www.autoscout24.de [
autoscout24.de]
Również bardzo dobra.
O, napiszę o pewnym podejrzanym ogłoszeniu.
Na tej stronce pojawiło się podejrzane ogloszenie: Passat 99 TDI, full wypas, 4,4k Euro. Zadzwoniłem pod niemiecki numer z ciekawości. Poczta głosowa. Wiadomo, że coś śmierdzi bo za tanio.
2 dni później mój ojciec pokazuje mi identyczne fotki auta ale na otomoto. Teraz niby Polak ma to auto ale do sprowadzenia

Cena nie mniej atrakcyjna: 16k PLN czyli i tak poniżej 5k Euro.
No to ojciec postanowił sobie dla jaj zagrać chętnego do kupna.
W rozmowie oczywiście aktualne, wszystko super. Auto w Niemczech ale można jechać. Oczywiście "sprzedawca" nie zachęca do wyjazdu. Proponuje sprowadzenie i podwiezienie pod dom. No to mój ojciec udając bardzo zainteresowanego pyta jak to zaklepać. Wtedy się pojawia super oferta: zaliczka 3k PLN i oni auto pod dom przywiozą. Oczywiście umowa będzie.
No i ojciec postanawia pociągnąć sprawę do końca: ustala z gościem warunki. Tamten wysyła umowę na maila. No i nalega aby się spieszyć z podpisaniem i wysłaniem. Kasa oczywiście na konto.
Przy okazji jeszcze trochę mu to długo idzie i się musi dopytywać o nazwisko. Widocznie ma wiecej takich klientów. A auta tylko 2 bo jeszcze jakiegoś młodszego Passata oferował. Dodzwonić się ciężko bo ciągle zajęte. Ale bez paniki: zawsze aktualne.
W umowie jakieś tam dane sprzedającego

Tadeusz Saks się nazywa

Z Wałbrzycha podobno.
Aha, facet jeszcze SMSami popędzał. Nie wiem co w końcu ojciec zrobił ale miał mu napisać, że pieniądze wpłacone

Teraz jestem ciekaw ile osób się nabierze na to i wyśle kasę. Bo już były przypadki, że ludzi oszukiwali na kilkaset tysięcy. Zawsze tak samo: super ogłoszenie, oferta sprowadzenia, zaliczka na konto.
Mnie również zastanawia to niemiecki ogłoszenie. Czy Polacy działają na 2 fronty i przy okazji kombinują w Niemczech? No nie wiem. Bo dziwne, że niby to samo auto jest na 2 serwisach i w obu za tanie. Bo tak to kopiowanie fotek normalne ale tutaj oba ogłoszenia trefne.
Na otomoto ogłoszenie dość szybko zostało zdjęte. Nie wiem czy wycofał ten gość czy serwis sam.
To taka historia dla tych co moga za bardzo zaufać sprzedającemu. Takich ogłoszeń trochę jest. Kiedys w telegazecie dużo działali tacy kombinatorzy. Teraz allegro i otomoto.
Z tego co nieraz słyszę to jeleni znajdują często. Kiedys nawet znalazłem strone takich oszukanych. Opisywali swoje wpadki. No to w wielu przypadkach cena auta 50% rynkowej, oni wpłacają na konto nieznanej osoby. I jeszcze się dziwią, że ich ktoś o**bał.