|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 713
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jan 2004
Posty: 713 |
tak się zastanawiam ile osób z tego tematu potrafi rozwiązać proste zadanako, typu:
mamy 3 bramki do wyboru. wygrywająca jest jedna [czyli wiadomo szanse są 33,33%]. jedną wskazujemy jako tą 'naszą'. Następnie eliminowana jest jedna błędna brama i zostajesz z dwoma przed sobą, tą którą wybrałeś na początku [z trzech] i drugą [tą "nieskreśloną" jako na pewno błędna]. Pytanie co należy zrobić: zostać przy swojej czy zmienić, czy to ma jakieś znaczenie i dlaczego ;] Podejrzewam, że większość potrafi obsługiwać google. Ciekawe, czy Ty byłeś mądrzejszy od większości ludzi i potrafiłeś te zadanie rozwiązać, czy dopiero teraz znając rozwiązanie się tutaj popisujesz http://kopalniawiedzy.pl/golab-czlowiek-inteligencja-paradoks-Monty-Halla-10078.html
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252 |
dzieki maciej  nie zrozumiałeś moich intencji, ale dzięki Tobie wiem już jak się nazywa ten paradoks, bo zapomniałem ;] i z tym posługiwaniem się przez google nie najlepiej mi wyszło, bo chwilę szukałem i nie mogłem znaleźć przykładu;] ale pytałem znajomych - większość błądzi, chyle czoła ;] a czy znałem rozwiązanie? nie ma znaczenia co tu napiszę.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,665
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,665 |
Najlepsze jest to wytłumaczenie z kopalni wiedzy: "Dopiero symulacje komputerowe, przeprowadzone na olbrzymiej liczbie prób przekonały ich, że rzeczywiście rozwiązanie vos Savant jest prawidłowe." Zaiste, trzeba "olbrzymiej ilości prób", żeby wykazać różnicę między prawdopodobieństwami 1/3 i 2/3  Tak samo ściemniają z tymi "naukowcami". Nasz intuicja to jedna sprawa, ale naukowiec mający do czynienia z rachunkiem prawdopodobieństwa poradzi sobie bez problemu z prawdopodobieństwem warunkowym. Nie trzeba do tego geniusza.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 850
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jul 2007
Posty: 850 |
Bukmacher może mieć marżę 30% i zostać puszczony z torbami przez graczy jak będzie miał ludzi z naszego quasi-chatu za oddsmakerów i brak dobrej polityki limitowania pro traderów. Ale szerzej o tym w poniedziałek w nowym pół-zamkniętym temacie  jest już ten temat? i czy maluczcy będą mieli do niego dostęp? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
Bukmacher może mieć marżę 30% i zostać puszczony z torbami przez graczy jak będzie miał ludzi z naszego quasi-chatu za oddsmakerów i brak dobrej polityki limitowania pro traderów. Ale szerzej o tym w poniedziałek w nowym pół-zamkniętym temacie  jest już ten temat? i czy maluczcy będą mieli do niego dostęp?  to jak z tym tematem ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Tenis Trader
|
|
Tenis Trader
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438 |
Napisałem w poniedziałek, ale nie podałem w który poniedziałek  Tak poważnie to temat założe jeszcze w tym tygodniu. Chciałbym rozpocząć dyskusję od "kilku" słów z mojej strony, a chwilowo zajęty jestem innym projektem (koniec sezonu tenisowego się kłania). Temat będzie oczywiście dostępny dla wszystkich...ale do czytania. Posty nie wnoszące nic do dyskusji będą na bieżąco usuwane.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2009
Posty: 1,483
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jan 2009
Posty: 1,483 |
Najlepsze jest to wytłumaczenie z kopalni wiedzy: "Dopiero symulacje komputerowe, przeprowadzone na olbrzymiej liczbie prób przekonały ich, że rzeczywiście rozwiązanie vos Savant jest prawidłowe." Zaiste, trzeba "olbrzymiej ilości prób", żeby wykazać różnicę między prawdopodobieństwami 1/3 i 2/3  Tak samo ściemniają z tymi "naukowcami". Nasz intuicja to jedna sprawa, ale naukowiec mający do czynienia z rachunkiem prawdopodobieństwa poradzi sobie bez problemu z prawdopodobieństwem warunkowym. Nie trzeba do tego geniusza. taaak , z tymi naukowcami chyba sie zapedzili...ale co do prob to mozliwe ,ze rzeczywiscie tak bylo aby przekonac niedowiarkow zreszta zauwaz ,ze pod artykulem nadal bylo sporo pesymistow , ktorzy pisali ,ze to jakas bujda - niektorzy to maja tupet - maja mikle pojecie o matmie a kloca sie z cala rzesza naukowcow/matematykow/umyslow scislych ,ze wiedza lepiej... no brak slow po prostu...
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2011
Posty: 7
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Feb 2011
Posty: 7 |
Piekny post! Bravo!
Tak wlasnie wyglada prawda.. dodam od siebie, że ktos kto potrafi systematycznie wygrywac w bukmacherce chociazby małe kwoty ale systematycznie, ten poradzi sobie w zyciu, i odwrotnie.
Ogolnie nie trzeba zyc tylko z bukmacherki, mozna traktowac bukmacherke jako jedno ze zrodel dochodow. Piszecie, zeby polaczyc bukmacherke z praca na etat.. hmm o jakim wynagrodzeniu w tej pracy mowicie - 1500zł - 2500 miesiecznie?
Wedlug mnie lepiej probowac z wlasnym interesem czyli zalozyc firme. Nawet na szaro na początku... a z czasem legalnie. Zastanawiacie sie co sprzedawac, rozgladnijcie sie dookola, zobaczcie na czym inni zarabiaja i odpwiedzi same przyjda... z jednym nie wyjdzie probojecie z nastepnym, az w koncu traficie w cos odpowiedniego z czego beda zyski. Nie jeden milioner lub miliarder, zanim dorobił sie fortuny prowadził kilka biznesow z ktorych jedne upadly, a inne przynosily niewielkie ale systematyczne zyski... podsumowujac grunt to probowac.
Nienawidze tych steretypów (szkola -> praca -> zdychanie w malym mieszkaniu w bloku na mizernej emetyrurze) oby to sie keidys pozmienialo raz na zawsze...
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 7,896
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2006
Posty: 7,896 |
tak się zastanawiam ile osób z tego tematu potrafi rozwiązać proste zadanako, typu:
mamy 3 bramki do wyboru. wygrywająca jest jedna [czyli wiadomo szanse są 33,33%]. jedną wskazujemy jako tą 'naszą'. Następnie eliminowana jest jedna błędna brama i zostajesz z dwoma przed sobą, tą którą wybrałeś na początku [z trzech] i drugą [tą "nieskreśloną" jako na pewno błędna]. Pytanie co należy zrobić: zostać przy swojej czy zmienić, czy to ma jakieś znaczenie i dlaczego ;] Odrzucić pierwszą ( tę z początku ) i wybrać drugą.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 22,997
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2006
Posty: 22,997 |
tak się zastanawiam ile osób z tego tematu potrafi rozwiązać proste zadanako, typu:
mamy 3 bramki do wyboru. wygrywająca jest jedna [czyli wiadomo szanse są 33,33%]. jedną wskazujemy jako tą 'naszą'. Następnie eliminowana jest jedna błędna brama i zostajesz z dwoma przed sobą, tą którą wybrałeś na początku [z trzech] i drugą [tą "nieskreśloną" jako na pewno błędna]. Pytanie co należy zrobić: zostać przy swojej czy zmienić, czy to ma jakieś znaczenie i dlaczego ;] Odrzucić pierwszą ( tę z początku ) i wybrać drugą. Z tego co pamiętam to ten przykład pojawił się też w filmie '21'. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2007
Posty: 4,179
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2007
Posty: 4,179 |
tak się zastanawiam ile osób z tego tematu potrafi rozwiązać proste zadanako, typu:
mamy 3 bramki do wyboru. wygrywająca jest jedna [czyli wiadomo szanse są 33,33%]. jedną wskazujemy jako tą 'naszą'. Następnie eliminowana jest jedna błędna brama i zostajesz z dwoma przed sobą, tą którą wybrałeś na początku [z trzech] i drugą [tą "nieskreśloną" jako na pewno błędna]. Pytanie co należy zrobić: zostać przy swojej czy zmienić, czy to ma jakieś znaczenie i dlaczego ;] Odrzucić pierwszą ( tę z początku ) i wybrać drugą. Z tego co pamiętam to ten przykład pojawił się też w filmie '21'.  dokładnie  Mura robi polska wersje tyle ze chce to uskutecznic w rzeczywistosci  jak cos to sie pisze ale bede stał na czatach  zarcik 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2011
Posty: 41
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Mar 2011
Posty: 41 |
Hazard nigdy nie był i nigdy nie będzie sposobem na życie dla nikogo. To nie możliwe. Można mieć odrobinę lub trochę więcej szczęścia od bukmachera w danym czasie, ale na dłuższą metę zawsze jest się w plecy. Dlatego ja osobiśćie traktuję bukmacherkę jako rozrywkę, nic po za tym.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 10,495
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2005
Posty: 10,495 |
Hazard nigdy nie był i nigdy nie będzie sposobem na życie dla nikogo. To nie możliwe. Można mieć odrobinę lub trochę więcej szczęścia od bukmachera w danym czasie, ale na dłuższą metę zawsze jest się w plecy. Dlatego ja osobiśćie traktuję bukmacherkę jako rozrywkę, nic po za tym. Bzdury. Hazard nigdy nie byl sposobem na zycie dla nikogo? To nie mozliwe? Nie mozna miec zyskow w dluzszym okresie? Gdybys napisal, ok 95-98% grajacych jest w plecy i dla nich to nie jest sposob na zycie to mialbys racje. Ale jesli uwazasz, ze nie ma takich, ktorzy z tego zyja i zarabiaja w dluzym okresie czasu to widocznie wczesniej grales jedynie w Sts'ach, internet masz od niedawna i jeszcze nie umiesz wyszukiwac w necie. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
Hazard nigdy nie był i nigdy nie będzie sposobem na życie dla nikogo. To nie możliwe. Można mieć odrobinę lub trochę więcej szczęścia od bukmachera w danym czasie, ale na dłuższą metę zawsze jest się w plecy. Dlatego ja osobiśćie traktuję bukmacherkę jako rozrywkę, nic po za tym. Tak się dziwnie składa, że hazard jest sposobem na życie dla grających Value Bety, Trader'ów, Pokerzystów i pewnie jeszcze paru innych ogarniętych osób.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
Piekny post! Bravo!
Tak wlasnie wyglada prawda.. dodam od siebie, że ktos kto potrafi systematycznie wygrywac w bukmacherce chociazby małe kwoty ale systematycznie, ten poradzi sobie w zyciu, i odwrotnie.
Ogolnie nie trzeba zyc tylko z bukmacherki, mozna traktowac bukmacherke jako jedno ze zrodel dochodow. Piszecie, zeby polaczyc bukmacherke z praca na etat.. hmm o jakim wynagrodzeniu w tej pracy mowicie - 1500zł - 2500 miesiecznie?
Wedlug mnie lepiej probowac z wlasnym interesem czyli zalozyc firme. Nawet na szaro na początku... a z czasem legalnie. Zastanawiacie sie co sprzedawac, rozgladnijcie sie dookola, zobaczcie na czym inni zarabiaja i odpwiedzi same przyjda... z jednym nie wyjdzie probojecie z nastepnym, az w koncu traficie w cos odpowiedniego z czego beda zyski. Nie jeden milioner lub miliarder, zanim dorobił sie fortuny prowadził kilka biznesow z ktorych jedne upadly, a inne przynosily niewielkie ale systematyczne zyski... podsumowujac grunt to probowac.
Nienawidze tych steretypów (szkola -> praca -> zdychanie w malym mieszkaniu w bloku na mizernej emetyrurze) oby to sie keidys pozmienialo raz na zawsze... Wszystkie programy API na Betfair to firmy założone przez trader'ów. Większość z nich jednocześnie gra, i zgarnia hajs z subskrypcji 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 498
addict
|
|
addict
Dołączył: Mar 2006
Posty: 498 |
ZNALEZIONE PRZED CHWILA NA FORUM KREDYTOWYM POST Z LUTEGO 2011."Witam, Piszę gdyż już nie widzę szans na normalne życie i wyjście z zadłużenia. Nie mam nawet 30 lat a życie już zrujnowane, bez szans na normalne życie z rodziną i małym dzieckiem ( które nie ma nawet roku). Przez swoją głupotę wpadłem w hazard i przegrałem ponad 200 tyś na zakładach sportowych. Zadłużałem się z kredytu na kredyt aż pętla się zacisnęła, postanowiłem się do wszystkiego przyznać. Dla rodziny wiadomość o moich zobowiązaniach była szokiem. Małżonka rok po ślubie nie potrafiła mi tego wybaczyć. Z nałogiem walczę już na specjalnych terapiach, wspiera mnie rodzina, ale niestety banki nie dają mi żyć. Mam około 5 tyś rat do zapłaty co miesiąc, kapitał do spłaty łącznie ponad 217 tyś. Nie posiadam majątku (hipoteki) banki nie udzielą mi kredytu hipotecznego na spłatę tego zadłużenia, na dodatek miałem opóźnienia i mam negatywny BIK. Nigdzie nie ma znaczenia iż ja naprawdę chcę normalnie żyć, przez jeden błąd muszę płacić do końca mojego życia , strasznie na tym cierpi moja rodzina, która nie jest niczemu winna. Zrujnowałem dzieciństwo mojego dziecku  Nie wiem już co mam robić, nie mam sił na dalsze życie. Idealnym rozwiązaniem byłaby spłata wszystkich zobowiązań i zamiana tego w 1 kredyt, wydłużenie na długi okres spłaty aby rata pozwalała no normalne życie. Niestety żaden Bank się na to nie zgodzi, nie mam hipoteki, poręczyciela etc…nikt mi nie użyczy domu  . Niestety dla instytucji liczą się tylko suche kryteria i liczby. Paradoksalnie pracuje w banku jako dyrektor oddziału, moje zarobki wynoszą obecnie około 3500. Nie starcza to nawet na zapłatę rat. Nie wiem już co mam robić? Moje życie straciło sens…nie umiem się cieszyć zwykłymi rzeczami… Czy ktokolwiek jest mi w stanie pomóc? Pewnie wiele jest takich ludzi… Jak mogę uczciwie wyjść z tych zobowiązań? Tak bardzo bym chciał mieć czystą tablicę  Ta wiadomość i tak nie ma sensu mimo iż jest wołaniem o pomoc…to już chyba akt desperacji. Kto da mi szanse na nowe życie? Pozdrawiam  Nieszczęśliwy człowiek [email protected]" Ja napisze od siebie tyle że jeżeli jest dyrektorem placówki banku to ma podwojnie przewalone bo praktycznie we wszystkich bankach od razu zwalniaja zadluzonych pracownikow w celach bezpieczenstwa, a centrala predko sie dowie. Szkoda tylko dziecka ze ma ojca takiego gląba... Aha gwoli mądralińskich 10letnie przedawnienie wcale nie wygląda tak pięknie bo kazde pismo wyslane z sądu powoduje liczenie tych latek od nowa wiec PRZEDAWNIENIE kredytu to teraz fikcja... Co byscie mu poradzili tak z ciekawosci zapytam?
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,711
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,711 |
Co byscie mu poradzili tak z ciekawosci zapytam? Sznur na wierzbę..
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 6,743
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2003
Posty: 6,743 |
Troll a nie, gdzie dyrektor 3,5k zarabia? Proszę, czytajcie, a dopiero później wklejajcie
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 498
addict
|
|
addict
Dołączył: Mar 2006
Posty: 498 |
W zapyziałych miejscowościach jakiś pseudobanków typu aigbank czy dominetach "dyrektorzy oddziału" zarabiają i po 2,5k netto. Nie dostaja dodatków za wyniki bo gówniane i tyle tylko mają. W sumie żadni z nich dyrektorzy tylko co najwyżej kierownicy oddziału ale jak zwał tak zwał. Że tak na drzwiach mają napisane i na papierze to wiesz...
zmarcin proszę myślcie a dopiero później stratujcie z argumentami. Bez urazy ale pierdzielnie taki 10słów nic nie wnoszących do tematu sieje zamęt i niepotrzebną dyskusję odbiegającą całkiem od tematu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2008
Posty: 1,525
a.k.a. "DOMINICCA"
|
|
a.k.a. "DOMINICCA"
Dołączył: Feb 2008
Posty: 1,525 |
''Czy naprawdę chcemy, żeby ktoś za nas myślał i decydował co będzie dla nas najlepsze? '' http://sub-iudice.blogspot.com/2011/01/anio-stroz.html wklej tej dyrekcinie powyższy link.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|