Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 13 z 16 1 2 11 12 13 14 15 16
Dołączył: Feb 2010
Posty: 3,342
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2010
Posty: 3,342
ja chciałem sie pochwalic,

od 3 tyg na diecie i -5kg z 87 na 82 i czuje się świetnie
odrzuciłem biały chleb
nie jem po 20
kolorowe napoje zamienilem na wodę
browary walę ile wlezie, ale już nic do nich nie dogryzam
zadnych fastfoodow i czipsow, 2 razy chyba pizze zjadlem w tym czasie

no i do tego oczywiscie masa sportu- co drugi dzien biegam ok. 45min, 2 razy w tyg piłka,w weekendy dłuższe wyprawy rowerowe, i regularnie ćwiczę w domu, brzuszki pompki drążek i ćwiczenia z hantelkami do 14kg,

pozdrawiam

Bonus: Unibet
Dołączył: Feb 2010
Posty: 3,342
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2010
Posty: 3,342
a i jeszcze zapomnialem napisac, że kumpel kupił stół do ping ponga, czasami gramy nawet 5godz dziennie ze sporą intensywnością wink

Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Wujek dostanie zawału jak to przeczyta wink

Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
jpl Offline
a.k.a. "Klajd Frog"
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
Originally Posted by ratayski
a i jeszcze zapomnialem napisac, że kumpel kupił stół do ping ponga, czasami gramy nawet 5godz dziennie ze sporą intensywnością wink

Witam w klubie kolege grin Ja mam w domu stół i też rypie aż miło smile średnio 3-4 razy w tygodniu po 2 godz jednorazowo (równe 20 setów)

U mnie również intensywna gra w pingla jest uzupełnieniem do redukcji wink

Redukuję się już 5 tyg. Wynikami się pochwalę jak tylko przekroczę magiczną granicę (w tym tygodniu powinna pęknąć hura)

Niedługo lato, powoli trzeba zmieniać zimowe opony na letnie grin piwo

Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382
W
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
W Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382
Originally Posted by lupus
Wujek dostanie zawału jak to przeczyta wink

Pudło, u mnie coś takiego jak zazdrość nie ma ewidencji.. smile
Ja dam radę, ciągle jestem zdeterminowany. W tym tygodniu waga spada mniej, nawet o wiele mniej..

Wczoraj pierwszy raz siłownia. Chyba ciut przesadziłem, bo dziś spałem za długo, nie mogłem wstać, troszkę boli..
A rano miał być Nordic frown

A na koniec coś, co powiedziała mi Teściowa.. "Zacznij się odchudzać, kiedy księżyc jest w takiej fazie, że go ubywa.. Wtedy lepsze będą wyniki".
Mnie ogarnia śmiech na takie "informacje", ale.. Może ktoś z Was o czymś takim czytał? Byle nie w Fakt'cie laugh

Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
H
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
H Offline
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
Panowie robilem klatke w poniedzialek, poczulem lekki bol w tricku przy wyciskaniu, ale cisnalem dalej na bengaju, po treningu bol byl lekki
Wczoraj trika 3 serie, francuzkie i nie dalem rady, bol jak cholera od lokcia po bark, zaprzestalem cwiczyc
Wiecorem bol maly, dzis podobnie, ale wiem, ze treningu nie ma opcji zrobic
Z tego co poczytalem na necie to pisza, ze przeciazenie tricepsa, pauza 10 dni, zakupilem diclac lipogel, mam nadzieje, ze przerwa cos da, potem opaska uciskowa, bengaj przed i jechane - ktos z Was mial podobne problemy?
Skonczylem wlasnie masowke robic, w sumie 10 dni pauzy sie przyda na regeneracje miesni - przede mna ostra redukcja - nie ma czasu kurde na zbedny odpoczynek - jak ktos ma rady albo zaleca inne masci bede wdzieczny

Pzdr

Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
jpl Offline
a.k.a. "Klajd Frog"
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
Panowie jak tam przygotowania do sezonu letniego? smile

Ja chciałbym się pochwalić (a jak! grin )

Redukuje się od 5 tyg.
Wzrost ok 191-193
Waga początkowa ok 107-108kg
Cel ok 90 kg (a więc do redukcji ok 15-17 kg)
Nie byłem ani gruby ani chudy i w zasadzie gdyby nie powiększająca się oponka to bym nawet się nie brał za redukcję. No ale była wiec trzeba się pozbyć przed sezonem plażowym smile

Wynik po 5 tygodniach: dzisiaj waga wybiła 99,8 kg aplauz a więc ok. -7kg. Może nie rewelacja ale właśnie na takim tempie utraty wagi mi zależało. Tym bardziej, że nie forsuję się jakoś specjalnie zarówno z wysiłkiem jak i dietą.

Jeżeli chodzi o wysiłek fizyczny:

- Bieg interwałowy co drugi dzień po 25 minut (30 sekund trucht, 15 sekund sprint) od następnego tygodnia zmieniam proporcję na odpowiednio 30s - 20s.
- po każdym treningu 5 minut programu na brzuch
- ok 3 razy w tygodniu intensywnie tenis stołowy po 2h jednorazowo

Na początku przez pierwsze 2 tyg biegałem długie dystanse jednym tempem (2h co drugi dzień). Potem przyszedł tydzień przerwy spowodowany chorobą a teraz od 2 tyg trening interwałowy. Efekt taki sam (o ile nie lepszy) ale za to ile mniej czasu zajmuje (25min to nie 2 godz.)

Biegam na czczo lub ok 1,5h-2h po śniadaniu (w zależności od czasu)


Co do diety (nic wyszukanego):

- I Śniadanie: płatki zbożowe z kawałkami owoców lub musli, owsianka i to wszystko zalane kefirem 0%
- II Śniadnaie: jakieś owoce (banan, jabłko) + jogurt naturalny lub kefir 0%. Jajka na twardo. (oczywiście na zmiane z owocami)
- Obiad: mięcho z kurczaka przeważnie albo inne tego typu (na parze) + pekinka
- Podwieczorek: podobnie jak II sniadanie
- Kolacja: tutaj nie szarżuje. Jakiś banan albo chudy twaróg, jabłka, coś wrzuce na chleb razowy

Oczywiście wprowadziłem takie zmiany jak:
- pieczywo ciemne za jasne
- zielona herbata (duże ilości) zamiast zwykłej (oczywiście bez cukru)
- woda mineralna niegazowana zamiast kolorowych napojów

Bezpośrednio po treningu piję kefirek albo mleko w wersji light. No i jak najszybciej coś jem + kawka (bez cukru i smietanek)

Generalnie jak widać nie forsuję się zbytnio, staram się przestrzegać przynajmniej niektórych podstawowych zasad.
1-2 razy w tygodniu pozwalam sobie na coś "fajnego" (pizza w barze, cos na slodko etc.)
Piwa nie traktuję jako zło konieczne. Na szczęście zima sprzyja umiarowi wink 1-2 w tygodniu się zdarza smile

Jest to moja pierwsza redukcja w życiu więc zapewne popełniam jeszcze wiele błędów i bardzo dużo eksperymentuje. Fajnie, że widać efekty. Nawet pasek do spodni to zauważył wink

Plan:

Dobić do ok. 90-93kg a raczej aż zniweluję oponkę. Chciałbym to osiągnąć za 8-10 tyg (max 12). Jeśli uda się szybciej to super smile

Reasumująć: Zachęcam "oponiarzy" do wzięcia się za siebie przed sezonem smile Dużo nie trzeba a efektem jest nie tylko brak opony od traktora na brzuchu ale też dużo lepsze samopoczucie (zwłaszcza w dniach treningu) i kondycja smile

Dołączył: Apr 2008
Posty: 1,769
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Apr 2008
Posty: 1,769
Po co Ci banan na noc?

Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,957
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,957
Straszna głodówka.

Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
M
2fast 2furious
2fast 2furious
M Offline
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
Wynik ładny, ale patrząc na Twoją dietę niestety powiem Ci jedno: efekt yoyo masz murowany przy powrocie do normalnego jedzenia ! To nie jest dieta na redukcję, to jest katowanie organizmu.
Poczytaj na sfd.pl o układaniu diety (zresztą w tym temacie już te linki padły) i porównaj ze swoją. Owszem, przy Twojej diecie kilogramy lecą, bo muszą. Ale wrócą i to w większej ilości.

Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
jpl Offline
a.k.a. "Klajd Frog"
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
Originally Posted by panKa$a
Straszna głodówka.

Nie bardzo rozumiem. Szczerze mówiąc to i tak jem teraz więcej niż kiedykolwiek. Zawsze jadłem 3 posiłki dziennie a pomiędzy nimi to dogryzałem słodyczami, ciastkami i innymi zagryzkami. W sumie to wcześniej, jeżeli chodzi o wartości odżywcze to odżywiałem się 100x gorzej.

Jeszcze 2 lata temu nie miałem problemu z waga ani z oponką. Potem doszła praca siedząca, brak ruchu poza wsiadaniem do samochodu + dużo fast foodów z cola. Dlatego też myślałem, że wystarczy dodać aktywność fizyczną + zdrowsze rzeczy + zmiana niektórych nawyków i będzie OK. A jak doszły wyniki na wadze to tym bardziej mnie w tym to utwierdziło.

Teraz nie ma godziny żebym miał uczucie głodu. No chyba, że jak trenuje na czczo.

Originally Posted by majner
Wynik ładny, ale patrząc na Twoją dietę niestety powiem Ci jedno: efekt yoyo masz murowany przy powrocie do normalnego jedzenia ! To nie jest dieta na redukcję, to jest katowanie organizmu.
Poczytaj na sfd.pl o układaniu diety (zresztą w tym temacie już te linki padły) i porównaj ze swoją. Owszem, przy Twojej diecie kilogramy lecą, bo muszą. Ale wrócą i to w większej ilości.

Tak jak napisałem, zarówno dieta nie jest wyszukana jak i ja pierwszy raz zbijam wagę.
Ciągle coś dodaje, zmieniam, eksperymentuję a powyższa konfiguracja jest wynikiem jakichś tam zlepków informacji wyczytanych w necie (a jest tego sporo i jedna drugiej zaprzecza).


W wolnych chwilach gdzieś zaglądam(m. in sfd) i na bieżąco aktualizuję jadłospis. Za tydzień jadłospis może wyglądać zupełnie inaczej.

Chociaż szczerze się przyznam trochę mnie zaskoczyliście wink Myślałem że nie jest najgorzej z tym u mnie a tu się okazuje, że jest coś nie tak smile Jeszcze nie wiem co ale widzę, że muszę jeszcze zgłębić wiedzę w tym temacie wink

Oczywiście nie pogardzę żadną radą wink

Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Nie czujesz ssania?

Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
jpl Offline
a.k.a. "Klajd Frog"
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
Originally Posted by lupus
Nie czujesz ssania?

Tak jak napisałem, nigdy wcześniej więcej nie jadłem. Teraz ciągle chodzę pełny bo jem częściej.

Swoją drogą to czytałem w innym temacie Twoja wypowiedź Lupus i jak napisałeś, że jesz 3 obiady to się za głowę złapałem laugh Szacun, ja bym nie wmusił w siebie tyle wink

Dla porównania dam śniadanie:

Kiedyś jadłem np kiełbache z białym pieczywem i jakis keczup do tego.

Teraz jem np sporawą miche owsianki z owocami + kefir 0%.

Po kiełbasie mijała godzina i byłem głodny - teraz po obecnym śniadaniu mógłbym 3-4 godziny chodzić na tym zanim poczułbym głód wink

Tak więc w porównaniu z dietą jaką miałem przez całe życie to i tak progres moim zdaniem zdecydowanie in+ pod każdym względem, nie tylko biorąc pod uwagę odchudzanie.

Biorąc pod uwagę znajomość swojego organizmu wydaje mi się, że jak osiągnąłbym swój cel wagowy i do jadłospisu wróciłyby niektóre rzeczy ze starej diety to przy ruchu typu siłka, bieganie, sport (nawet w bardziej okrojonym wydaniu niż teraz) nie powinienem mieć problemu z utrzymaniem wagi. Tym bardziej, że wiele nawyków żywieniowych weszło mi już w krew i bardziej smakują mi niż ich "mniej zdrowe" odpowiedniki.

Jakieś 4 lata temu ważyłem 87-90kg i to była stała waga od długiego czasu. Potem robiłem sobie mase + siłka (miałem odpowiednią do tego dietę, brałem suple, gainery itd) i dobiłem do 100kg. Niestety nabawiłem się kontuzji ręki i przerwałem to a waga już została. Potem pare kilo doszło z powodów opisanych powyżej.

Zobaczymy jak to będzie. Na dniach poczytam jeszcze troche na sfd, może znajdę i zmienię to co jest nie tak w mojej diecie.

Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382
W
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
W Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382
Co jest?! Wszystko jak było, dieta bez zmian.. Doszedł rano Nordic 40 minut + siłownia wieczorem, a waga w miejscu, wieczorami nawet +1 :((((

Spotkał się ktoś z czymś takim?

Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Waż się rano jak sie wypróżnisz.

Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
jpl Offline
a.k.a. "Klajd Frog"
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
Originally Posted by wwwujek
Co jest?! Wszystko jak było, dieta bez zmian.. Doszedł rano Nordic 40 minut + siłownia wieczorem, a waga w miejscu, wieczorami nawet +1 :((((

Spotkał się ktoś z czymś takim?

Ja tak miałem jak biegałem 6 dni w tygodniu codziennie. Zmieniłem na bieganie co drugi dzień i ruszyłem dalej z wagą w dół.

Możesz też zwrócić uwagę na to czy ważysz się z takim samym obciążeniem na sobie w postaci ubrania wink
Ważenie w samych slipach, bez butów/klapek a ważenie w ubraniu to różnica nawet do 2kg wink (tak, przetestowałem laugh )

Poza tym, tak jak mówił lupus - waż się najlepiej rano na czczo po wizycie w wc (najbardziej miarodajne)

Dołączył: Mar 2006
Posty: 951
old hand
old hand
Dołączył: Mar 2006
Posty: 951
Ćwiczę sobie na masę i dalej sobie zamierzam ćwiczyć.
Mam 184cm i 80kg. Tylko ostatnio zaczyna się robić oponka na brzuchu. Nigdzie nie mam tłuszczu tylko tam. Da się to jakoś zatrzymać/pomniejszyć dalej jadąc na masę, jakieś areoby dodać, pobiegać czasem, brzuch częściej? Czy robić dalej swoje i potem redukcja?

Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Wyrzuc węgle przed treningiem.
Dawaj tylko w potreningowym.

Dołączył: Mar 2006
Posty: 951
old hand
old hand
Dołączył: Mar 2006
Posty: 951
Dzięki za odpowiedź.
A areoby jakieś dodać czy bez sensu?

Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Jak chcesz to mozesz robić, sam zobaczysz co dla Ciebie najlepsze.
Mozesz krecic interwaly miedzy dniami treningu, mozesz biegac po treningu 20-30 min, ale raczej nie po mocnym treningu nog.

Strona 13 z 16 1 2 11 12 13 14 15 16

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
5 zarejestrowanych użytkowników (Lukasz111, forty, Sensei, alfa, rafal08), 1,632 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,273
Posty5,827,550
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1