Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 4 z 5 1 2 3 4 5
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
Ja bym poszedł krok dalej i uznał, że chodzenie do szkoły jest niezgodne z konstytucją laugh
Papugi to potrafią udowodnić

Bonus: Unibet
Dołączył: Sep 2003
Posty: 3,930
W
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
W Offline
Dołączył: Sep 2003
Posty: 3,930
caly system szkolnictwa jest do dupy...

szkola ma uczyc myslenia, a nie wkuwania na pamiec. Na szczescie idzie t ow dobra strone, ale bardzo wolno..

30% by zdac mature? kraj idiotow. 60% powinno byc. Kto nie zda ten nie zda nie wszyscy musza miec mature. A amnezja to juz w ogole...

A co do jakosci nauczycieli to aktycznie da sie zapanowac nad bydlem, ale trzeba byc naprawde dobrym nauczycielem. U mnie w LO umialy to 2 osoby. Umialy tak prowadzic przedmiot, ze uczniowie nawet Ci naglupsi nie chcieli go opuszczac i nie cyrkowali podczas zajec. Reszta to dno.

Dołączył: Aug 2004
Posty: 4,300
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 4,300
Originally Posted by Wahi
A amnezja to juz w ogole...


Może dlatego warto jednak parę rzeczy powkuwać "na pamięć"? smirk

Dołączył: Mar 2006
Posty: 951
old hand
old hand
Dołączył: Mar 2006
Posty: 951
A co wam do tego? Chcą wprowadzić jakiś zakaz prac domowych, a niech wprowadzają!! Nie chcą dziecka odrabiać prac domowych, niech nie odrabiają!! Trzeba to wprowadzić jak najszybciej, żeby zdążyć przed ME 2012. Potrzebujemy siły roboczej do budowy stadionów, autostrad, dróg, chodników itp. A taki przepis by to ułatwił!! Dziecka, która się nie uczą i im nie zależy już by konkretnie olewały szkołę i by się tylko do tego nadawały. Zostawałyby operatorami sprzętu typu ziemia - powietrze i byłoby ok. A jakieś sztuczne magistry i inżyniery, których teraz "kształci" się mnóstwo nam nie potrzebne. A co do dzieci którym zależy na nauce i tak spędzałyby sporo czasu na naukę i się dokształcały same w domciu, więc o co kaman? wink

Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
to taki dobry chłopak był i mało, mało pił pił laugh

Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Gowysp, za 5 lat nikt nie pójdzie na studia, bo dysleksja laugh nikt nie pójdzie do fizycznej, bo alergia, bo skrzywienie kręgosłupa laugh
całe szczęście, że mamy 1,2 mld pracowitych chińczyków.

Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Originally Posted by odgdog
Originally Posted by Wahi
A amnezja to juz w ogole...


Może dlatego warto jednak parę rzeczy powkuwać "na pamięć"? smirk
Otóż to, natomiast zgadzam się z Wahim, że matura powinna być minimum od 50%. Bo nie chodzi o to, żeby 80% abiturientów zdało maturę, tylko żeby ten, kto zda maturę prezentował sobą jakiś poziom.

Co do prac domowych - debilizm, debilizm i jeszcze raz debilizm. Natomiast moim zdaniem program powinien być nieco zmodyfikowany i na polskim nie powinniśmy się uczyć wierszy jakiegoś Horacego czy Seneki, tylko raczej książki współczesne, których przeczytanie autentycznie kształtuje człowieka.

Apropo samych już dzieci/młodzieży - nauczyciele mogą z siebie flaki wypruwać, ale jeżeli rodzice nie przeprowadzą odpowiednio u dziecka procesu socjalizacji, to nawet szkoła na księżycu nie pomoże. A nauczyciele i tak za mało mogą - nauczyciel nawet nie ma specjalnie środków, żeby szacunku do siebie nauczyć. Swoją drogą postępowanie niektórych sorów jest skandaliczne - co innego mówią na lekcjach, co innego na terenie szkoły robią. Akurat u nas jest tego najlepszy teraz przykład.

Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Originally Posted by Goget
Stoin chodzi właśnie o to, że nauczyciel nie wie co zrobić w takiej sytuacji, a nie że niewiele może. Niektórym to by się naprawdę super niania przydała. Jak się zaprzyjaźnisz z uczniami debilami to ci wejdą na głowę. Chyba każdy w szkole po tygodniu potrafił wyczuć u kogo można gadać na lekcji, zlewać przedmiot, a u którego nauczyciela cała klasa siedzi jak potulne baranki.
Zgodze się. Przecież po kilku lekcjach kazdy się orientował co u danego nauczyciela można a czego nie.
Jednych się całkowicie olewało a u innych spokoj.
No i każdy na ich lekcje się uczył (bynajmniej u mnie)
Pamietam jak taki Witus uczył sie biologii bo do nauczyciela każdy miał szacunek i sie starał nauczyć.
No i miał chłopak na koniec dwójke, z problemami ale miał..
Pomine fakt, ze i tak na koniec miał 5 palek, w tym m.in z informy blush
No ale cieszył się, że mógl mowic co mu się podobało do tego nauczyciela i ogolnie go zlewać ..
Wielu nauczycieli jest nieprzygotowanych do zawodu. Nie potrafią sobie poradzić z uczniami.
Fakt, nie mogą zbyt wiele ale przecież mnóstwo osób sobie znakomicie w tym zawodzie radzi!

Originally Posted by Stoin
Jutro głosowanie rady czy wywalić ze szkoły jednego dyzia który straszył panią mgr laugh

Btw: Teraz nawet wywalenie ze szkoły nie jest takie proste jakby się mogło wydawać smirk trzeba mu znaleźć nową o tym samym profilu itd ... a szkoła do której się taki miszcz się udaje nie koniecznie musi Go przyjąć znając Jego przeszłość laugh
Jak słysze, ze ktos mówi o wywaleniu to laugh
Pamiętam jak w liceum było u mnie na lekcjach WF. Chłopakow z mojej klasy 11, mieliśmy łaczony z inna klasą.
Od nich chyba ponad 20, w czym 60% popaprańcy. Nie chciałem chodzić na lekcje i ćwiczyc z takimi bezmózgami.
Doszło do tego, ze na WFie z mojej klasy cwiczyło dwóch kolesi, czasami zaden..
Ale wracając do watku, czemu tak sie działo? Przez tych debili!
Nasza wychowawczyni coś tam się starała robic, dyrektor niby też blush
Jeden koleś z tej klasy miał chyba z 6 razy wylecieć. Nie poleciał ..
Co z tego, że złamał w kiblu chłopakowi z pierwszej klasie nos, innemu dobrze dokopał, innych straszył itd..
Przyszła kilka razy mamusia do dyrektorki, kawka, rączka, koperta, wiecej się to niby nie powtórzy i po problemie.
No bo jak z poważanego liceum można wyrzucić synka lekarza ? shocked

I takich przypadków pewnie jest niestety więcej ..

Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Originally Posted by Szewa
Matmę powinni tłuc do wszystkich łbów, nawet humanistycznych. Matma to podstawa i nieprzypadkowo nazywana jest królową nauk. Wszyscy tak narzekają na matmę jaka to ona trudna, niepotrzebna

No jasne, jak sie im nudzi niech licza se np pochodne wink

Ja bym posatwil, na polski, ale glownie na ortografie.
Teraz wiele osob robie takie bledy, ze rece opadaja, i tlumaczy sie jakas dysleksja czy cos.
To lenistwo i tyle.

Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
P
podwórkowy attaché
podwórkowy attaché
P Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
zaskarżmy nasze szkoły że musieliśmy przez nie cierpieć i odrabiać lekcje tongue , ciekawi mnie czy taki ewentualny proces miał by jakieś szanse by wygrać laugh

Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Originally Posted by Stoin
Originally Posted by a ...psik1905
Originally Posted by Stoin
Przecież nikt im nie każe odrabiać lekcji smile



No to żeby jeszcze tylko pal nie wstawiali to by bylo ok ';]

No oczywiście smile po hujaka wogóle szkoła jest ? W mikołajki prznieś czerwoną czapke do szkoły - nie będziesz pyatany , codzinnnie losuja szczęśliwy numerek - wylosują twój , jesteś nietykalny ... złapiesz gnoja za gardło bo zdemoluja kibel lub co gorsza ukręci głowe słabszemu od siebie to matka z ojcem leci na milicje laugh

ręce opadają puke


Stoin, a kto Ci kazał iść na nauczyciela wink przecież wiedziałeś że to użeranie się z idiotami za marne pieniądze wink śmieszny jesteś

Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Originally Posted by Rancorn
Stoin, a kto Ci kazał iść na nauczyciela wink przecież wiedziałeś że to użeranie się z idiotami za marne pieniądze wink śmieszny jesteś

Chciałem świat naprawiać ale wygląda na to że porwałem sie w motyką na słońce =/ a tak poważnie to ...

Po pierwsze - zostałem nauczycielem miedzy innymi po to by takich leszczy nauczyć koszykówki siatkówki czy piłki nożnej ale również pewnych zasad postępowania.

Po drugie - Ciebie też bym paru rzeczy nauczył ... np szacunku do starszego a takie teksty to pisz do swoich kolegów z piaskownicy a nie do mnie mad


Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
http://dziecko.onet.pl/668,6,11,koniec_z_odrabianiem_lekcji,artykul.html

Dołączył: Mar 2006
Posty: 9,128
D
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
D Offline
Dołączył: Mar 2006
Posty: 9,128
Originally Posted by Stoin
Originally Posted by Rancorn
Stoin, a kto Ci kazał iść na nauczyciela wink przecież wiedziałeś że to użeranie się z idiotami za marne pieniądze wink śmieszny jesteś

Chciałem świat naprawiać ale wygląda na to że porwałem sie w motyką na słońce =/ a tak poważnie to ...

Po pierwsze - zostałem nauczycielem miedzy innymi po to by takich leszczy nauczyć koszykówki siatkówki czy piłki nożnej ale również pewnych zasad postępowania.

Po drugie - Ciebie też bym paru rzeczy nauczył ... np szacunku do starszego a takie teksty to pisz do swoich kolegów z piaskownicy a nie do mnie mad


A najbardziej mnie śmieszą oceny z W-F tongue
Przykład- jakieś zadania na utrzymanie sztangi w łapach, każdy dźwiga to samo, ale jeden waży 50 a drugi 90 kilogramów. smile
Nie muszę chyba dodawać jak krzywdząco wystawiane są oceny na koniec roku, zwykle nauczyciel podwyższa ocenę takiemu klockowi co nawet piłki nie potrafi kopnąć.
Nauczanie gry w cokolwiek?...ciekawe, na ostatnie (chyba) 8 lekcji w-f raz w coś graliśmy, reszta to jakieś sprawdziany, gimnastyka, albo lekcja przepada...nie powiem z jakiego powodu =/
Oczywiście zawsze przepada nam pierwsze 5-10 minut lekcji, gdyż nauczyciel nie spieszy się na zajęcia...

Ogólnie ujmując w szkołach jest połowa nauczycieli, którzy mają jakąś misję, a reszta sobie po prostu zlewa swój zawód, bardziej skupiając się na udzielaniu korepetycji dla uczniów.

Sam uczę się w "dobrej" szkole, w której o dobrego nauczyciela łatwiej, bo i każdy nauczyciel woli pracować chyba z "dobrą" zdolną młodzieżą. (więc jeśli ma możliwości to stara się o pracę w takiej szkole). wink

Także nie mówcie, że nauczyciel ma znowu tak źle...

Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Akurat u nas z tym wyciskaniem jest tak, że ocena zależy od stosunku podnoszonego ciężaru do masy ciała, co nie zmienia faktu, że niektóre zaliczenia są zupełnie beznadziejne - jakaś siła ścisku (takie urządzenie się ściska jak najmocniej w ręku). I w ten sposób dobre oceny z WFu ma koleś, który piłkę do siatkówki potrafi złapać dopiero, jak ta się trzy razy od ziemii odbije.

Według mnie WF powinien być w duuużo większych ilościach, bo niedługo będziemy mieć społeczeństwo, w którym połowa będzie miała dysmózgowie, a druga jakieś wymyślone urazy od płaskostopia począwszy.

Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Pierwsza sprawa: teraz jest duzo latwiej bo jest intenet, cyfrowki itp. Kiedys musialem biegac po znajomych aby notatki zalatwic, teraz ktos skanuje, wrzuca na neta, daje link do gg i wszyscy maja. Oczywiscie teraz na necie niemal wszystko sie znajdzie, nawet zadanie rozwiaza. Kilka lat temu tak ładnie nie było.
Ponadto smiac mi sie chce gdy slysze, ze program coraz bardziej przeladowany. Widze jak moj kuzyn sie "przemecza". Material z matematyki do kpina. I jeszcze jest sporo uczelni, ktore przymuja z matura podstawowa z matematyki na informatyke. A przeciez taka matura prawie nic nie wymaga. Potem na studiach juz beda problemy.

I ostatnie: sami uczniowie. Oczywiscie latwo zrzucic wine na nauczycieli ale ile to razy byly akcje, ze uczen pijany przyszedl itp. Ponadto typowo polski zwyczaj czyli kombinowanie i sciaganie.
najlatwiej wytlumaczyc sciaganie tym, ze duzo materialu jest. Jednak z tego co zauwazylem to jesli ktos sciaga to juz probuje ze wszystkiego. A zatem czy rzeczywiscie ten program tak przeladowany czy moze ktos sobie to olewa.

Szkola ma uczyc myslec ale tez i niech uczniowie sie staraja. Kilka lat temu wprowadzali nowa mature i pamietam jakie badanie: 70% maturzystow nie umialo zrobic takiego zadania: Towar X kosztuje 2440zl z podatkiem Vat 22%, oblicz cene tego towaru przy podatku Vat 7%. No niech ktos powie, ze tego w LO nie bylo. No ale jesli ktos nie mysli to i pewnie szkola nie nauczy.

I niech przywroca matematyke na maturze jako obowiazkowa. Polowa gimnazjalistow i licealistow to kompletne dno z matematyki. Moze to cos pomoze. A jak nie to trudno. Ja nie znosilem polskiego ale na maturze musialem pisac. Wiec matematyka tez moze byc obowiazkowa...

Dołączył: Mar 2006
Posty: 9,128
D
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
D Offline
Dołączył: Mar 2006
Posty: 9,128
Originally Posted by rivex
Ponadto smiac mi sie chce gdy slysze, ze program coraz bardziej przeladowany. Widze jak moj kuzyn sie "przemecza". Material z matematyki do kpina.

Ciekawe... zupełnie się nie zgadzam. 6 matematyk(w klasach o profilu humanistycznym 3) tygodniowo a na klasówce zawsze zaskoczy mnie jakieś zadanie tongue
Materiału jest sporo, zapisuje jakoś zeszyt 96 kartkowy, który składa się zawsze na jedną klasówkę, czyli ok. 3, max. 4 tygodnie.

Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Originally Posted by Damianoon
Originally Posted by rivex
Ponadto smiac mi sie chce gdy slysze, ze program coraz bardziej przeladowany. Widze jak moj kuzyn sie "przemecza". Material z matematyki do kpina.

Ciekawe... zupełnie się nie zgadzam. 6 matematyk(w klasach o profilu humanistycznym 3) tygodniowo a na klasówce zawsze zaskoczy mnie jakieś zadanie tongue
Materiału jest sporo, zapisuje jakoś zeszyt 96 kartkowy, który składa się zawsze na jedną klasówkę, czyli ok. 3, max. 4 tygodnie.


Zeszyt zeszytowi nie jest rowny. Ja mialem i czasem 7-8h tygodniowo bo facet od matematyki lubil nam robic te zajecia jako zastepstwa smile A zeszytow to moze 6-7 grubych na rok zapisaywalem i do tego A4. Wiec niech mi ktos nie mowi jak to teraz sie przemecza ucznia w LO.
Widze, jaki teraz jest program w LO. Moj kuzyn jest w mat-fiz. I co z tego. Gdy mu tlumaczylem zadanie i doszedlem do jakiegos przeksztalcenia logarytmow to sie zdziwil i powiedzial, ze tego nie trzeba. No coz moze i tak. A chlopak taki kiepski nie jest bo ma chyba 4 z matematyki a szkola raczej na dobrym poziomie.
Ostatnio widzialem spis materialu, ktory nie obowiazuje na maturze z matematyki. Wypisali tego tyle, ze sam nie wiem czy cos w koncu trzeba tam umiec....

Dołączył: Mar 2006
Posty: 9,128
D
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
D Offline
Dołączył: Mar 2006
Posty: 9,128
mam 3 z matmy, więc rozumiem, że według Ciebie jestem tępy tongue wink

...ale ocena nie oddaje wiedzy, w większości przypadków... tym się pocieszam smile

Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Originally Posted by rivex
Widze, jaki teraz jest program w LO. Moj kuzyn jest w mat-fiz. I co z tego. Gdy mu tlumaczylem zadanie i doszedlem do jakiegos przeksztalcenia logarytmow to sie zdziwil i powiedzial, ze tego nie trzeba.

To się zdzwi jeszcze bardziej na studiach ;>

Ja w LO byłem w klasie mat - info, teraz na kierunku humanistycznym mam elementy matematematyki i jak dla mnie to jest kosmos.

Strona 4 z 5 1 2 3 4 5

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
5 zarejestrowanych użytkowników (forty, betowiec, alfa, Sensei, latajaca_holenderka), 1,816 gości, oraz 18 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,832,808
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1