Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 13 z 27 1 2 11 12 13 14 15 26 27
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,504
A
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
A Offline
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,504
kamasss, tego kwiatu jest pol swiatu, niejeden zakwitnie w twoim ogrodzie wink

- ze mam poharatane rece jakbym przez drut kolczasty je przeciagnal a ja tylko jablonki wycinalem

- ze na jeb... prawie juz sie zaczyna nauka do sesji, jak mowie, ze jeszcze nie zajrzalem to sie ze mnie smieja

- ze maj jest na ogrooomnym minusie, stawiam i nawet wynikow nie patrze, dawno tak nie mialem

- ze nie poszedlem do roboty a teraz musze sie ze starymi uzerac

- ze panna zainteresowala sie mna zeby "dobrac" sie do kumpla

- ze rzucam palenie od marca

- ze mam 5 nieobecnosci z angola i zadnego zwolnienia na podoredziu

- ze fagas z lomzy 2 tygodnie oddaje klucze od mieszkania, impreze obiecuje a nie ma jak do chaty wejsc


Bonus: Unibet
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
T
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
T Offline
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
Dopiero 3 strony przepisałem mad

Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
Originally Posted by kamasss
- to, że ma na mnie wyjebne
już chyba się nie wydostanę z tego krętego ogrodu... a przeszkody na pewno nie pokonam... nawet nie mam zamiaru próbować (chyba), mam dość upadków, chcę... zresztą nie ważne czego ja chcę... bo kogo to obchodzi...


Kamasss, widzę że masz podobne problemy sercowe do mnie.
Ja już jakieś kilka miesięcy temu opisywałem moją historię, ale co tam zrobie to jeszcze raz.
Zabujałem się w koleżance ze studiów. Wspaniała osoba, piękna jak dla mnie kobieta, ale chyba pierwszy raz doświadczyłem tego że wygląd jest rzeczą drugorzędną. No zabujałem się na amen, ale oczywiście dotknęła mnie rzecz najgorsza z możliwych-wpadłem w tryb "męska koleżanka", czyli najgorszą sytuacje jaka może być w stosunkach damsko-męskich. Ale ja jestem twardy zawodnik, nie dawałem za wygraną, nawet mimo tego że moja miłość znalazła sobie jakiegoś tam boyfrienda. Oczywiście ich znajomość skończyła się według moich przewidywań, czyli szybko wink (po jakichś 2 miesiącach) i oczywiście ja się stałem osobą której trzeba się pożalić frown A ja oczywiście w trakcie jej wyżalania się wyłożyłem wszystkie moje myśli i powiedziałem jej co do niej czuje (wiem, że był to najgorszy moment ale co tam smile )
To było jakieś 2 miesiące temu. Oczywiście moje wyznanie jej w żaden sposób nie ruszyło, nadal traktuje mnie tylko i wyłącznie jako kolegę. Ja cały czas próbują doprowadzić do jakichś sytuacji gdzie bedziemy sam na sam, typu spacer, jakieś wyjście do restauracji, ale cały czas napotykam na opór i odmowe. Taka sytuacja, mnie zaczyna denerwować. Wiele osób, które nas znają mówią że byśmy do siebie bardzo pasowali i tak dalej, ale ona jak widać nie chce zmieniac statusu naszej znajomości. Ja nie należe do osób zbyt upartych, ale coś co do niej czuje nie pozwala mi zapomnieć i zrezygnować z zalotów, mimo tego że moje szanse na coś wiecej niż przyjaźń są marne. Taka sytuacja mnie jednak powoli wykańcza, jestem jakiś taki przybity, kumple się mnie pytają co ze mną jest. Nie mogę pozwolić aby taki stan rzeczy się utrzymywał, planuje wiec spotkać sie z nią w cztery oczy i wszystko jej znowu powiedzieć (ale teraz moze bedzie bardziej odpowiedni moment, ona moze to poważniej potraktuje), jesli jednak nadal nic nie wskuram to po prostu zerwe kontakty, gdyż ciezko mi jest funkcjonować, gdy widze ja prawie codziennie, taka piekną i w ogóle i wiem że nie bedzie moja frown (mam nadzieje że rozumiecie o czym mówie).

No to na tyle moich wypocin. Mam nadzieje że Was nie zanudziłem, ale musiałem gdzies wylać gorycz z mego serca wink
A tak na serio to w ogóle kobiet nie rozumiem, cały czas pieprzą o miłosci i że faceci są do dupy, bo myślą tylko o seksi, a jak pojawia sie ktoś kto naprawde coś do nich czuje oprócz porządania to go olewają. No cóż takie życie.
Jestem jeszcze młody, dookoła od cholery dupeczek (ale ta dziewczyna jest tylko jedna jedyna frown ), wiec nie ma co sie załamywać.
Sorry że tak nieskładnie to napisałem, mam nadzieje że mi wybaczycie.

Kamasss nie ma co sie załamywac, życie jest zbyt piekne aby jakas istota, zwana kobietą miałaby je psuć.

PS.
Kamasss, jeśli masz czas to możemy się w Poznaniu spotkać i zatopić smutki w alkoholu w czasie Juwenaliów. Jeśli jestes chetny to daj znać na priv wink

Dołączył: Aug 2004
Posty: 9,866
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Aug 2004
Posty: 9,866
pszek dzięki, że napisałeś to co napisałeś... naprawdę jestem Ci wdzięczny z kilku powodów...

wiem co czujesz, kiedyś to przerabiałem i szczerze współczuję (sytuacja którą przytaczam trwa poniekąd do dzisiaj, na szczęście dzieli nas duża odległość i nie mamy okazji się spotykac, bo ja zmieniłem miejsce zamieszkania) i dlatego jakoś sobie z tym radzę... zresztą to jest dluga historia... dłuższa od Twojej bo sięga kilka lat wstecz smile

ale dziękuję za to co napisałeś wyżej, bo obecna sytuacja, w której jestem , powodująca wachania nastrajów, przybicie i przygnębienie to jest właśnie poczatek (tak to czuję) tego co Ty masz... a nie chcę się w tym pogłębiać i brać udziału w tym wyścigu (z góry poniekąd skazanym na porażkę)

dlatego najlepszym chyba wyjściem dla mnie będzie może nie zupełne zerwanie kontaktów, bo to byłoby trohę dziwne i poniekąd jakies takie nie wporządku, ale ograniczenie ich do minimum i nie brnięcie w to dłużej... nie wiem skąd to się wzięło, mógłbym na nią patrzeć godzinami i spędzać czas w jej towarzystwie bez przerwy, wystarczyłoby mi to, ale skoro tego mieć nie moge to chyba lepiej dać sobie spokój... mam nadziję, że tak jak to niespodziewanie przyszło, nagle odejdzie...

możliwe, że sprubóję jeszcze raz, bo trochę żal, chyba mógłbym zrobić coś więcej... ale ten strach... nie chcę przeżywac tego drugi raz... (tego co teraz masz Ty)...

wiem, że jest mnóstwo ciekawych kobiet, ale nic nie poradze, że interesuje mnie tylko to co ona mówi i co myśli w tym momencie... dlatego chyba będę zmuszony się odciąć... mimo, że nie chcę...

heh co ja piszę... zacząłem już nawet planować, że teraz już nic z tego nie będzie i spróbóje od pazdziernika, bo pewnie kontakt się urwie na wakacje, przecież do niczego nie mogę jej zmuszać... muszę szybko się ogarnąć... najlpeiej skoncentrować się na nauce i pracy, wreszcie niech do mnie dotrze, że nic na siłę... mam nadzieję, że jeszcze nie jest za późno...

PS.
priv

Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Mnie denerwuja posty Kamasssa smile
Ilekroc je przyczytam lapie dola.

Doskonale wiem o czym pisze i go rozumiem, sam niedawno przechodzilem(przechodze?) przez to samo blush

Ja ograniczylem kontakty do minimum, wczoraj po raz 1szy od 3tyg z nia rozmawialem przez tel.

W dodatku zaczyna mnie draznic, ten jej koles, ktory na jej blogu, codzienie w komentarzach wypisuje jakies bluzgi pod moim adresem, gowniarstwo straszne smirk
Ale jak go gdzies zlapie kiedys, bo to nie uniknione, ze sie spotkamy, to mu lapy polamie. tongue

A swoja droga nie ma nic gorszego, niz wyznac kobeicie milosc, ktora jest miloscia nieodwzajemniona.
Dlatego ja trzymalem jezyk za zebami wink

Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Podaj adres bloga, odwdzięczymy mu się grin

Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
L
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
L Offline
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
mialem podobnie... wygladalo to tak ze ja sie staralem, a dziewczyna sie bronila.. znalismy sie doskonale bo do dzisiaj jest prawie rok jesli nawet nie rok od naszego pierwszego poznania/spotkania.. zaczelismy sie odzywac jakos tak czesciej do soebie od sierpnia tamtego roku

ciagnelo sie to dosc dlugo, byly przerwy milsze momnety, w koncu powiedzialem sobie ze mam to w dupie.. ;] wyszlo tak ze jestesmy razem laugh ja przestalem sie interesowac, a jej zaczelo zalezec na mnie wink

dasz rade, zawsze sie daje rade :))


ps. burze mnie denerwuja bo mi neta wylaczaja ;]

Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,828
R
raf Offline
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,828
Bo takie sa wlasnie kobiety - przestancie sie nimi interesowac, zignorujcie na jakis czas - a same przyleca do was jak na skrzydlach i to one beda zabiegac o wasze wzgledy. Taki to dziwny gatunek. Ale jak to ktos madry kiedys powiedzial: "z nimi zle, bez nich jeszcze gorzej" smile

Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
P
podwórkowy attaché
podwórkowy attaché
P Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
Dziś wyjątkowo pojechałem komunikacja miejska i nie spodziewałem sie iż ludzie są tacy głupi , mianowicie autobus zapchany nikt nie chce zejść z drogi przy wysiadaniu a mi trzeba wysiąść. Do tego jakoś się przepchałem pod same drzwi a tam stoi jakiś cwaniak i nie chce zejść z drogi no to z ramienia popchnąłem go i wysiadł no i dostał strzała , mam nadzieje że następnym razem będzie przepuszczał innych jak ci będą chcieli wysiąść . Nienawidzę jeżdżenia zapchanymi autobusami .

Dołączył: May 2004
Posty: 2,802
O
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
O Offline
Dołączył: May 2004
Posty: 2,802
Bukmacherka i kobiety

Dołączył: Apr 2005
Posty: 5,260
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 5,260
Originally Posted by Piecia
Dziś wyjątkowo pojechałem komunikacja miejska i nie spodziewałem sie iż ludzie są tacy głupi , mianowicie autobus zapchany nikt nie chce zejść z drogi przy wysiadaniu a mi trzeba wysiąść. Do tego jakoś się przepchałem pod same drzwi a tam stoi jakiś cwaniak i nie chce zejść z drogi no to z ramienia popchnąłem go i wysiadł no i dostał strzała , mam nadzieje że następnym razem będzie przepuszczał innych jak ci będą chcieli wysiąść . Nienawidzę jeżdżenia zapchanymi autobusami .

Albo na przystanku stoi jakaś renta otwierają się drzwi od autobusu i oczywiście ludzie nie zaczęli jeszcze wysiadać a ona już pierwsza ma zamiar wsiąść i zająć miejsce, ogólnie czasem przypatrując się zachowaniu starszych kobiet w autobusie co raz bardziej zaczyna pasować do nich pojęcie moher wink

Piecia jaka linią jechałeś bo ja to nie znoszę '15' grin

Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
.... że znam termin egzaminu na prawko, się teraz denerwuje smile

Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
P
podwórkowy attaché
podwórkowy attaché
P Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
21 kierunek => Zielone Wzgórza smile

Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
Piecia z Zielonego Wzgórza wink

Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
P
podwórkowy attaché
podwórkowy attaché
P Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
Przykro mi ale od Zielonych dzieli mnie kilka przystanków wink

Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
17 rządzą. Prawie same Solarisy tongue

Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
P
podwórkowy attaché
podwórkowy attaché
P Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
czyżby Zbyszko ze Słonecznego Stoku tongue

Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
Dokładnie z drugiego końca miasta tongue

Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
C
a.k.a. "Experto"
King Of The Hill
a.k.a. "Experto"
King Of The Hill
C Offline
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
Originally Posted by ajdam
- ze panna zainteresowala sie mna zeby "dobrac" sie do kumpla

takiej to tylko kare cielesna

Dołączył: Jan 2005
Posty: 17,415
C
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
C Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 17,415
ze dałem ze Puchar Uefa wygra Espanyol a chwile później dostali czerwona blush idę spać już nic nie zrobią frown

Strona 13 z 27 1 2 11 12 13 14 15 26 27

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
10 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, $-man, Sensei, rymoholik, betowiec, alfa, aker, rafal08, wHiTe_StAr, 11kera11), 1,468 gości, oraz 7 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,832,328
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1