Podobno Hiszpanie mieli z grupy nie wyjść ?

No mieli

Trafili na słabieńkich ruskich ,wymeczyli ze Szwecją i...wyszli.
Ten drugi mecz obnazył wszystkie słabosci Seleccion, dodatkowo bez formy sa pomocnicy ,jak brakło Xaviego to zaczeło sie klepanie do tyłu.
Zawiedziony jestem tym co pokazał Cesc.
Silva bezproduktywny ,boczni obroncy nie stanowia żadnego zagrozenia.
O tym ,ze Hiszpanie maja 6 punktów zadecydowało 4 graczy : Villa, Torres ,Xavi i Senna.
I ta 1/3 Hiszpanii na Włochów wystarczy ,ale to za mało, by ograc Holendrów w półfinale.
Przypominam o absencji Pirlo ,bo gdyby grał ,to nie pisałbym o tym ,ze to Hiszpanie wygraja ćwierćfinał.