Oryginalnie wysłała _Carola_:
JAK WIDZE DJ SOSNA WZIAL SIE ZA TENISA A TO MNIEJ WIECEJ TAK JAK JA BYM SIE WZIELA ZA PILKE -- ZNAM SIE ALE BRAKUJE MI WYCZUCIA HEHE.
Hehe,wygląda na to że masz rację
Ale jestem zakochany we wszystkim co angielskie i nie mogłem odmówić sobie pogrania troche na Wimbledonie
ALE DJ'U MUSZE PRZYZNAC ZE :: BJORKAM JUZ KIEDYS POKONAL RODISIA 2 LATA TEMU KONKRETNIE I TO W DOBRYM STYLU -- CZYLI LATWE 2 SETY ,
Tutaj to akurat kierowłem się wysokim kursen na Szweda ale widac i to nie pomogło.
NATOMIAST JESLI VENUS MA WYGRAC COS W TYM ROKU TO ISTOTNIE TYLKO TEN TURNIEJ
(MYSLE ZE W FINALE ZWYCIEZYLABY MILOSC SIOSTRZANA I SARENKA ODDALA BY WRESZCIE SIOSTRZE MALY KAWALECZEK TORTU
A jednak nie było "rodzinnych układów".Zresztą raczej nie można było się tego spodziweac w Świątyni Tenisa
Inna sprawa że IMHO gdyby nie kontuzja Venus to to spotkanie mogło się zakończyć zupełnie inaczej.Czy oni nie mają serca!? Taka fajna dziewczyna a tak ją "męczą".Mam nadzieje że teraz papa Williams da wolne swoim panienkom...
A tak apropo to b.sympatyczne te siistry Williams (fajnie sie uśmiechały przy udzielaniu wywiadów po meczu na korcie
PS. POZDROWIONKA DLA SOSNY KTORY JAK SLYSZALAM I CZYTALAM JEST PRAWDZIWA GWIAZDA POLSKIEGO PODWORKA TYPEROW PILKI NOZNEJ -- A CHYBA KIEDYS MIELISMY OKAZJE WYMIENIC ZE 2 ZDANIA O ILE SIE NIE MYLE
Hehe,dzieki.Jestes bardzo miła
A co do rozmowy to bedziemi mi bardzo miło znowu "podyskutowac"
A teraz wybaczcie ale dzisiaj sobota i czas na to co pan Sosna lubi najbardziej