|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689 |
Witam, Jestem pewien ze na forum sportowym (bukmacherskim... no ale sportowe w sumie  ) jest parę osób które biegają dla rekreacji lub profesjonalnie. Ja zacząłem dokładnie tydzień temu - więc jestem totalnie zielony ale z dnia na dzień robie zauważalne postępy. Wcześniej paliłem fajki i nic nie robiłem nie licząc gry w piłkę raz na miesiąc a teraz rzuciłem palenie i biegam codziennie (dla motywacji założyłem sobie mały dziennik osiągnięć http://runner.blog4u.pl/) i powiem jedno - cholernie mi się to podoba i już czekam do 20 kiedy założę spodenki i ruszę na dwór 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474 |
Rancorn ja też zacząłem biegać ostatnio, mój rekord jak narazie to 1800 metrów bez odpoczynku, a wcześniej też nadużywałem alko i szlugów. Teraz zostało mi jeszcze ok 6 tygodni zeby przebiec 1000 metrów w czasie 3 minut (potrzebne na egzaminy do oficerki). Jak masz jakiś system treningowy, tudzięż dobrą rozgrzewkę to zapodaj. Ja na początku biegałem z mp3 na uszach i słuchałem nakręcającej muzy ale zaczęlo mie to wkur... bo słuchawki często wypadały z uszu i nie mogłem się skupić na biegu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689 |
6 tygodni ? Na pewno się uda o ile będziesz systematyczny i nie przestaniesz biegać. Nie używam żadnych systemów, zwalniam kiedy nie daję rady, wcześniej na trasie 4 km miałem trzy przystanki jednominutowe, wczoraj po raz pierwszy ograniczyłem je do dwóch. Rozgrzewka najzwyklejsza troche poskakać - jak najwyżej kolana, rozciąganie nóg i rąk itp. Może to mój błąd że nie biegam według ustalonego schematu ale co zrobić - jest mi z tym dobrze nic mnie nie boli nic mi nie dolega tylko czuje się lepiej  ale poszukaj w necie planu 10 tygodniowego - może Ci się przyda. Ja biegam z mp3, można się wtedy wyłączyć całkowicie, mi też wypadała jedna ale wyjąłem gąbeczkę i jakoś siedzi ale jeśli tobie to nie pomaga a chcesz słuchać możesz sobie kupić takie "sportowe słuchawki" z takimi owijasami wokół ucha albo z tyłu głowy, mogą być tanie przecież przy biegu nie liczy się jakość dźwięku  pzdr!
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759 |
Masz tu 3 rozmiary w zestawie i naprawdę mocno siedzą. Ja kiedyś jak biegłem np. na autobus to też mi wypadały, a w tych można robić wszystko. Przy koszeniu nawet jak zahaczę o jakieś gałęzie to nie wypadnie. I idealnie izolują dźwięki z zewnątrz.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2003
Posty: 696
addict
|
|
addict
Dołączył: Aug 2003
Posty: 696 |
Kolego Rancorn coś nie można wejśc do Twojego bloga
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689 |
ehh opcja edit nie działa oczywiście :/ http://runner.blog4u.pl/ - ten link działa 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232 |
jak juz cos to polecam Creative EP-630. Trzeba dac co najmniej 60zl ale jakos naprawde niezla. I nie ma problemu z wypadaniem. Swietnie wygluszaja tez i moze byc problem bo wpadniesz komus pod rower lub samochod 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,828
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,828 |
Rancorn - bieganie to swietna sprawa zapewniam Cie. Ja podobnie jak Ty z dnia na dzien postanowilem wziac sie za siebie, z tym ze u mnie bylo to postanowienie noworoczne:) Kupilem sobie zreszta bieznie zeby w zimie moc smigac no i miec motywacje jeszcze wieksza (szkoda zeby sprzet za tyle kasy stal nieuzywany:) Postepy robilem wlasciwie z dnia na dzien, staralem sie biegac niemal codziennie, odpuszczalem czasami soboty. Jako ze w biezni mamy troche tej elektroniki to sobie moglem cos tam powyliczac i biegalem 2,5 km w kwadrans stala predkoscia, z tym ze w zaleznosci od samopoczucia bylo to albo 30min, najczesciej jednak 45 min dystans 7,5km. To bylo optymalne. Czasami mialem chec sie totalnie wyzyc i biegalem 10 km w niecala godzinke. No i raz dostalem swira i przebieglem w niecale 1,5 godz 15 km, fajnie sie czulem jak sie udalo:) Generalnie schudlem w 3 miesiace 18 kg, glownie dzieki bieganiu, troche basen i tenis raz w tygodniu.Nie mam teraz zadnych problemow z konydcja, lepiej spie i w ogole fajniej niz dawniej sie czuje. Tylko leb do picia sie lekko oslabil, ale to nic, ekonomiczniej jest:) Teraz odkad zrobilo sie tak goraco lekko sobie odpuscilem, ale czas sie zabrac znowu. Z tym, ze teraz juz oczywiscie na powietrzu, kilka razy juz bieglem i mam fajna traske jakies 8 km. 1000 m w 3 min niezle, do zrobienia spoko, oczywiscie jak juz dalej nie trzeba zasuwac:)
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689 |
Raf - skoro było to postanowienie noworoczne to w sumie nie tak z dnia na dzień  Bieżnia - nie wiem nie próbowałem biegania w zimę  ale czytałem że po bieganiu przez dłuższy okres czasu organizm uzyskuje lepszą odporność niż człowieka nie uprawiającego żadnego sportu i można z powodzeniem biegać nawet podczas mrozów, ale z czapką! [ Linked Image] Ja nie chcę chudnąć bo mam całkiem dużą NIEdowagę  jem ile wlezie no ale cóż mam taki metabolizm, może pomogą ćwiczenia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 3,517
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 3,517 |
tez troche biegalem latem i jesienia, zaczynalem od 20 min, a w pazdzierniku robilem 10 kilosów w godzinke, niestety jak sie zrobilo zimno przestalem biegac i tak nie biegam juz ponad pol roku, ale teraz jak przeczytalem ten temat to wrocila motywacja i od jutra zaczynam znowu 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,828
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,828 |
o fajnie, co raz wiecej nas biegajacych sie ujawnia:) ja dzis pobiegalem po dluzszej w sumie przerwie pol godzinki i bylo bardzo dobrze mimo skwaru. organizm juz jakas tam wydolnosc osiagnal i to cieszy. Ja mialem spora nadwage, zmienilem odzywianie no i ten ruch fizyczny dal efekty. Teraz juz dalej nie chudne bo nie musze, no moze jeszcze kilka kg, ale to sie juz zalatwi mniejszymi kroczkami. Sprobuj Rancorn biegac moze i wolniej, ale bez przerwy. Moim glownym celem jaki sobie na dzien dobry postawilem, to wlasnie bieg bez przerwy nie zaleznie od okolicznosci. I nigdy nie przerwalem biegu, czy to na biezni (nie zszedlem przed koncem), czy w plenerze. Fajna motywacja i pozniej satysfakcja. Oczywiscie poprawianie czasu tez jest jakims wyzwaniem, ale pewnych osiagniec juz w koncu nie poprawisz. A z tego co piszesz jak na te dystanse osiagasz niezle czasy, tyle ze pewnie "szarpanym" tempem. No ale jak sa jakies wzniesienia to tez nie ma sie co dziwic. Mowie Ci sprobuj troszke wolniej, ale np.30 min bez przerwy. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976 |
Troche offtopicując ale minimalnie - mam nadzieje ze autor tematu pozwoli - macie jakies sprawdzone sposoby na zrzucenie kilku kilogramów? Jakieś plany treningowe, diety te sprawy... bo całkiem zielony jestem...
Wciąz pozostajemy jednak w temacie biegania :)wybacz rancorn, jesli ci sie nie spodoba ten OT - prosze kogoś kompetentnego o usunięcie
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,828
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2001
Posty: 1,828 |
hynek - tak jak pisalem, ja nie stosujac specjalnych diet zrzucilem w 3 miesiace 18 kg. Co zminilem? Przede wszystkim ruch fizyczny- bieganie, basen itp. bez specjalnego planu treningowego, wedle wlasnych sil na poczatek. Zmienilem odzywianie, tzn. skonczylem z napojami gazowanymi wszelkimi, tylko woda niegazowana, wywalilem wszelkie fast foody, no czasami mi sie zdarzy, ale to nie to co kiedys. Nie jadalem wlasciwie wcale po 17-18, czyli bez kolacji. Obfite sniadania i obiady, ale bez kolacji. Wyrzucilem biale pieczywo, tylko ciemne i ziemniaki. Duzo warzyw, owocow, jakies jogurty.No i nie podjadalem miedzy posilkami, to tez wazne. Gdybym jeszcze odstawil browar (tylko w weekendy popijam) to popadlbym w anoreksje:) To tyle ode mnie, na pewno trzeba byc konsekwentnym i zacietym, bo latwo nie jest przynajmniej na poczatku. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976 |
No tak silna wola i konsekwencja to chyba w tym wszystkim najtrudniejsze. No ale bez przesady. Trzeba coś zrobić dla siebie  hehe chyba zaraz założe bloga jak rancorn :D:D Dzieki raf za odpowiedź :]
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689 |
qbasmuggy, cieszę się że ten temat spowoduje Twoje bieganie  Im nas więcej tym lepiej ( i mniej będzie buraków pokazujących palcami albo lamusów co wyśmiewają, ale tylko jak idą w grupie 10 osób a jak sami to cicho siedzą :/ ) raf, wczoraj spróbowałem bez przerwy - efekt kolka  no ale potrzeba mi czasu jeszcze i ćwiczeń  staram się już nie stawać tylko zwalniać ewentualnie do chodu. A jak już zatrzymywać to nie siadać tylko rozciągać się itp. Dzięki za "niezłe czasy"  może być ciężko zejść do niższych ale się postaram. Spróbuję biec wolniej ale bez przerwy, ale wiesz te wzniesienia a czasem nawet schody potrafią zmęczyć. Cóż, może czas ustalić sobie nową trasę  Hynek - nie ma problemu przecież zrzucanie wagi to jeden z powodów zaczynania biegania (dosyć częsty zresztą). A co do bloga - nie ma się co śmiać, na pewno daje to jakąś motywację 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976 |
ja wcale się z bloga nie śmieję  niewinnie zażartowałem. W sumie co nam zależy spróbować. Niech i ja dołączę do szanownego grona. Dziś wieczorem jestem ustawiony na 1,5 piłeczki na hali więc to dziś zastąpi mi bieganie. A z wagą również spróbujemy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 3,517
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 3,517 |
qbasmuggy, cieszę się że ten temat spowoduje Twoje bieganie  Dzisiaj zaczalem i totalna klapa, ledwie 2 km zrobilem bez przerwy (a jeszcze nie tak dawno bez odpoczynkow robilem 10-12). Trzeba bedzie mocno popracowac  Pozdro dla wszystkich biegaczy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 279
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Mar 2006
Posty: 279 |
Biegałem i biegam dużo (choć ostatnio się ograniczam - problemy z kolanem). Mam 19 lat zaczynałem cztery lata temu. Kondycja poszła niesamowicie w górę, nie męczę się już wcale. Biegałem średnio 5-10 km na dzień, stałą trasą po lesie. Bez muzyki, bez kolegów. Ja i dystans ;-) Jak się tak biegnie to można wiele rzeczy przemyśleć, na pewno człowiek się uspokaja. Ostatni rok to dodatkowo bieganie z obciążnikami na nogi. Przed kontuzją miałem okres, że biegałem codziennie - obojętnie czy lało, czy było Boże Narodzenia, czy śniegu po pas. Zawsze po lesie i tą samą trasą. Na pewno wyrobiłem sobie lepsze zdrowie. Praktycznie ani razu nie byłem chory, choć latałem i przy minus 20. Pamiętać należy o czapce. Podczas biegu nic ie piję. Proponuję też nie biegać z komórką, gdyż nie nie powinno nam przeszkadzać.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,450
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,450 |
Ja co jakiś czas mam zrywy do biegania, bo tu doszedł jakiś zbędny kilogram, albo w piłeczke szybkość zmalała , więc i teraz się za siebie wziąłem i już od jakiegoś miesiąca biegam sobie na biezni za moim blokiem ok. 30 minut + do tego jakieś rozciąganie itp. Na początku miałem pewien problem, bo wracając z biegania bolały mnie strasznie piszczele(lub coś innego w okolicach piszczeli) i łydki, tak, że musiałem skracać bieg, bo nie wytrzymywałem z bólu, ale ostatnio wszystko wraca do normy i jak już coś mam to zakwasiki  ale mimo, że na początku nie chce mi się iść biegać, to jak wróce już jestem mega zadowolony  DLatego polecam każdemu.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|