Na miejscu Lewego zostałbym w Borussii (przynajmniej do czasu jak gra w LM) bo tu ma pewne miejsce w składzie i spokojnie może się rozwijać i zyskiwać na popularności. Dostałby na pewno nowy kontrakt i sporo kasy od reklamodawców. W nowym klubie jest duże ryzyko, że jego kariera się stoczy. Jest typem zawodnika, który nie do każdej drużyny pasuje. Ale on na pewno odejdzie, bo ma tego jełopa agenta Kucharzyka, więc najchętniej zobaczyłbym go w Premiership bo to moja ulubiona liga i myślę, że tam najprędzej by się zaaklimatyzował.
Problem w tym ze BVB nie chce dać więcej ... tu chodzi o kase ,lewy jest w gazie z meczu na mecz jego akcje rosną BVB na jego transferze na dzien dzisiejszy zyskuje minimum 30 baniek !! To tak samo jak z KAGAWĄ kupili go za bezcen odali do MU za grube miliony . Lewy pasuje do BVB idealnie bez dwóch zdań stanowi o sile drużyny ale co z tego jak tym światem rządzi kasa ...BVB odda go nawet do Monachium . Paradoksem jest fakt ze taki Bayern chce dać lewemu 10 baniek za sezon a BVB nie chce dać 5 baniek o które walczy Lewy .... gdzie tu logika ?
Czemu Borussia musi być klubem, który odsprzedaje zawodników i na nich zarabia zamiast tym, który ściąga najlepszych do siebie? Tym bardziej, że na mecze Dortmundu chodzi więcej kibiców niż na mecze Bayernu czy Manchesteru United (wiem, globalna marka, $$$, itd.) tak więc mimo wszystko forsy w tym klubie nie brakuje.
tak więc mimo wszystko forsy w tym klubie nie brakuje.
Racja o ile się nie myle to BVB jest najlepiej zarabiającym klubem w lidze ... dwa sezony z rzędu pobili rekord sprzedanych karnetów na sezon , mają największą frekwencje na meczach , wyszli z ogromnych długów na gigantyczny plus ..... Wszyscy mówią o tym gdzie zagra Lewy zamieszanie ogromne ,a w tym zamieszaniu z BVB może odejść nie tylko LEWY z klubu .
Piszczek od nowego sezonu może zagrać w Juventusie i jest to bardziej prawdopodobne niż Lewy w Monachium .Subotic również n a celowniku . Więc latem może być "rozbiórka" BVB
Niesamowite jak ten świat piłki się zmienia. Oprócz Hiszpanii, gdzie dotuje się ich "wizytówki" z pieniędzy publicznych (przepraszam, państwo "przekazuje" im ziemię a oni ją sprzedają...), to piłka zaczęła się opierać na wielkich miliarderach i ich marzeniach. Zaczęło się od Chelsea, ostatnio zaś Man City dołączył do zabawy i rok temu zdobył mistrza. W innych krajach też zaczyna się podobnie dziać, widać to choćby na przykładzie PSG.
A tu obok nas w Niemczech nikt tego nie chce i nie jest to nawet prawnie możliwe by ktoś po prostu przejął sobie cały klub. I jakoś wszystko działa skoro 25 na Wembley w finale Ligi Mistrzów najprawdopodobniej zagrają przeciwko sobie dwa kluby Bundesligi. Czyli droga do sukcesu nie jest tylko jedna i nie opiera się wyłącznie na szukaniu inwestora-miliardera aby mógł się pobawić swoimi pieniędzmi.
Piszczka też by chętnie wziął. Ciekawe natomiast czy oprócz Mourinho także Kryśka się zmyje z tej nudnej Hiszpanii i wróci do ojczyzny piłki nożnej. No i nasuwa się pytanie czy poszedłby za Mourinho czy wróciłby do swojego dawnego klubu.
Niesamowite jak ten świat piłki się zmienia. Oprócz Hiszpanii, gdzie dotuje się ich "wizytówki" z pieniędzy publicznych (przepraszam, państwo "przekazuje" im ziemię a oni ją sprzedają...), to piłka zaczęła się opierać na wielkich miliarderach i ich marzeniach. Zaczęło się od Chelsea, ostatnio zaś Man City dołączył do zabawy i rok temu zdobył mistrza. W innych krajach też zaczyna się podobnie dziać, widać to choćby na przykładzie PSG.
A tu obok nas w Niemczech nikt tego nie chce i nie jest to nawet prawnie możliwe by ktoś po prostu przejął sobie cały klub. I jakoś wszystko działa skoro 25 na Wembley w finale Ligi Mistrzów najprawdopodobniej zagrają przeciwko sobie dwa kluby Bundesligi. Czyli droga do sukcesu nie jest tylko jedna i nie opiera się wyłącznie na szukaniu inwestora-miliardera aby mógł się pobawić swoimi pieniędzmi.
No widzisz i miedzy innymi za to lubię niemiecką lige .W Niemczech klub to firma która na siebie zarabia tu się dba o markę ,dba się o finanse owszem kluby są zadłużone ale nie tak jak ma to miejsce w Anglii ,Hiszpani czy Włoszech . I co najważniejsze grają widowiskową miłą dla oka piłkę bramek nie brakuje w meczach ligowych . Jeszcze pare lat temu niemiecka liga była uważana za średniaka europy teraz bez wątpienia jest to najlepsza liga europy pod wieloma względami ,a jej popularność rośnie na świecie w duzym tempie .
Originally Posted by Conrad
Originally Posted by Zimon
Robert niech idzie do Chelsea z Jose.
Piszczka też by chętnie wziął. Ciekawe natomiast czy oprócz Mourinho także Kryśka się zmyje z tej nudnej Hiszpanii i wróci do ojczyzny piłki nożnej. No i nasuwa się pytanie czy poszedłby za Mourinho czy wróciłby do swojego dawnego klubu.
Wątpię aby stary z MU zgodził się na powrót krystyny .... duma by mu nie pozwoliła . Ale Lewy ,BA ,krysia i do tego Jose za sterami w jednym klubie ... paczka była by mega na papierze
No widzisz i miedzy innymi za to lubię niemiecką lige .W Niemczech klub to firma która na siebie zarabia tu się dba o markę ,dba się o finanse owszem kluby są zadłużone ale nie tak jak ma to miejsce w Anglii ,Hiszpani czy Włoszech . I co najważniejsze grają widowiskową miłą dla oka piłkę bramek nie brakuje w meczach ligowych . Jeszcze pare lat temu niemiecka liga była uważana za średniaka europy teraz bez wątpienia jest to najlepsza liga europy pod wieloma względami ,a jej popularność rośnie na świecie w duzym tempie .
Dziś Bundesliga to jedna z ciekawszych lig i pada tam sporo bramek, bardzo przyjemnie się ją ogląda, szczególnie kiedy jest transmitowany mecz Borussii. Do tego jeden klub zabukował sobie miejsce w finale LM a drugi już tam jedną nogą jest. A to mówi samo za siebie jeśli chodzi o siłę ich drużyn.
Originally Posted by raiders_
Wątpię aby stary z MU zgodził się na powrót krystyny .... duma by mu nie pozwoliła . Ale Lewy ,BA ,krysia i do tego Jose za sterami w jednym klubie ... paczka była by mega na papierze
Stary ponoć utrzymuje cały czas dobry kontakt z CR8 i cały czas wabi go z powrotem do MU. Chociaż wiadomo, że tutaj ewentualny powrót na wyspy to będzie decyzja między lojalnością wobec klubu czy przyjaciół nadal tam grających a chęcią pozostania pod dowództwem Mourinho.
Na miano najlepszych lig to się pracuje sezonami i to nie tylko w LM do czasu pierwszego rozjebania dotychczasowych potentatów w półfinale tych rozgrywek, którzy zresztą na moje oko nie mają nawet 1/4 formy w ostatnim czasie żeby w ogóle napisać coś o nich dobrze (prócz Barcelony w spotkaniu z Milanem) BVB sprzedaje najlepszych graczy, w tym zasila konkurencje, tam z kolei po tym co zrobił Heyckens będzie mącił Guardiola i mimo wzmocnień wcale nie musi być kolorowo. Z Lewego też kilkanaście tygodni temu wszyscy robili sobie jajca, że ledwo doturlał piłke z karnego do bramki SanMarino, albo z porównań Kołtonia na temat Lewego i jego grze w wielkich klubach.Nie rozumiem jak można dostać takiej oszołomki na temat Lewego i całej ligi niemieckiej po dosłownie dwóch spotkaniach różnych drużyn, na pewno uznanie za to co zrobili, za 4 bramki w siatce Realu no ale na pewne rzeczy to jednak trzeba się dłużej wykazać, gdy formy zabraknie to nie będzie efektywności co akurat widzimy po Barcelonie czy także Realu.
Dziś Bundesliga to jedna z ciekawszych lig i pada tam sporo bramek, bardzo przyjemnie się ją ogląda, szczególnie kiedy jest transmitowany mecz Borussii. Do tego jeden klub zabukował sobie miejsce w finale LM a drugi już tam jedną nogą jest. A to mówi samo za siebie jeśli chodzi o siłę ich drużyn.
Pinnacle to już nawet kursy wystawił na spotkanie finałowe i jeszcze taka ciekawostka, w sobotę w lidze obie drużyny grają przeciwko sobie i to też będzie ciekawe spotkanie biorąc pod uwagę jakie składy wyjdą na boisko w meczu "o nic" parę dni po znalezieniu się w finale LM
Jeżeli jest prawdą, że minął termin przyjmowania ofert za Lewego i żadna nie wpłynęła, to po przyszłym sezonie, w razie gorszej formy, chłop wyląduje co najwyżej w Vfb Stuttgart
Widze że sporo osób dało się nabrać że Lewandowski strzelił Realowi cztery. Diego Lopez zrobił błąd że nie wyczekał przy rzucie karnym jak zrobił to bramkarz Bayernu.