a moj kuzyn zakonczyl zwiazek z laska po... 4 latach. Wsumie to ona z nim bo sobie 'kogos znalazla'. A mieli sie wprowadzac do nowego mieszkania. Laski to maja nasrane w glowie ehh.
Ja tez wsumie sie troche wkopalem, bo sie zaczalem w cos angazowac Ale moze wyjdzie z tego cos fajnego
a moj kuzyn zakonczyl zwiazek z laska po... 4 latach. Wsumie to ona z nim bo sobie 'kogos znalazla'. A mieli sie wprowadzac do nowego mieszkania. Laski to maja nasrane w glowie ehh.
No to rzeczywiscie fest, bez komentarza... To moje historia przy czyms takim to tyle co nic.
A wiec panowie, na razie zgodnie z sugestia Pierniczka doksztalcam sie czytajac ta ksiazke "Tajemnice uwodzenia". Zobaczymy, jakie wyciagne wnioski, spostrzezenia itp.
Co wiecej moge napisac... Oto jedne z sms-ow gdy zaczela juz mi mowic ze nic do mnie nie czuje.
"Niee Pawelku nie istnieja "MY"... miedzy nami jest przyjazn.. ja wiele czuje.. ale wiem ze to nie jest wlasnie to uczucie, ktore dalo by mi gwarancje, ze Cie nigdy nie skrzywdze. Juz mi smutno..:|"
"Nie robilam tego wszystkiego swiadomie.. poprostu jestes bardzo milym, madrym wspanialym mezczyzna.. i zalezy mi by miec takiego przyjaciela.. A chcialabym bys wiedzial ze teraz przez ten czas probowalam Cie pokochac... Myslalam ze to jakos samo przyjdzie.. Ze jesli bede pisala do ciebie czesciej.. mowila mile slowa.. ze milosc sama przyjdzie.. i cos nas polaczy ale widzisz.. jak sie stalo.."
"Uwierz mi Pawelku ze mi tez jest bardzo smutno.. nie chcialam Ciebie zawiesc, a to zrobilam, rozczarowalam Cie, nie chcialam.. Nie chce Ciebie oklamywac chce byc szczera."
"Wiem ze mi juz nigdy nie zaufasz i bedziesz uwazal na to co mowie i w ogole. Tak to ja sama jestem sobie winna to ja zepsulam sobie opinie w Twoich oczach, zepsulam to co moglo byc piekne i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy. przykro mi. Przepraszam."
"Masz wszystkie cechy ktore posiada przyjaciel PRAWDZIWY PRZYJACIEL.. a milosc jest potzrebna do tego by byc razem i moc sie wiazac."
Odpuść sobie to dziewczę, taka jakaś dziwna chyba jest, ale przynajmniej zna zasady ortografii i interpunkcji. Rzadko widzę, żeby ktoś poprawnie pisał słowo "w ogóle".
Co to k...a znaczy przyjaźń ?!?! Takie coś nie istnieje między kobietą a mężczyzną. Są dwie drogi: prawdziwy związek albo koleżeństwo. Przyjaźni niet.
Ciekawe jak ona by się czuła, gdybyś przychodził do niej z problemami sercowymi i żalił się na inne panny.
Laski są jednak poje... tzn. dziwne. Ja sobie nie wyobrażam, żebym zwierzał się swojej byłej. To jest chore. Zwierzyć, to ja się mogę kumplowi/przyjacielowi przy wódce, a nie babie
Dobra rada. Odpuść sobie, po tych smsach widać, ze panna bawi się Tobą i chyba sama do końca nie wie o co w tym wszystkim chodzi.
Znajdziesz sobie inną, o tej zapomnisz. Na prawdę. Ja kiedyś też o jednej nie mogłem zapomnieć i myślałem, że świat się na niej kończy. Kiedyś
"Niee Pawelku nie istnieja "MY"... miedzy nami jest przyjazn.. ja wiele czuje.. ale wiem ze to nie jest wlasnie to uczucie, ktore dalo by mi gwarancje, ze Cie nigdy nie skrzywdze. Juz mi smutno..:|"
Dla mnie jest tylko "MY" lub w ogóle... wydaje mi sie, że doskonale o tym wiedziałaś, więc zastanów się mówiąc mi, że nie chcesz mnie krzywdzić
Originally Posted by Spartan
"Nie robilam tego wszystkiego swiadomie.. poprostu jestes bardzo milym, madrym wspanialym mezczyzna.. i zalezy mi by miec takiego przyjaciela.. A chcialabym bys wiedzial ze teraz przez ten czas probowalam Cie pokochac... Myslalam ze to jakos samo przyjdzie.. Ze jesli bede pisala do ciebie czesciej.. mowila mile slowa.. ze milosc sama przyjdzie.. i cos nas polaczy ale widzisz.. jak sie stalo.."
To było prędzej powiedzieć, że już nawet nie masz zamiaru do niczego dążyć, a nie robisz jakieś dziwne aluzje zapraszając mnie , pisząc jakies frazesy i nagle wyskakujesz z PRZYJACIELEM, czego Ty sie spodziewałaś, że mi sie nagle uczucie odwidziało ? ...zapamietaj albo "MY" albo NIC!!!
Originally Posted by Spartan
"Uwierz mi Pawelku ze mi tez jest bardzo smutno.. nie chcialam Ciebie zawiesc, a to zrobilam, rozczarowalam Cie, nie chcialam.. Nie chce Ciebie oklamywac chce byc szczera."
szkoda, że prędzej o tym nie pomyślałaś ...tak, zawiodłaś mnie
Originally Posted by Spartan
"Wiem ze mi juz nigdy nie zaufasz i bedziesz uwazal na to co mowie i w ogole. Tak to ja sama jestem sobie winna to ja zepsulam sobie opinie w Twoich oczach, zepsulam to co moglo byc piekne i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy. przykro mi. Przepraszam."
bardzo dobrze to ujęłaś, z tym jak to wszystko zepsułaś
Originally Posted by Spartan
"Masz wszystkie cechy ktore posiada przyjaciel PRAWDZIWY PRZYJACIEL.. a milosc jest potzrebna do tego by byc razem i moc sie wiazac."
dokładnie! miłość jest potrzebna, szkoda, że jeszcze do niej nie dorosłaś... wybacz mi mój ostry język, ale chyba rozumiesz
przynajmniej ja bym tak odpisał, żadnego płaszczenia się
aha, fjany motyw to iść z Nią do kina na Rezerwat i jak będzie piosenka o kwiatach to powiedzieć, że super i czy nie chciałaby abys jej pod oknem z gitara takiego czegos nie zaspiwał hehehe ...a potem jeszcz przez cały wieczór to nucić, ot tak bo Ci się spodobalo hehehe
teraz ja napiszę moje przykładowe odpowiedzi (spodobał mi się pomysł gnacika )
Originally Posted by Spartan
"Niee Pawelku nie istnieja "MY"... miedzy nami jest przyjazn.. ja wiele czuje.. ale wiem ze to nie jest wlasnie to uczucie, ktore dalo by mi gwarancje, ze Cie nigdy nie skrzywdze. Juz mi smutno..:|"
ok. W takim razie spier dalaj
Originally Posted by Spartan
"Nie robilam tego wszystkiego swiadomie.. poprostu jestes bardzo milym, madrym wspanialym mezczyzna.. i zalezy mi by miec takiego przyjaciela.. A chcialabym bys wiedzial ze teraz przez ten czas probowalam Cie pokochac... Myslalam ze to jakos samo przyjdzie.. Ze jesli bede pisala do ciebie czesciej.. mowila mile slowa.. ze milosc sama przyjdzie.. i cos nas polaczy ale widzisz.. jak sie stalo.."
No to je b się
Originally Posted by Spartan
"Uwierz mi Pawelku ze mi tez jest bardzo smutno.. nie chcialam Ciebie zawiesc, a to zrobilam, rozczarowalam Cie, nie chcialam.. Nie chce Ciebie oklamywac chce byc szczera."
hmmm.... Cóż mogę odpisać. Chyba tylko jedno: spadaj na bambus
Originally Posted by Spartan
"Wiem ze mi juz nigdy nie zaufasz i bedziesz uwazal na to co mowie i w ogole. Tak to ja sama jestem sobie winna to ja zepsulam sobie opinie w Twoich oczach, zepsulam to co moglo byc piekne i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy. przykro mi. Przepraszam."
Ch uj Ci w dupę w takiej okoliczności
Originally Posted by Spartan
"Masz wszystkie cechy ktore posiada przyjaciel PRAWDZIWY PRZYJACIEL.. a milosc jest potzrebna do tego by byc razem i moc sie wiazac."
No cóż... jeb się :]
Proszę to potraktować odrobinę z przymrużeniem oka
nie no... musze to zrobić jeszcze raz minimalnie przy ostro odgdog, trzeba jej na psychike wjechać
Originally Posted by Spartan
"Niee Pawelku nie istnieja "MY"... miedzy nami jest przyjazn.. ja wiele czuje.. ale wiem ze to nie jest wlasnie to uczucie, ktore dalo by mi gwarancje, ze Cie nigdy nie skrzywdze. Juz mi smutno..:|"
jezeli przyjaciele wg. Ciebie moga uprawiać seks bez zobowiązń to ok, może byc i przyjaźń
Originally Posted by Spartan
"Nie robilam tego wszystkiego swiadomie.. poprostu jestes bardzo milym, madrym wspanialym mezczyzna.. i zalezy mi by miec takiego przyjaciela.. A chcialabym bys wiedzial ze teraz przez ten czas probowalam Cie pokochac... Myslalam ze to jakos samo przyjdzie.. Ze jesli bede pisala do ciebie czesciej.. mowila mile slowa.. ze milosc sama przyjdzie.. i cos nas polaczy ale widzisz.. jak sie stalo.."
w takim razie źle myślałaś, moglem zamiast tych glupot kupić Ci kilka książek, bym może teraz cos madrzejszego od Ciebie czytał
Originally Posted by Spartan
"Uwierz mi Pawelku ze mi tez jest bardzo smutno.. nie chcialam Ciebie zawiesc, a to zrobilam, rozczarowalam Cie, nie chcialam.. Nie chce Ciebie oklamywac chce byc szczera."
to ja też będę szczery: spieprzyłas sprawe po całej linii... aha i tak przy okazji, ta Twoja kolezanka Ania (co ma te duze cycki) ona ma kogoś ? bo chciałbym zostac jej przyjacielem
Originally Posted by Spartan
"Wiem ze mi juz nigdy nie zaufasz i bedziesz uwazal na to co mowie i w ogole. Tak to ja sama jestem sobie winna to ja zepsulam sobie opinie w Twoich oczach, zepsulam to co moglo byc piekne i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy. przykro mi. Przepraszam."
a h*j mi ku**a woje kwiaty na h*j mi ku**a Twoje łzy, na h*j mi ku**a te dramaty, na h*j mi ku*a jesteeeees Tyyyy !!!! wiec nie wylewaj łez, prosze Cie najgorecej ...spi***aj jak najpredzej.....kochanaaaa maaaaa!!!!
Originally Posted by Spartan
"Masz wszystkie cechy ktore posiada przyjaciel PRAWDZIWY PRZYJACIEL.. a milosc jest potzrebna do tego by byc razem i moc sie wiazac."
mam jeszczze jedna wieeeelką cechę prawdziewgo przyjaciela ps. polecam lekture pierwszego smsa
Proszę to potraktować odrobinę z przymrużeniem oka
Zero romantyzmu w dzisiejszej młodziezy Powiedzcie że mozecie załatwic im pierwszoplanowa role w programie "Ktokolwiek widział ktokolwiek wie" drugi sposób to spytajcie się czy nie pomogła by wam wyzerowac konta jesli sie zgodzi to podajcie jej numer i powiedzcie ze do końca miesiąca trzeba wpłacic na niego 500PLN
Przypominam, ze ja chce o Nia ten ostatni jeden raz zawalczyc jeszcze. Nie darowalbym sobie ze po prostu powiem "spier.dalaj" i znikne z jej zycia. A wszystkie te ostatnie odpowiedzi sa w takim stylu wlasnie.
A ja zwrocilem sie o pomoc do Was o jakies wskazowki: - jaki przyjac plan dzialania ? - jak odpowiednio zaczac sie zachowywac wobec Niej ? - i co z tymi Jej 17-tymi urodzinami ?
Wiem, ze szanse sa male ale chce sprobowac. Jesli sie nie uda to przynajmniej Ona sama pomeczy sie troche ze swoimi myslami, przynajmniej tyle. No tak to sobie postanowilem. I albo zje.bie sprawe ponownie albo powalcze tak jak powinienem.
Pierniczek napisał że właściwie nie ma szans. Zbytnio za dobry byłeś i tego się właściwie nie da odwrócić. Wiem to trochę na swoim życiu, więc twardo do przodu czymś się zajmij. Wybierz się na imprezę, zresztą chłopaki chyba ci dobrze doradzili. A co do walki to nie wiem czy ma to sens. Ale na pewno to chyba inaczej postępować powinnieneś. Tutaj polega to na tym że ona ma przewagę nad tobą i jakiś kolejny prezent może to jeszcze bardziej jej potwierdzić w fakcie. A przede wszystkim pamiętaj baby są pojebane.