Śledzę sobie temat od dłuższego czasu. Co prawda tylko na wyspach, ale to już niemało. I dochodzę do wniosku, że można wyróznić 4 takie "pary".
1. Rangers - Celtic
Właściwie prawie cała Szkocja jest podzielona między te dwie ekipy. Obecnie nie jest już tak źle jak kiedyś, ale mówiono mi, że w latach 70 i 80-tych, nawet na dalekich od Glasgow zadupiach odbywały się regularne wojny między sympatykami obydwu drużyn. Oczywiście ogromną rolę gra tu kwestia religii i historii. De facto Celtic jest klubem irlandzkim, a Rangers angielskim. Podobna historia z protestanckim Hearts (tu mozna zobaczyc Heart Of Midlothian: http://en.wikipedia.org/wiki/Image:HeartOfMidlothian_2004_SeanMcClean.jpg) i katolickim, również "Irlandzkim" Hibernianem.
2. Aberdeen - Rangers
Nie wiem czemu, ale nie cierpią się nie mniej niż para nr. 1
3. Sheffield United - Sheffield Wednesday
Kibice obydwu klubów nazywają się uparcie i od lat Świniami (Pigs). Kiedy spytamy fana Wednesday, kogo nienawidzi najbardziej, odpowiedź będzie "of course Pigs - United" i vice versa. Nienawiść jest tak wielka, że na youtube można znaleźć filmy w których fani Wednesday cieszą się ze spadku United. Oto jeden z nich, całkiem niezły zresztą:
4. Liverpool - Man United.
Rywalizacja i uprzedzenia są znacznie większe niz wewnątrzmiejskie rywalizacje obydu drużyn z Evertonem i City. I również, tak jak w przypadku Celtów i Rangers dotyczą bardzo dużych obszarów.
Znacie jakieś "mocne" przykłady z innych części Europy. Holandia, Serbia, Grecja, Włochy ? Polskę wykluczamy.
Kibice obydwu klubów nazywają się uparcie i od lat Świniami (Pigs). Kiedy spytamy fana Wednesday, kogo nienawidzi najbardziej, odpowiedź będzie "of course Pigs - United" i vice versa. Nienawiść jest tak wielka, że na youtube można znaleźć filmy w których fani Wednesday cieszą się ze spadku United. Oto jeden z nich, całkiem niezły zresztą:
Znam fanow Blades i Wednesday, w odroznieniu od Polski tam nikt nikogo nie pobije za przyunaleznosc do danego klubu, nie uszkodzi auta gdy zobaczy naklejke znienawidzonego klubu itp. Niby sie nie lubia, ale jednak poziom trzymaja czego nie mozna powiedziec o kibicach w Polsce.
Gdy mowilem fanom Wednesday ze bylem na meczu Blades calkiem normalnie to przyjmowali
Ogolnie symatyczna jednak ta 'nienawisc' w Sheffield
PS. Od fanow Sheffield United dostalem koszulke BLADES ARMY Szkoda ze spadli z PS.
Zgoda. W ogole obecnie w Anglii kultura kibicowania jest w dzisieszych czasach znacznie inna niz 30 lat temu. Znacznie wiecej obelg slownych niz rekoczynów. Dlatego też zakładam, ze im dalej na południe, tym bardziej krwawo.
West Brom - Wolverhampton, nie wiadomo dlaczego majac duzo powazniejszych rywali pod nosem jak Birmingham i Aston Ville wlasnie te dwa kluby nienawidza sie najbardziej w Midlandach
Fiorentina - Juventus, Baggio chcieli zabic jak przeszedl z Fiory do Juve na poczatku lat 90-tych,
Banik Ostrava - Sparta Praga, jak Banik jezdzi do pragi to krzycza na nich Polacy, banikowcy lubia sobie zaspiewac "Morava a Slesko to neni Czesko"
Leeds - Man United, nienawisc nie mniejsza niz pomiedzy MU, a Liverpoolem. Leeds to Yorkshire, Manchester lancashire, pewnie geneza konfliktu lezy w wojnie dwoch roz
Bohemians z wszystkimi klubami w Dublinie ( St. Pat`s, Shamrock Rovers, Shelbourne), pozostale miedzy soba tez nie przepadaja ale jednak niechec do Bohemiansu jest najwieksza
Southampton - Portsmouth, wielka rywalizacja lokalna
Ipswich - Norwich
Swansea - Cardiff, w zeszlym roku jak Swansea wygrala puchar LDV Trophy to jej zawodnik Lee Trundle mial na sobie po meczu koszulke Fuck Off Cardiff z kolesiem lejacym na godlo Cardiff, dostal nawet kare za to ale dla kibicow Swansea na zawsze bedzie bohaterem,
W sumie to mozna wymieniac godzinami Swietny temat Sarkos
Lokalne konflikty w Anglii sa rewelacja, pomagaja tez przy obstawianiu
Jak ogladaliscie film o chuliganach West Ham z Eliahem Woodsem to Was pewnie zaciekawi, ze po lokalnych derby Hartlepool - Darlington, kibic tych pierwszych zrobil podobna akcje jak w tym filmie: z ciezarowki wypadl na bande kibicow Darlington
Inne to
Blackburn - Burnley
trojkat Middlesborough, Sunderland, Newcastle. Jak Boro wygrali w 2004 Carling Cup to najwieksza radosci im sprawialo, ze mogli pospiewac "Are you watching Newcastle"
Na uliczce przy stadionie evertonu jest chata pomalowana na czerwono i z logo liverpoolu. I (chyba) cały czas stoi. Nie muszę mówić co by się stało jakby ktoś na Wojska Polskiego pomalował sobie chatę na niebiesko i przymocował logo "kolejorza"
Kult kibica we Wloszech jest na tyle silny ze dwoch kolegow z pracy kibicujacych roznym druzynom w dzien powszedni beda sie znosic,ba, nawet moga sie przyjaznic ale w dniu meczu lepiej zeby siebie nie widzieli.
Inna sprawa ze wloskie kibicowanie to duzo wiecej napinki niz prawdziwej wojny, oczywiscie nie raz sa zadymy, i cala otoczka ale w wiekszosci przypadkow proporcje sa 20/80 lub mniej na niekorzysc zadymiarzy.
Wsrod tych normalniejszych kibicow cala wojna toczy sie na slowa i kreci sie dookola wysmiewania i wyszydzania rywali zwlaszcza jesli ulubiony klub jest wyzej w tabeli, a nie daj Bog rywal ma duzo nizsze notowania.
W przypadku Rzymu sa tylko 2 przypadki ewentualnego laczenia sil, choc to pewnie zbyt wielkie slowa, wspolny wrog ma na imie Mediolan, Mediolan w obu postaciach Jesli Inter czy Milan zbieraja baty od np. Romy to kibic Lazio z trudem bo z trudem ale wyduka slowa uznania i odwrotnie.
Na uliczce przy stadionie evertonu jest chata pomalowana na czerwono i z logo liverpoolu. I (chyba) cały czas stoi. Nie muszę mówić co by się stało jakby ktoś na Wojska Polskiego pomalował sobie chatę na niebiesko i przymocował logo "kolejorza"
Na uliczce przy stadionie evertonu jest chata pomalowana na czerwono i z logo liverpoolu. I (chyba) cały czas stoi. Nie muszę mówić co by się stało jakby ktoś na Wojska Polskiego pomalował sobie chatę na niebiesko i przymocował logo "kolejorza"
To w sumie jedna krew. Przecież Liverpool wyłonił się z Evertonu. Tak samo dziwi trochę wzajemny stosunek Arsenalu i Tottenhamu. W końcu kiedy np. niemiecka bomba zdemolowała Highbury, Arsenal grał własnie na stadionie Tottenhamu. Ale to dawne czasy, wiec moze nikt juz tego nie pamieta
Leeds - Manchester United było ale warto przypomnieć Newcastle - Manchester Atletico - Real Betis - Sevilla Crvena - Partizn Marsilia - PSG Lyon - St. Etienne Iraklis - PAOK Benfa - Porto HSV - Bayern kluby baskijskie z resztą Hiszpanii (np. w Bilbao grają sami Baskowie), podobnie Katalonia itd. itd itd.
do stambułu zapraszam, tam - w porównaniu z wieloma wyżej wymienionymi klubami (choć nieczego nie ujmując ich pięknej rywalizacji) - nienawiść jest przez na prawde bardzo duze N ;-)