|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,020
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,020 |
Albo jestem ślepy albo naprawde tego tematu nikt nie poruszył  Andrzejki już za pasem,Andrzeje się cieszą...Pewnie kilku Andrzejów jest tutaj na forum.Ale żeby nie zanudzać reszty userów to niech każdy chętny wpisze w temacie jakie ma plany na zabawe andrzejkową. Ja zaczne. Planuje obchodzić Andrzejki w piątek,początek weekendu.Oczywiście bede miał super dzień w sobote-szkoła na 8.00,a na dodatek egzaminy  ale jest lajt  Planuje najpierw z ekipą wstąpić do kumpla na kwadrat i zrobić mały melanżyk.Następnie kiedy każdy już będzie "z ręką na szyji" będziemy zmierzać ku jakiejs dyskoteki,choć zdaje sobie sprawe jakie będą tłoki.To jest mój andrzejplan noc piątek-sobota będzie bardzo interesująca lecz szkoła rano bardzo męcząca  (pewnie się troszke spóznie;)) Pozdro.Czekamy na reszte balowiczów  chyba że nie ma tu na forum takich to zrozumiem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2007
Posty: 6,833
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2007
Posty: 6,833 |
Oulu i melanże  śmiech pusty bierze  a na serio to domówka jak się patrzy będzie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,020
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,020 |
Zvonek teraz pełną parą  oczywiście miałem nie pić bo ost za dużo tego ale jak swieto to swieto  teraz mam duzo czasu dla siebie więc impreza opór,a co do śmiechu to ty chyba od roku nie balowales  ja to co tydz tradycja 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2007
Posty: 6,833
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2007
Posty: 6,833 |
życie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
nie wiem gdzie, nie wiem jak ale wiem z kim i wiem, ze bedzie ciezko z powrotem do domu. pozdro 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Ja obchodze, dzien jak codzien, czyli nie obchodze 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,042
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,042 |
ja już mam zaklepany najpierw meczyk z Belgami przy wodeczce, a pozniej "na dyske marsz" 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244 |
Najpierw z kumplami z Gimnazjum lejemy wosk do miednicy z wodą  Później zbieram wszystkie buty w domu i układamy przez cały przedpokój. Później pewnie na gg posiedzę i będzie git 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,801
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,801 |
Najpierw z kumplami z Gimnazjum lejemy wosk do miednicy z wodą  Później zbieram wszystkie buty w domu i układamy przez cały przedpokój. Później pewnie na gg posiedzę i będzie git  Hehe, to podobnie jak ja. Ja jeszcze po fotce pobuszuje - thYlE TaMmmM FAyNYff dZJewtshOnTH.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 7,781
Ps 1; J 3,16; 2 Tm 2,3
|
|
Ps 1; J 3,16; 2 Tm 2,3
Dołączył: Jul 2005
Posty: 7,781 |
Ja jadę na nockę do roboty i przed robotą pijemy tak w 4-5ciu z 1L jak najszybciej. Ale to pewnie marzenie... jak dla mnie bo ja jako kierowca to ok. 4.00 wytrzeźwieje szkoda że to ma kumpel wziąć 2.5L a po pijaku prowadzić mi się nie chce. A skoleji kolegom przed robotą ostro dać też nie będzie się chciało. To jak najbardziej mocno przed robotą dla mnie. A w sobote może jakaś remiza będzie czynna albo będę pił w swoich rejonach.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,135
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,135 |
"Zbudowali fabryki Opracowali maszyny Produkują wódkę Tak, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo wódki Bo im tylko, tylko o to chodzi Abyś sam sobie szkodził Abyś sam nie mógł myśleć Abyś sam nie mógł chodzić "
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Tenis Trader
|
|
Tenis Trader
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438 |
Noga połamana i andrzejki spędzone w domu. Mam nadzieję, że lupus dotrzyma mi jak co tydzień w weekendowy wieczór towarzystwa na forum 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493 |
Upadłem dzisiaj na śniegu, podejrzanie, podejrzanie  Idę sobie spokojnym radosnym krokiem po pracy do domu, a tu nagle, chociaż nie, nagle nie było, bo szedłem spokojnie, ale pod warstwą śniegu ukrył się lód, taki śliski. Już kilkanaście metrów wcześniej go wykryłem, ale jeszcze jakoś utrzymałem równowagę, ale po tych kilkunastu metrach nie miałem większych szans, "pantoflanowe" buty nie mają zimowego bieżnika i stąd mój upadek, na lewe kolano tak bardziej, i coś mnie "pobolewa", tak nie mocno, ale jednak ;-)
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|