowy. Nie martwcie sie glupimi docinkami ze strony innych.Jeszcze raz dzieki
to siwek z mojej ekipy :-),tam gra z eschauerem, tak w ramach wyjaśnienia
tak sie sklada ze bylem m.in. z buldogiem na meczu (wpadlismy w 2 secie) i tez mam na nazwisko siwek a w dodatku takze wolaja na mnie siwy tak jak na osobe o ktora chodzi hehe niezly zbieg okolicznosci
a wypowiadajac sie w sprawie dopingu hehe to bez przesady ze 50% to zasluga kolegow z wyzszych rzedow. jak wiadomo oklaskiwanie i okrzyki pomagaja lub przeszkadzaja zawodnikowi. Pamietam jak rok temu kibicowalismy dlouhemu w finale z zibem i widac bylo zdenerwowanie ziba oraz jakies burczenia pod nosem patrzac w strone kibicow.. ale wracajac do austriaka on po prostu lubi jak sie kibicuje przeciwko niemu... moze probuje wiekszego wyzwania tak czy owak zauwazylem zmiane w jego grze po tym jak wpadl supervisor i wtedy nie mogl juz kontynuowac swojego teatru a na dodatek kibice (wiekszosc) zaczela oklaskiwac bledy kelnerka czego sie niestety nie robi (niedobra publicznosc )