Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 8 z 46 1 2 6 7 8 9 10 45 46
radeke #5935155 14/07/2013 04:48
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
BTW. w czw. na ćwiczeniach nie omieszkalem wspomnieć, ze w nd. cisne dyche. Mówi do mnie: zaraz Cię sprawdzimy cfaniaczku. Poskakalem jakieś 5 min na trampolinie. Co prawda siła mięśniowa już trochę odbudowana, ale raz, że noga strasznie mechaniczna, dwa - żadnej dynamiki - działanie niemal jak u robota, trzy po jakiś 3 min. klucie i miałem dość :/ I co ? I pozwoliła mi wystartować na... 10 metrów laugh Zna sie skubana wink Teoretycznie za miesiąc dopiero przyjdzie czas na siłownię smile

Bonus: Unibet
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Originally Posted by McKracken
Wychodze wlasnie na trening, temperatura za oknem: 32 stopnie... :/
Myślałem, że dziś będzie taka temperatura wg tego co podawały prognozy. Jednak kolejny raz przekonuję się, że nie ma co im wierzyć wink
U mnie około 17 stopni, deszczowo z tego co patrzę to w miejscu startu podobnie. Trzeba się zbierać i cisnąć gwizdek

lupus blush od razu cieplej się robi, już była ale co jakiś czas takie biegające ciało warto powtarzać pogodnie

Platini #5935838 15/07/2013 01:40
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841
K
Kania gostyń
Kania gostyń
K Offline
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841
Drugi raz endo wyłączyło mi się na tym samym odcinku.
Najgorszy trening w tym roku. Zaraz po 40 minutowym meczu na orliku zrobiłem dyszkę, a miało być dużo więcej i szybciej. Ostatni raz piłka w dniu biegania

Platini #5935865 15/07/2013 02:08
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Tam jest chyba las, wiec to efekt slabego zasiegu GPS.
Ale tez samo z siebie nie rozlaczylo Ci treningu i nie wlaczylo go ponownie, wiec juz chyba tu cos kombinowales.

Sciagnij Strava, ona pracuje przy slabym sygnale GPS, przynajmniej bedziesz potem wiedzial ile faktycznie ma ta trasa - jesli ciagle nie udało Ci sie jej zmierzyć.

Dziura tez wiecznie dzieli te treningi na segmenty smile

lupus #5935870 15/07/2013 02:16
Dołączył: Jan 2008
Posty: 10,040
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2008
Posty: 10,040
Originally Posted by lupus
Tam jest chyba las, wiec to efekt slabego zasiegu GPS.
Ale tez samo z siebie nie rozlaczylo Ci treningu i nie wlaczylo go ponownie, wiec juz chyba tu cos kombinowales.

Sciagnij Strava, ona pracuje przy slabym sygnale GPS, przynajmniej bedziesz potem wiedzial ile faktycznie ma ta trasa - jesli ciagle nie udało Ci sie jej zmierzyć.

Dziura tez wiecznie dzieli te treningi na segmenty smile
Właśnie dziś zgubiłem zasięg :/ leciał sam czas zorientowałem się po jakiś 400 metrach musiałem włączyć nowy trening, wczoraj telefon przerwał, pierwszy raz mi się tak zdarzyło bo zawsze jak dzwonił to nic się nie wyłączało a wczoraj stop...
teraz już będą jednolite tongue

dziura #5935919 15/07/2013 03:15
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
a mi nagle wszystko ożylo wink dzisiaj na 23km wybiegania zadnych problemow a smigalem w puszczy wink

Platini #5935951 15/07/2013 03:43
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
Mi jeszcze nie zgubiło sygnału. Tzn. raz straciłem sygnał, ale akurat rozpętała się burza więc nie liczy się wink
Na wykresie mojego ostatniego treningu widać, że GPS trochę gubi się w lesie i wtedy wykres jest postrzępiony. Gdy wybiegam z lasu to wtedy wszystko ładnie i płynnie wygląda smile

Platini #5935964 15/07/2013 03:54
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
F
I love mecz.pl
I love mecz.pl
F Offline
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
Panowie wypowiedzcie się proszę na temat książki Jeffa Gallowaya. Kolega użyczył mi ją i podczas urlopu zacząłem ją czytać. Wy również na pewno ją studiowaliście...

Warto stosować jego metody treningowe? Czy ktoś z was wzorował się na jego koncepcji i czy stosowanie jej w w praktyce daje naprawdę tak dobre rezultaty?




Platini #5936219 15/07/2013 19:01
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Stalowa Dycha

Wczoraj u mnie padało, od Stalowej Woli dzieli mnie niecała setka km więc nie liczyłem na inną pogodę. Im bliżej byłem Stalowej tym bardziej padało. Nie przeszkadzałoby mi to, gdyż lubię śmigać w deszczu. Jednak gdzieś godzinę przed startem przejaśniło się, wyszło słońce i zaczęło mocno grzać.
Już na rozgrzewce czułem, że to nie jest dzień dla mnie. Ładowałem się najlepszą muzą, jednak nic nie było w stanie mi chyba pomóc.
Ruszyłem za mocno, nie spodziewałem się, że aż tak. Z każdym kilometrem zwalniałem, gdyż wiedziałem, że nie jestem w stanie utrzymać takiego tempa. Powinno być inaczej ale teraz już za późno wink
Na 2 km dogoniłem poznanego w Sokołowie gościa, jego życiówka to 45 minut a tu śmigał aż miło. Nie wierzył jak mu powiedziałem czas na drugim kilometrze. Lekko zwolnił, ja ruszyłem dalej. W głowie było zakodowane, by nie trzymać takiego tempa tylko zejść gdzieś koło 4:20. Wyszło to różnie, od 8 km postanowiłem mocniej i częściowo się to udało. Ostatni kilometr już szybki, nie było na co czekać, choć bałem się 'odcięcia' jak nigdy. Ostatnie ~350 metrów już b. mocno, wybieg zza rogu, sporo ludzi więc to zrobiło swoje.
Byłem zły na siebie, bo inaczej to miało wyglądać mad
Jednak jest życiówka, będzie co bić za jakiś czas, tak staram się na to spoglądać.
Muszę jeszcze wspomnieć o kolce, która już na rozgrzewce o sobie przypomniała, podczas biegu też z nią walczyłem.
Medal - bardzo przyjemny choć z małym błędem wink
Do żarcia - banany i pomarańcze, nic więcej.
Punkty z wodą - było dwie pętle, tylko po 5km woda, podbiegam do punktu by się schłodzić bo pić nie chciałem i słyszę głos kumpla - bierz póki jest bo się kończy. Myślałem, że sobie jaja robi a później się okazuje, że ci z końca stawki na wodę się nie załapali, dorzucali na szybko organizatorzy butle 1,5l smile
Gość o którym wyżej pisałem przybiegł chwilkę za mną z nową życiówką - 42:30 grin
Obsada mocna. Wygrał gość z czasem 29:52. Trasa płaska, równa, bez dziur w nawierzchni.

Czas: 42:18
Miejsce: 106/ 339 - 26 w swojej kategorii

Podsumowując impreza niezła, jestem lekko zły na siebie bo inaczej miałem to rozegrać. Na plus kobiety które biegły/kręciły się koło biegu tongue Koledzy zadbali by to utrwalić, wrócę do domu to wrzucę specjalnie dla lupusa (pewnie i nie tylko dla niego) kilka fot wink

fechu #5936575 16/07/2013 02:07
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
Originally Posted by fechnerinho
Panowie wypowiedzcie się proszę na temat książki Jeffa Gallowaya. Kolega użyczył mi ją i podczas urlopu zacząłem ją czytać. Wy również na pewno ją studiowaliście...

Warto stosować jego metody treningowe? Czy ktoś z was wzorował się na jego koncepcji i czy stosowanie jej w w praktyce daje naprawdę tak dobre rezultaty?
Nikt się ni chwalił, że ją czytał wink teraz marzano bierze się za Danielsa

Dzisiaj endo zajebiście rozpisało mi interwały. Zapiszę max. prędkość: 3:52, 3:18, 3:37, 2:30, 4:04, 3:59, 5:06, 2:16
O ile rzeczywiście 4. i 8. były najszybsze to wartości prędkości chyba były losowane. 5:06 to już w ogóle żart laugh trudno, fotokomórki sobie nie ustawię laugh ale pewnie wpływ na to miało to, że zaraz za 100m robiłem nawrót w miejscu i GPS wariował

Platini #5936576 16/07/2013 02:08
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
aaa i Platini gratuluję smile tym startem odskoczyłeś na tyle, że już ciężko będzie Cię złapać tongue

Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
F
I love mecz.pl
I love mecz.pl
F Offline
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
Originally Posted by podstawek
Originally Posted by fechnerinho
Panowie wypowiedzcie się proszę na temat książki Jeffa Gallowaya. Kolega użyczył mi ją i podczas urlopu zacząłem ją czytać. Wy również na pewno ją studiowaliście...

Warto stosować jego metody treningowe? Czy ktoś z was wzorował się na jego koncepcji i czy stosowanie jej w w praktyce daje naprawdę tak dobre rezultaty?
Nikt się ni chwalił, że ją czytał wink teraz marzano bierze się za Danielsa
No właśnie widzę, że cisza w temacie smile

Jeśli rzeczywiście nikomu z was nie wpadła ona do tej pory w ręce to na pewno powinna bo na mnie (po przeczytaniu pierwszych 80 stron) robi ona do tej pory spore wrażenie, ale ja dopiero zaczynam przygodę z bieganiem więc nawet jeszcze nie mogę stosować proponowanych przez autora metod treningowych(aby zacząć stosować treningi szybkościowe należy wg Gallowaya biegać regularnie przynajmniej rok czasu).

Stąd też było moje pytanie czy ktoś stosował jego metody. Jeśli nie to zachęcam do kupna, przeczytania, zastosowania w praktyce treningów autora i opisanie tutaj czy warto było...


Platini #5936593 16/07/2013 02:28
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
Ja czytałem fragmenty Skarżyńskiego i książka jest napisana fajnym językiem, bardzo motywuje do pełnej realizacji treningów. Daniels ponoć przejrzyście ma rozpisane treningi i pozwala samemu sobie dobrać odpowiednie obciążenia. Teraz polecasz Gallowaya. A jeszcze ponoć Jurek jest warty przeczytania, ale tam chyba jest dużo nt. odżywiania więc kompletnie nie dla mnie i nie dla mojej diety laugh
Będzie co czytać zimą smile

Platini #5936697 16/07/2013 04:27
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Originally Posted by Platini
Stalowa Dycha
(...)
Już na rozgrzewce czułem, że to nie jest dzień dla mnie. Ładowałem się najlepszą muzą, jednak nic nie było w stanie mi chyba pomóc.
Ruszyłem za mocno, nie spodziewałem się, że aż tak. Z każdym kilometrem zwalniałem, gdyż wiedziałem, że nie jestem w stanie utrzymać takiego tempa. Powinno być inaczej ale teraz już za późno ;)(...)

Podsumowując impreza niezła, jestem lekko zły na siebie bo inaczej miałem to rozegrać. (...)

nie biczuj sie, masz nowe pachnace pb a to najwazniejsze piwo
tak patrze na Twoje miedzyczasy i wydaje mi sie, ze glownym winowajca byl tu brak doswiadczenia w zawodach i zwiazana z tym lekka panika, bo nie bardzo chyba wiedziales jak naprawic blad z poczatku.
sam fakt, ze ostatni km walnales o 50sek szybciej od przedostatniego swiadczy, ze od 5k mogles spokojnie trzymac 4:15/km i jeszcze by starczylo sil na finisz.
nastepnym razem sprobuj pocwiczyc 1-2 tyg przed zawodami tempo w jakim zamierzasz zaczac zawody (odcinek po 500-1000m wystarczy), a na samych zawodach nie patrz na innych tylko na zegarek smile lepiej na piatce zorientowac sie ze jest 'o, k..., troche za wolno' niz 'o, k..., troche za szybko' wink
do tego mozesz dolozyc trening mentalny, ktory pomoze Ci zwalczyc mysli typu 'to nie moj dzien', umysl potrafi czynic cuda, jak go do tego wytrenujesz wink
reasumujac - gratulacje jeszcze raz piwo

fechnerinho - co prawda sam jego ksiazki nie czytalem, ale czytaj smialo, juz sam fakt, ze dla poczatkujacych sugeruje zaczynac od wolnych wybiegan swiadczy, ze sie zna na rzeczy wink poza tym, samo czytanie o bieganiu pomoze Ci znalezc motywacje do treningu, bo chcac nie chcac utkwi to gdzies w glebi umyslu, ktory bedzie wypychac Cie z domu zeby biegac smile

Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Originally Posted by McKracken
fechnerinho - co prawda sam jego ksiazki nie czytalem, ale czytaj smialo, juz sam fakt, ze dla poczatkujacych sugeruje zaczynac od wolnych wybiegan swiadczy, ze sie zna na rzeczy wink poza tym, samo czytanie o bieganiu pomoze Ci znalezc motywacje do treningu, bo chcac nie chcac utkwi to gdzies w glebi umyslu, ktory bedzie wypychac Cie z domu zeby biegac smile

zreszta co ja sie tu produkuje, tluczesz 1km w 2:32 to mozesz zignorowac powyzsze i doradzic mi jak osiagac takie predkosci wink

Platini #5936769 16/07/2013 13:55
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
F
I love mecz.pl
I love mecz.pl
F Offline
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
Powiem tak...

Mikrocykl w górach, książka Galloway'a i nowe buty z Lidla...I wy rownież możecie osiągnąć taki rezultat laugh

Platini #5936773 16/07/2013 14:20
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Originally Posted by podstawek
aaa i Platini gratuluję smile tym startem odskoczyłeś na tyle, że już ciężko będzie Cię złapać tongue
Dzięki toast Kto jak kto, jednak Ty spokojnie taki czas wytłuczesz wink

McK również dziękuję piwo
Sporo masz racji, doświadczenie jeszcze żadne, każde zawody uczą czegoś nowego. Paniki nie było, postanowiłem zwolnić, gdyż wiedziałem że może mnie odciąć, czułem się średnio i w głowie była myśl, że może źle się to skończyć. W końcówce było jeszcze troche sił i ostatni kilometr rzeczywiście pobiegłem szybko, różnica kolosalna. Swoje zrobiło też to iż wiedziałem, że mam ostatnie kilkaset metrów a tak na dystansie pojawiała się w głowie myśl, by przyspieszyć, nie miałem z czego - tak mi się wydawało - i stąd tak wyszło. Jest nauczka, w przyszłości to pewnie zaprocentuje, musi wink
O treningu też będę starał się pamiętać przed zawodami.

fech - czytałem książkę Skarżyńskiego. Czyta się to bardzo przyjemnie, jak dla osoby która zaczyna biegać świetna pozycja, można sobie wszystko fajnie ułożyć. Książki Gallo nie czytałem, co do naszej rodzimej - Skarżyńskiego polecam z czystym sumieniem.


Spotkaliście się z zawodami, gdzie wam wzięli po biegu numer startowy i później nie chieli oddać? wink

Platini #5936806 16/07/2013 15:57
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Nie spotkalem sie z zawodami gdzie w ogole zabieraliby numer startowy...

Platini #5936828 16/07/2013 16:41
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Na Stalowej Dysze od razu po biegu zdjęli każdemu numery. Czekając na wyniki poszedłem zapytać kiedy będą, gdyż nie chciałem długo czekać. Starszy pan przedzierał się między numerami w poszukiwaniu swojego. Zapytałem organizatora czy można wziąć swój numer to usłyszałem: - No nie, nie można. Bardzo zdzwiony wyraziłem swoją opinię.
To lasia po krótkim monologu stwierdziła, że szybciej mi wydrukuje nowy numer. Więc poprosiłem i tym samym numer startowy jest wink

Platini #5936843 16/07/2013 16:54
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
A po co im te numery byly? No chyba ze chip byl w nie wmontowany, ale z czyms takim sie jeszcze nie spotkalem. Ewentualnie zbierali numery, zeby ustalic kolejnosc, ale to troche amatorszczyzna by byla wink

Strona 8 z 46 1 2 6 7 8 9 10 45 46

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
11 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, aker, rafal08, alfa, burbon, Sensei, rymoholik, akagi, forty, JelineK, 11kera11), 1,839 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,280
Posty5,831,835
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1