na maxa wku.rwia Mnie brak normalnego live do greckiego kosza nigdy kur.wa nie wiem,która minuta a takie tam sie dzieja cuda wianki i kasa koło nosa przechodzi
na maxa wku.rwia Mnie brak normalnego live do greckiego kosza nigdy kur.wa nie wiem,która minuta a takie tam sie dzieja cuda wianki i kasa koło nosa przechodzi
jak cos pisz do mnie, ogladam wszystkie mecze wiec pomoge
ehhh nie moge pracy znalesc... w pazdzierniku sie obronilem... niby Krakow duzy ale znalesc prace w tym miescie nie jest latwo.. mnostwo wyslanych CV i dopiero jedna rozmowa kwalifikacyjna juz sie powoli koncza mozliwosci gdzie moge dalej wysylac..
ostatnio same piwa i...mam wstręt do wódki mimo braku jej picia a napiłbym się chętnie, tylko jakoś nie ma z kim i nie ma jak i ogólnie ch. ujnia muszę teraz się wziąć w garść i pouczyć się na kolokwia, a nie chce mi się tak, że robię cokolwiek byle się nie uczyć na siebie
Wkurza mnie, że są Swieta, a bezdomni (w tym dzieci) mieszkają na ulicy, do tego w taką pogodę.
Jeśli możecie to pomóżcie im w jakikolwiek sposób, choćby kupcie jakiemuś bezdomnemu posiłek, przynajmniej ten jeden raz. Nie jest to duży koszt (odmówicie sobie paczkę fajek czy 2 browce), a taki "bezdomny Janek" pójdzie spać do swojego kartonu z pełnym żołądkiem.
Poszłam do lekarza w środę, dostałam skierowanie na badania, ale oczywiście nie mogę ich zrobić aż do poniedziałku, bo wszystko zamknięte. A chciałam zrobić to nawet prywatnie, bo tak chyba szybciej będzie.
No i od środy do poniedziałku (albo nie wiem, kiedy będą wyniki badań) sobie mam umierać, bo lekarka stwierdziła, że na podstawie tego, co mówię - nic mi nie przepisze, żeby chociaż ulżyło i zaleciła... nospę, żenada. Chyba ulotki nie czytała.
Wkurza mnie, że są Swieta, a bezdomni (w tym dzieci) mieszkają na ulicy, do tego w taką pogodę.
Jeśli możecie to pomóżcie im w jakikolwiek sposób, choćby kupcie jakiemuś bezdomnemu posiłek, przynajmniej ten jeden raz. Nie jest to duży koszt (odmówicie sobie paczkę fajek czy 2 browce), a taki "bezdomny Janek" pójdzie spać do swojego kartonu z pełnym żołądkiem.
Oczywiście pamiętajcie również o pajacyk.pl
miałem przygotowany już tekst, ale skasowałem go. Pozostawiam tylko, szacunek i oby więcej ludzi z takim podejściem
ostatnio same piwa i...mam wstręt do wódki mimo braku jej picia a napiłbym się chętnie, tylko jakoś nie ma z kim i nie ma jak i ogólnie ch. ujnia muszę teraz się wziąć w garść i pouczyć się na kolokwia, a nie chce mi się tak, że robię cokolwiek byle się nie uczyć na siebie
Ja Ci napisze, że miałem się z kim tej wódy napić. I trochę przesadziłem. Bo od wigilii przeniosłem się w czasie do dzisiaj. A tu za 2 dni wyjazd na sylwestra. Masakra.