a dlaczego zakladasz, ze jakby nie bylo kaki, to gralby ktos kto zrobilby mniej, albo co gorsza real gralby w 10?
sorry, ale ja od poczatku pisze, ze kaka to juz niestety nie poziom realu, conajwyzej valencii albo atletico, ale nie realu
tutaj przychodzi mi na mysl hazard, neymar, tego typu czarodzieje, obejrz pare spotkan lille, zobaczysz co wyprawia hazard
krawaty wiaze malym palcem u nogi
neymar nie badz smieszny. niech przyjedzie do europy i zobaczymy jaki z niego kozak. obejrzales pare jego kiwek na jutubie i sie podniecasz. obejrzyj sobie jakis CALY mecz santosu i zobaczysz wtedy, co potrafi neymar. mi on przypomina ljuboje. 100 kiwek na mecz, jedna czy dwie wyjda i od razu bohater meczu. a jak zadna nie wyjdzie, to cisza.
oczywiscie nie neguje jego umiejetnosci, bo z pewnoscia talent ma. ale nie ma co go oceniac na podstawie wystepow przeciwko jakims amatorom bardzo czesto
neymar nie badz smieszny. niech przyjedzie do europy i zobaczymy jaki z niego kozak. obejrzales pare jego kiwek na jutubie i sie podniecasz. obejrzyj sobie jakis CALY mecz santosu i zobaczysz wtedy, co potrafi neymar. mi on przypomina ljuboje.
cicho bo jeszcze Jozwiak przeczyta i nigdy go sie Legia nie pozbedzie
a po co ta szydera? widzialem niejeden mecz santosu, W CALOSCI
na yt to ogladam wynalazki typu nunez
ta wiem, laski sobie dziary z jego nazwiskiem i podobizna robia tylko dlatego, ze ladnie wyglada
zwijam sie, dyskusja schodzi na zbyt niski poziom
jakby w realu gral ljuboja, to tez bys sie spuszczal, ze mimo wszystko jest pozyteczny, brak obiektywizmu to u ciebie podstawa, wszystko co dotyczy realu - swiete, chocby walilo gownem na 2 kilometry
dla mnie gowno w sreberku nigdy nie bedzie cukierkiem i niewazne czy to real, tottenham czy arsenal kijow
grunt to miec wlasne zdanie, a nie bazgrac te same kwestie, bo tak nakazuje kodeks "internetowego chuligana", lub co gorsza, bo tak napisali w gazecie
a po co ta szydera? widzialem niejeden mecz santosu, W CALOSCI
na yt to ogladam wynalazki typu nunez
ta wiem, laski sobie dziary z jego nazwiskiem i podobizna robia tylko dlatego, ze ladnie wyglada
zwijam sie, dyskusja schodzi na zbyt niski poziom
jakby w realu gral ljuboja, to tez bys sie spuszczal, ze mimo wszystko jest pozyteczny, brak obiektywizmu to u ciebie podstawa, wszystko co dotyczy realu - swiete, chocby walilo gownem na 2 kilometry
dla mnie gowno w sreberku nigdy nie bedzie cukierkiem i niewazne czy to real, tottenham czy arsenal kijow
grunt to miec wlasne zdanie, a nie bazgrac te same kwestie, bo tak nakazuje kodeks "internetowego chuligana", lub co gorsza, bo tak napisali w gazecie
strzala typy
nie wiem, do czego pijesz konkretnie. real zagral slabo jak na swoje mozliwosci, mourinho chyba sie przeliczyl. nie wiem co jest tego wynikiem, bo chyba wiedzial, na co stac bayern. za pozno raczej zrobil zmiany, chociaz nie ma co gdybac, bo mogli juz wczesniej przegrac ten mecz. tak czy siak bayern zagral znowu na 200% swoich mozliwosci i za to nalezy im sie szacunek i brawa