|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 4,525
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 4,525 |
wyszedl juz odcinek jest na tnp.net.pl tylko nie ma napisow juz pare dobrych dni
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 7,056
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 7,056 |
No country for old men 9/10
Już dawno nie widziałem tak ciekawego filmu. Trzyma w napięciu cały czas i zaskakuje nagłymi zwrotemi akcji. Do tego pięknie zmontowany, świetna gra aktorów i rewelacyjne zdjęcia. Polecam jednak oglądać go z napisami, bo teksański akcent jest twardy do zgryzienia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311 |
Dodam tylko od siebie, że dawno (chyba nigdy) nie widziałem filmu, w którym brak muzyki by mi nie przeszkadzał. Tutaj tak jest. Również polecam!
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,499
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,499 |
No country for old men 9/10
Już dawno nie widziałem tak ciekawego filmu. Trzyma w napięciu cały czas i zaskakuje nagłymi zwrotemi akcji. Do tego pięknie zmontowany, świetna gra aktorów i rewelacyjne zdjęcia. Polecam jednak oglądać go z napisami, bo teksański akcent jest twardy do zgryzienia. dokładnie  chciałem oglądać bez napisów, ale jak usłyszałem na początku filmu jak Tommy Lee Jones zaciąga(wstęp narracyjny) , to wolałem poczekać tydzień dłużej na napisy. WARTO BYŁO  FILM SUPER
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
podwórkowy attaché
|
|
podwórkowy attaché
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060 |
dobry film , kto nie oglądał to musi obejrzeć  Obejrzałem Good Luck Chuck i pomimo iż były krytyczne komentarze jestem dobrze nastawiony po tym filmie , można było lekko obejrzeć tą komedię i kto nie oglądał niech obejrzy bo można również troszkę się pośmiać  Jak dla mnie 7/10
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,742
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,742 |
Dla mnie Borat to poniżej krytyki.Bardziej głupie niż śmieszne. Spodziewałem się wiele więcej po tym filmie. Chyba zaszła jakaś pomyłka bo nie widzę na stronie canal+ Borata ani dzisiaj ani jutro.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969 |
Spojarzałem w starą gazete  sorry, dziś killer i killerów dwóch, też można przypomnieć :]
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 2,004
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2007
Posty: 2,004 |
Na TVNie co swieta [cos jak Kevin sam w domu na Polsacie] , ale powoli sie klasyka robi z I czesci.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 7,056
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 7,056 |
No country for old men 9/10
Już dawno nie widziałem tak ciekawego filmu. Trzyma w napięciu cały czas i zaskakuje nagłymi zwrotemi akcji. Do tego pięknie zmontowany, świetna gra aktorów i rewelacyjne zdjęcia. Polecam jednak oglądać go z napisami, bo teksański akcent jest twardy do zgryzienia. dokładnie  chciałem oglądać bez napisów, ale jak usłyszałem na początku filmu jak Tommy Lee Jones zaciąga(wstęp narracyjny) , to wolałem poczekać tydzień dłużej na napisy. WARTO BYŁO  FILM SUPER UWAGA BęDę SPOILEROWAł Jeszcze taka ciekawostka, swoją drogą to ciekawe czy Wy też to zauważyliście? Otóż film ten przypomina mi zeszłorocznego zdobywcę Oscara, a mianowicie the Departed (Infiltracja). Podobnie film ma kilku wiodących bohaterów, bo Llewelyna bym za głównego nie uważał - trochę tylko ważniejszy, niż inne. W Infiltracji nie było happy-endu - Di Caprio został zabity w ok 3/4 filmu. Niemal identycznie tutaj - Llewelyn ginie gdzieś w okolicy 70% filmu. Bracia Coen postawili na pokręconą jak rogi barana intrygę, zamiast brnąć w efekty specjalna a'la John Woo. To samo zrobił Scorsese. No i te zwroty akcji - mistrzowsko zrealizowane w obu filmach. The Departed zdobył Oscara, No Country też zapewne zdobędzie. Czyżby bracia Coen wyciągnęli wnioski z zeszłorocznego majstersztyku Scorsese? PS: nie doszukuję się tutaj żadnej "konspiracji na siłę", to tylko luźne wnioski - ot tak mi do głowy przyszło w trakcie oglądania 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 7,056
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 7,056 |
Seraphim Falls 8.5/10
Niby stary film (2006 rok), ale dopiero teraz go obejrzałem i polecam wszystkim miłośnikom westernów (zaznaczam "westernów", nie "pseudowesternów" a'la 9:10 to Yuma). Akcja dzieje się kilka lat po zakończeniu Wojny Secesyjnej. Pułkownik Carver (Liam Neeson) wraz z kilkoma łowcami głów tropi Gedeona (Pierce Brosnan) by dokonać na nim vendetty za dawne niecne uczynki (nie zdradzę co, by nie spojlerować). Z racji, że Gedeon świetnie opanował sztukę samoprzetrwania, jego potyczki za prześladowcami są bardzo interesujące. Na końcu jeszcze do akcji wkracza tajemnicza Dama w Czerni (Angelica Houston), która będzie miała swój udział w ostatecznej rozgrywce. Aktorstwo Brytyjczyków Brosnana i Neesona bardzo przekonywające, ich perypetie oglądało się z przyjemnością. To zdecydowanie jeden z najlepszych westernów ostatnich lat (i to nie tylko dlatego, że za dużo ich nie powstało). Polecam wszystkich lubiącym kolty, piaski pustyni i intensywną akcję.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 1,284
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Dec 2004
Posty: 1,284 |
Jeszcze taka ciekawostka, swoją drogą to ciekawe czy Wy też to zauważyliście? Otóż film ten przypomina mi zeszłorocznego zdobywcę Oscara, a mianowicie the Departed (Infiltracja). Podobnie film ma kilku wiodących bohaterów, bo Llewelyna bym za głównego nie uważał - trochę tylko ważniejszy, niż inne. W Infiltracji nie było happy-endu - Di Caprio został zabity w ok 3/4 filmu. Niemal identycznie tutaj - Llewelyn ginie gdzieś w okolicy 70% filmu. Bracia Coen postawili na pokręconą jak rogi barana intrygę, zamiast brnąć w efekty specjalna a'la John Woo. To samo zrobił Scorsese. No i te zwroty akcji - mistrzowsko zrealizowane w obu filmach. The Departed zdobył Oscara, No Country też zapewne zdobędzie. Czyżby bracia Coen wyciągnęli wnioski z zeszłorocznego majstersztyku Scorsese? PS: nie doszukuję się tutaj żadnej "konspiracji na siłę", to tylko luźne wnioski - ot tak mi do głowy przyszło w trakcie oglądania  Jeśli chodzi o Infiltracje to nie wiem za co Martin Scorsese dostał tego Oskara. Rozumiem gdyby była to nagroda za całokształt, lub chociażby za takie arcydzieła jak Taksówkarz, Wściekły Byk, Ulice Nędzy, czy Chłopcy z Ferajny. Przyznanie nagrody za Infiltracje jak dla mnie to wielkie nieporozumienie i od tamtej pory ta nagroda nie jest tak naprawde wyznacznikiem poziomu kina, można by nawet stwierdzić że jest wręcz odwrotnie. Jak można przyznać Oskara za remake filmu Infernal Affairs. Praktycznie scena w scene jest identyczna tylko w wersji Scorces występują gwiazdy typu Di Caprio czy Matt Damon, dla zainteresowanych polecam obejrzeć film Infernal Affairs i potem wysunąć wnioski
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 7,056
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 7,056 |
Jeszcze taka ciekawostka, swoją drogą to ciekawe czy Wy też to zauważyliście? Otóż film ten przypomina mi zeszłorocznego zdobywcę Oscara, a mianowicie the Departed (Infiltracja). Podobnie film ma kilku wiodących bohaterów, bo Llewelyna bym za głównego nie uważał - trochę tylko ważniejszy, niż inne. W Infiltracji nie było happy-endu - Di Caprio został zabity w ok 3/4 filmu. Niemal identycznie tutaj - Llewelyn ginie gdzieś w okolicy 70% filmu. Bracia Coen postawili na pokręconą jak rogi barana intrygę, zamiast brnąć w efekty specjalna a'la John Woo. To samo zrobił Scorsese. No i te zwroty akcji - mistrzowsko zrealizowane w obu filmach. The Departed zdobył Oscara, No Country też zapewne zdobędzie. Czyżby bracia Coen wyciągnęli wnioski z zeszłorocznego majstersztyku Scorsese? PS: nie doszukuję się tutaj żadnej "konspiracji na siłę", to tylko luźne wnioski - ot tak mi do głowy przyszło w trakcie oglądania  Jeśli chodzi o Infiltracje to nie wiem za co Martin Scorsese dostał tego Oskara. Rozumiem gdyby była to nagroda za całokształt, lub chociażby za takie arcydzieła jak Taksówkarz, Wściekły Byk, Ulice Nędzy, czy Chłopcy z Ferajny. Przyznanie nagrody za Infiltracje jak dla mnie to wielkie nieporozumienie i od tamtej pory ta nagroda nie jest tak naprawde wyznacznikiem poziomu kina, można by nawet stwierdzić że jest wręcz odwrotnie. Jak można przyznać Oskara za remake filmu Infernal Affairs. Praktycznie scena w scene jest identyczna tylko w wersji Scorces występują gwiazdy typu Di Caprio czy Matt Damon, dla zainteresowanych polecam obejrzeć film Infernal Affairs i potem wysunąć wnioski Bluźni! Na stos z nim.....! 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288 |
Jeszcze taka ciekawostka, swoją drogą to ciekawe czy Wy też to zauważyliście? Otóż film ten przypomina mi zeszłorocznego zdobywcę Oscara, a mianowicie the Departed (Infiltracja). Podobnie film ma kilku wiodących bohaterów, bo Llewelyna bym za głównego nie uważał - trochę tylko ważniejszy, niż inne. W Infiltracji nie było happy-endu - Di Caprio został zabity w ok 3/4 filmu. Niemal identycznie tutaj - Llewelyn ginie gdzieś w okolicy 70% filmu. Bracia Coen postawili na pokręconą jak rogi barana intrygę, zamiast brnąć w efekty specjalna a'la John Woo. To samo zrobił Scorsese. No i te zwroty akcji - mistrzowsko zrealizowane w obu filmach. The Departed zdobył Oscara, No Country też zapewne zdobędzie. Czyżby bracia Coen wyciągnęli wnioski z zeszłorocznego majstersztyku Scorsese? PS: nie doszukuję się tutaj żadnej "konspiracji na siłę", to tylko luźne wnioski - ot tak mi do głowy przyszło w trakcie oglądania  Jeśli chodzi o Infiltracje to nie wiem za co Martin Scorsese dostał tego Oskara. Rozumiem gdyby była to nagroda za całokształt, lub chociażby za takie arcydzieła jak Taksówkarz, Wściekły Byk, Ulice Nędzy, czy Chłopcy z Ferajny. Przyznanie nagrody za Infiltracje jak dla mnie to wielkie nieporozumienie i od tamtej pory ta nagroda nie jest tak naprawde wyznacznikiem poziomu kina, można by nawet stwierdzić że jest wręcz odwrotnie. Jak można przyznać Oskara za remake filmu Infernal Affairs. Praktycznie scena w scene jest identyczna tylko w wersji Scorces występują gwiazdy typu Di Caprio czy Matt Damon, dla zainteresowanych polecam obejrzeć film Infernal Affairs i potem wysunąć wnioski Bluźni! Na stos z nim.....!  Nie bluźni niestety. Do mnie ten film kompletnie nie trafił. Za cholerę Oscara bym nie dał.Albo sie starzeję i gusta mi się zmieniły, albo... albo coś tam  W takim policyjnym klimacie (ale z innej parafii :)prawdziwym dziełem jest dla mnie ,,Siedem''. Młody,narwany B. Pitt, doświadczony M. Freeman i pseudo filozoficzny K. Spacey noskiem wciągają całą obsadę ,,Infiltracji'' Tak sie gra!! Tak nawiasem pisząc to i tak wszystko rozchodzi się o gusta i indywidualne upodobania 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,288 |
Inne obowiązkowe propozycje z kina gangsterskiego: 1. Przekręt [Snatch] --> cholera, znowu B, Pitt :)Cygan Mickey po prostu rządzi. Jason Staham jako Turek. No i równie rewelacyjny jak poprzednicy Vinnie Jones, grający zakapiora nie z tej ziemi :)To jeden z moich ukochanych filmów. Kto nie oglądał do wypożyczalni DVD marsz!! (nie piszę o czym film jest co by nie psuć zabawy. Pamiętam jak kiedyś kolega mi na dzień dobry powiedział o co chodzi w 6 zmyśle  2.Porachunki --> Kolejny świetny film Guya Ritchiego.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,499
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,499 |
Co do Oscara dla INFILTRACJI Scorsese to jest to dla mnie ewenement(w negatywnym znaczeniu). Ta gala pokazała się(i jej członkowie akademii) jako klub wzajemnej adoracji Scorsese zasłużył na Oscara(wspomniane wyżej tytuły), ale nie za remake w dodatku wedle mojej oceny gorszy od oryginału  ( Infernal Affairs rules  ) Co do porównań Infiltracji z filmem braci Coen, sądze że jest ono nietrafione. Po oglądnięciu go nie wpadł bym na taką teze, Coenowie przekalkowali pomysł śmierci głównego bohatera z Infiltracji, czyli remaku Inffernal Affairs 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 7,056
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 7,056 |
Dla mnie Infiltracja była i jest świetnym dziełem, byłem w kinie na tym 4 razy (za każdym razem z inną laską  ). Fabuła pokręcona, świetna gra aktorów i długo by jeszcze wymieniać. To jeden z tych filmów, po których wychodzisz z kina z rozwartą szczęką i dużym "WOW" wydobywającym się z ust. Taka jest moja opinia. Zaznaczam jednak, że nie widziałem Infernal Affairs, ale po Waszych zachętach chętnie rzucę na to okiem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 14,507
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 14,507 |
Cos dla nas:
Gruba ryba bukmacher z kampusu Big Shot: Confessions of a Campus Bookie
Benny Silman wyjeżdża z Nowego Jorku, by studiować na uniwersytecie stanowym w Arizonie. Poznaje bukmachera Troya, dla którego zaczyna przyjmować zakłady od kolegów z uczelni. Obroty rosną i wkrótce Silman zaczyna zarabiać na własną rękę. Przenosi się z dziewczyną, Callie, do luksusowego apartamentu. Zaczyna również współpracę ze Stevinem "Hedake" Smithem, gwiazdorem koszykówki. Niestety, wkrótce policja zaczyna się interesować przekrętami na zawodach sportowych.
dzis 1:10 Polsat
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 3,252
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2008
Posty: 3,252 |
Szukam filmu w sumie dość niedawno nakręconego (coś 2000 lub 2001). Produkcja angielska na pewno. Zbiór kilku (bodajże ośmiu lub dziewięciu) opowieści z życia różnych ludzi. Motyw przewodni kręcił się wokół metra i jazdy nim itd  Nie liczę na odzew, ale jakby ktoś znał tytuł to proszę napisać  
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|