|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 136,775
Dr. Watson
|
|
Dr. Watson
Dołączył: Jan 2005
Posty: 136,775 |
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2011
Posty: 884
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2011
Posty: 884 |
szok! oglądam sobie tenis będąc przekonany że tu nic juz sie nie wydarzy, sprawdzam wynik a tu taki zonk....Piękny wał. Teraz już wiem dlaczego takie kursiwo na Boca było
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2009
Posty: 1,925
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2009
Posty: 1,925 |
Przy 4-3 koło 85 minuty kurs na Independente 101 na bwin.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2011
Posty: 884
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2011
Posty: 884 |
Huj z tym graniem, 2, 3 tyg na plusie później człowiek zagra kilka takich zonków i po kasie...Na dłuższą metę nie ma szans byc na plusie, potrafią to tylko jednostki ja do nich nie należę
Szkoda prądu,nerwów, zdrowia a przede wszystkim kasy
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2009
Posty: 1,925
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2009
Posty: 1,925 |
Aż 2-3 tygodnie? Ja przez miesiąc budowałem bank (wyrobiłem masakryczną dla mnie kwotę 9 tys. na czysto) i potem w 3-4 dni wtopiłem cały urobek.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2011
Posty: 884
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2011
Posty: 884 |
najgorsze że jak człowiek jest na plusie to mysli sobie że jest zajebisty i znalazł sposób na zarabianie kasy. Paradoksalnie ja najwiecej wygrałem wtedy kiedy znaczynalem czyli jakieś 8 lat temu i jeszcze niewiele tak naprawdę o sporcie wiedzialem. Z 1 tys w pół roku zrobiłem 60tys...oddalem to w 2 miesiace a przez następne lata to juz sinusoida ale ogólnie dołożyłem przynajmniej drugie tyle ile na początku udało mi sie wygrać
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2012
Posty: 14
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Feb 2012
Posty: 14 |
najgorsze że jak człowiek jest na plusie to mysli sobie że jest zajebisty i znalazł sposób na zarabianie kasy. Paradoksalnie ja najwiecej wygrałem wtedy kiedy znaczynalem czyli jakieś 8 lat temu i jeszcze niewiele tak naprawdę o sporcie wiedzialem. Z 1 tys w pół roku zrobiłem 60tys...oddalem to w 2 miesiace a przez następne lata to juz sinusoida ale ogólnie dołożyłem przynajmniej drugie tyle ile na początku udało mi sie wygrać [ Linked Image]
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2011
Posty: 884
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2011
Posty: 884 |
ciesze sie lucjan takich kozaków jak ty jest tu cała masa. Każdy oczywiscie na plusie. Zamiast sie cieszyc z realnie zarobionej kasy to oni cytują na q. cz swoje posty przedmeczowe z których trafiają 1 na 3 bo jak nie ma kasy to niech będzie chociaz ten wirualny szacunek.
A tak naprawdę na dłuższą metę wygrywają tylko tacy kolesie jak @homik z PP...cierpliwośc i wiedza...taki ludzi można tu policzyc na palcach ręki...jednej ręki
Odwiedzam to forum od 8 lat...ilu tu było kozaków...tylko jakos poznikali... Im prędzej każdy z was zrozumie że buki to jeden wielki syf tym lepiej dla was
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
Belarus u19 1,9 za 500 zeta z rana jak śmietana 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
Hmm czas na mała kontrę na no goals
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2009
Posty: 2,638
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2009
Posty: 2,638 |
najgorsze że jak człowiek jest na plusie to mysli sobie że jest zajebisty i znalazł sposób na zarabianie kasy. Paradoksalnie ja najwiecej wygrałem wtedy kiedy znaczynalem czyli jakieś 8 lat temu i jeszcze niewiele tak naprawdę o sporcie wiedzialem. Z 1 tys w pół roku zrobiłem 60tys...oddalem to w 2 miesiace a przez następne lata to juz sinusoida ale ogólnie dołożyłem przynajmniej drugie tyle ile na początku udało mi sie wygrać Ja ostatnio tylko takie "kwiatki" jak Boca gram  Od 20 minut patrze na ten wynik i zastanawiam ile razy na dekadę pada taki wynik i wychodzi, że chyba zapisano nową kartę w historii futbolu. Murowany faworyt najpierw na początku w 6 minut traci 2 gole. Dodajmy, że z drużyną, która przez 360 minut plus czas doliczony obecnego sezonu trafiła do siatki średnich przeciwników dokładnie raz. No, ale zaskoczenie plus szczęście - cuda wszak się zdarzają. Walka i gra błędów powoduje wynik 1-3. Wielki napór faworyta, jego gol, potem przypadkowa kontra i ogórki znowu strzelają. Zdarza się, choć niezwykle rzadko. Faworyt bierze się ostro do roboty po przerwie i przy odrobinie szczęścia strzela jednak 3 gole i wychodzi na prowadzenie! Brawo - jest jednak sens i sprawiedliwość w futbolu! 4-3 Strzelić 4 bramki, nawet ogórkowi, nawet u siebie to jednak jest sztuka. I końcówka meczu - dog, który po początkowym farcie z psychologicznego punktu widzenia powinien tylko na zegar patrzyć i ewentualnie liczyć kolejne bramki w plecy, zamiast murować w końcowych 6 minutach strzela kolejne 2 bramki! Na wyjeździe. Faworytowi. 5 bramek. Dotąd w 4 meczach strzelając jedną. Ze słabszymi de facto ekipami. Jezus chodził po wodzie i wodę zamieniał w wino, a Independente w cudownych okolicznościach ograło Boca. Ja czasem doszukuję się wałków tam gdzie ich nie ma. W tym przypadku wszystko aż krzyczy, że ktoś tu z kogoś robi idiotę. Kandydat do tytułu mistrza na swoim boisku traci 4 bramki w 12 minut grając z drużyną co najwyżej przeciętną. Na samym początku i na samym końcu meczu... W kategoriach sportowych na prawdę starałem się zrozumieć ten wynik i nie da się. Trochę, jakby Znicz Pruszków przyjechał na Łazienkowską i wygrał 4-5. Zauważyłem, że takie "cuda" zdarzają się zwykle wtedy, gdy są to bardzo popularne wśród graczy mecze. Mega faworyt nagle doznaje przypadkowej porażki. No cóż, tym razem jestem przekonany, że gra nie była czysta. Czemu? Quiz dla zainteresowanych: Ileż to bramek w 4 meczach obecnego sezonu straciła drużyna Boca Juniors? "Żelazna" dziś defensywa gospodarzy tracąca pięć bramek jak dotąd nie straciła żadnej... Dziękuję i poważnie muszę się zastanowić nad dalszym graniem. Ja byłem na ładnym plusie jeszcze zeszłego roku, dorabiałem sobie "izi" 1000 - 1500 złotych miesięcznie. W tym roku jestem 2000 na minusie i na razie starczy, bo nie chcę skończyć jak kolega z postu powyżej. Moim zdaniem buki ustawiają już zbyt wiele spotkań i to nie jest kolejna "teoria spisku". Toczą się śledztwa, tylko jakoś nikt nie sypie i dowodów nie ma. Nie dziwota, piłkarze zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy funtów tygodniowo, to ile muszą zarabiać ci, którzy na prawdę ZARABIAJĄ na tym biznesie (bo sport to jest tylko dla nas, maluczkich!) Pozdrawiam mecz.pl
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2011
Posty: 26,749
Typer Dnia
|
|
Typer Dnia
Dołączył: May 2011
Posty: 26,749 |
zagracie dzis peffki i sie odbijecie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2012
Posty: 14
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Feb 2012
Posty: 14 |
najgorsze że jak człowiek jest na plusie to mysli sobie że jest zajebisty i znalazł sposób na zarabianie kasy. Paradoksalnie ja najwiecej wygrałem wtedy kiedy znaczynalem czyli jakieś 8 lat temu i jeszcze niewiele tak naprawdę o sporcie wiedzialem. Z 1 tys w pół roku zrobiłem 60tys...oddalem to w 2 miesiace a przez następne lata to juz sinusoida ale ogólnie dołożyłem przynajmniej drugie tyle ile na początku udało mi sie wygrać Ja ostatnio tylko takie "kwiatki" jak Boca gram  Od 20 minut patrze na ten wynik i zastanawiam ile razy na dekadę pada taki wynik i wychodzi, że chyba zapisano nową kartę w historii futbolu. Murowany faworyt najpierw na początku w 6 minut traci 2 gole. Dodajmy, że z drużyną, która przez 360 minut plus czas doliczony obecnego sezonu trafiła do siatki średnich przeciwników dokładnie raz. No, ale zaskoczenie plus szczęście - cuda wszak się zdarzają. Walka i gra błędów powoduje wynik 1-3. Wielki napór faworyta, jego gol, potem przypadkowa kontra i ogórki znowu strzelają. Zdarza się, choć niezwykle rzadko. Faworyt bierze się ostro do roboty po przerwie i przy odrobinie szczęścia strzela jednak 3 gole i wychodzi na prowadzenie! Brawo - jest jednak sens i sprawiedliwość w futbolu! 4-3 Strzelić 4 bramki, nawet ogórkowi, nawet u siebie to jednak jest sztuka. I końcówka meczu - dog, który po początkowym farcie z psychologicznego punktu widzenia powinien tylko na zegar patrzyć i ewentualnie liczyć kolejne bramki w plecy, zamiast murować w końcowych 6 minutach strzela kolejne 2 bramki! Na wyjeździe. Faworytowi. 5 bramek. Dotąd w 4 meczach strzelając jedną. Ze słabszymi de facto ekipami. Jezus chodził po wodzie i wodę zamieniał w wino, a Independente w cudownych okolicznościach ograło Boca. Ja czasem doszukuję się wałków tam gdzie ich nie ma. W tym przypadku wszystko aż krzyczy, że ktoś tu z kogoś robi idiotę. Kandydat do tytułu mistrza na swoim boisku traci 4 bramki w 12 minut grając z drużyną co najwyżej przeciętną. Na samym początku i na samym końcu meczu... W kategoriach sportowych na prawdę starałem się zrozumieć ten wynik i nie da się. Trochę, jakby Znicz Pruszków przyjechał na Łazienkowską i wygrał 4-5. Zauważyłem, że takie "cuda" zdarzają się zwykle wtedy, gdy są to bardzo popularne wśród graczy mecze. Mega faworyt nagle doznaje przypadkowej porażki. No cóż, tym razem jestem przekonany, że gra nie była czysta. Czemu? Quiz dla zainteresowanych: Ileż to bramek w 4 meczach obecnego sezonu straciła drużyna Boca Juniors? "Żelazna" dziś defensywa gospodarzy tracąca pięć bramek jak dotąd nie straciła żadnej... Dziękuję i poważnie muszę się zastanowić nad dalszym graniem. Ja byłem na ładnym plusie jeszcze zeszłego roku, dorabiałem sobie "izi" 1000 - 1500 złotych miesięcznie. W tym roku jestem 2000 na minusie i na razie starczy, bo nie chcę skończyć jak kolega z postu powyżej. Moim zdaniem buki ustawiają już zbyt wiele spotkań i to nie jest kolejna "teoria spisku". Toczą się śledztwa, tylko jakoś nikt nie sypie i dowodów nie ma. Nie dziwota, piłkarze zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy funtów tygodniowo, to ile muszą zarabiać ci, którzy na prawdę ZARABIAJĄ na tym biznesie (bo sport to jest tylko dla nas, maluczkich!) Pozdrawiam mecz.pl Wniosek jest prosty, nieraz najtrudniejsze są mecze z tymi najsłabszymi drużynami i przedmeczowy faworyt przegrywa. Kto kiedyś gdzieś kopał, ten wie, że tak jest.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
Wracam a Korea juz 2-0, pieknie  Belarus już odrobiona, teraz dawać trzecią dla pewności
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2011
Posty: 26,749
Typer Dnia
|
|
Typer Dnia
Dołączył: May 2011
Posty: 26,749 |
Vilareal + over w Angli 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2003
Posty: 8,313
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2003
Posty: 8,313 |
ja w dalszym ciagu nie moge dojsc do siebie po wczorajszym boca swoja droga to co za diabel mnie pokusil zebym wjezdzal w ta obsrana lige argentynska 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692 |
Czytam ostatnie posty nie@zabawnego i faktycznie, nie są one zabawne.
Emanuje z nich frustracja, ale jest dużo racji, w tym co pisze.
Niestety, kijem Wisły nie zawróci.
A te jego wnioski, do niewielu zapewne trafią,
no cóż...
" Psy szczekają, karawana idzie dalej "
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2003
Posty: 8,313
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2003
Posty: 8,313 |
no racja racja ja juz mialem wczoraj konczyc z graniem ale dzisiaj ... "karawana idzie dalej... " 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 22,997
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2006
Posty: 22,997 |
'Pierdole hazard, kazdy to powtarza, jak przegra, a jutro znow do tego wraca' 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2007
Posty: 3,631
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2007
Posty: 3,631 |
Ja pisalem prace magisterska o hazardzie, ale jakos nie nauczylo Mnie to zebym nie gral...
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|