U mnie za ciekawie nie jest. Na tygodniu idę do lekarza, zobaczymy co powie. Od wtorku nie biegam, ból cały czas jest odczuwalny. Nic za bardzo nie pomaga. Ciągnie się oczywiście za mną ten upadek
McK - piszesz o tym, że u Ciebie idzie wszystko jak krew z nosa ale idzie Ja miałem być obecnie już na pełnej, tymczasem nie wiem jak to wszystko się potoczy. Do biegów tak niewiele zostało a ja w totalnym proszku
I jak tam Strava Premium? Ja dziś pierwsza przebieżka po 4 tygodniowej przerwie, kupiłem nowe buty bo w starych amortyzacja się wyczerpała i faktycznie w nowych Asicsach się biega jak w trampolinkach. Przymierzałem i biegałem po sklepie we wszystkim, a jednak i tak zostałem przy Asicsach... Przy okazji polecam sklepbiegacza w Krakowie, bardzo fachowa obsługa, pomierzyli mi stopę, pooglądali jak truchtam (wygląda na to że pronacja mi zanika, po wzmocnieniu nóg) i posłużyli fachową poradą. Po miesiącu wolnym przygotowania od nowa zaczynam, generalnie nie mam parcia na wyniki, mam nadzieję że wszystko będzie ze zdrowiem w porządku, tyle starczy.
McKracken, są zawody klubowe i takie typowo niekomercyjne. Startuje na nich zwykle 100-200 osób przy bieganiu po normalnych otwartych ścieżkach. Jednak, akurat na moim terenie, biegów z atestem na 5km i 10km jest ok. 25 w skali całego roku przy w pełni wyłączonej trasie. Więc jeśli już startuję to wybieram biegi, gdzie później mogę pochwalić się swoim dobrym wynikiem
Takich masówek na powyżej 1k wcale nie jest tak dużo - 3 na 5km i 5/6 na 10km. Problemem jest to, że tak szybko otwierają zapisy i jeszcze szybciej te miejsca są zajmowane
ja dzisiaj 16-sty z czasem 2 min gorszym niz na ostatnich zawodach w ktorych bralem udzial( wtedy zajalem 5 miejsce) Z samego beigu jestem zadowolony bo jak na dwa treningi po 3 meisiacach przerwy to cudów sie nie moglem spodziewac Z miejsca juz nie mimo, ze wyprzedzilem gosci ze swojego klubu, ktorzy cykaja po 100km tygodniowo. Za miesiac juz walcze o pierwsza 5-tke
dla ciekawych, krótki filmik z tego crossu. Trasa hardcorowa, k2 się nie umywa ->
Jeszcze odnośnie oblegania biegów to u Vendetty startowało kilkadziesiąt osób. W Falenicy k. Warszawy (też cykliczne biegi górskie) startuje regularnie 500-600 osób. Po lesie. Ludzie powariowali
no to jest bieg gdzie nie ma nic do wygrania, procz skromnych upominkow ale tez wpisowe jest male bo tylko 5zl. Za to czołówka to bardzo mocni biegacze z zyciowkami w maratonie po 2:45 i dychy 37/38 min Co do frekwencji to tak to jest w biegach gdzie organziator nie daje na koniec medali. Wiekoszosc biegaczy w tych czasach to kolekcjonerzy medali... Dla powonania trasa zawdów zBiemNatury, ktore organizuje moj klub znajduje sie 2 km od miejca dzisiejszego crossu a biega tam po 200 osób.
Platini, a Tobie co dolega ? coraz mniej zdrowych w naszej grupie
Pod koniec stycznia na jednym z treningów na samej końcówce (około 150m od domu ) upadłem, przy upadku prawą nogą uderzyłem się w lewą za kolanem. Bolało, zrobiłem tydzień przerwy, biegało się nawet nieźle, jednak ból powrócił, jest nieznośny. W nocy się budzę, muszę rozmasować kolano, przejść kilka kroków. Proszę tylko by jak najszybciej wrócić do biegania, by nie było jak rok czy dwa lata temu. Starty opłacone, miał być mocny trening, tymczasem totalna klapa
zdrówka Platini Niestety co widac nawet w naszej grupie bieganie to jeden z bardziej kontuzjogennych sportów :/ Najgorsze jak ktos do czegos trenuje, a pozniej przez kontuzje wszystko idzie na marne i trzeba zaczynac od poczatku. Mozna sie niezle wk@#$@#%ć Dla pocieszenia powiem, że najgorszy jest pierwszy miesiąc - pozniej juz jakos leci
Ktore programy na komórkę mają funckcje coucha ala endomondo, chodzi mi o informowacje dotyczącą czasu i metrażu po 1 km? ... Nie wiem dlaczego, ale od dwoch dni endo nie lapie gpsu, posiadam drugi program runtastic i tam złapało od razu, ale brak funkcji coucha mi troche doskwiera
Trewor udało się ustalić. Trasa w Żywcu ma całkowitego wznosu 222 m. Spadek 220 m. Moj entuzjazm opadl, da sie ją pchnąć, tylko zastanawiam, sie czy mi sie chce biec treningowo 21 km za 50zl + dojazd za medal i recznik
Kolo domu mam podbieg na wiekszym wznosie, i to na 2 km, wiec raczej pasuje.
28 lutego jest jeszcze bieg na Skrzyczne 7 km. ALe tu tez poszaleli z wpisowym, aktualnie juz 90 zl.
Quote
W ramach wpisowego gwarantujemy: - kupon rabatowy -20% procent do wykorzystania do dnia 30.03.2014r. w sklepie internetowym: www.sklep.alpinsport.pl [sklep.alpinsport.pl] - udział w losowaniu nagród rzeczowych, - chustkę wielofunkcyjną - dobrą zabawę - ciepły posiłek - batonik - napój izotoniczny
zdrówka Platini Niestety co widac nawet w naszej grupie bieganie to jeden z bardziej kontuzjogennych sportów :/ Najgorsze jak ktos do czegos trenuje, a pozniej przez kontuzje wszystko idzie na marne i trzeba zaczynac od poczatku. Mozna sie niezle wk@#$@#%ć Dla pocieszenia powiem, że najgorszy jest pierwszy miesiąc - pozniej juz jakos leci
Dzięki V Popieram w pełni - trenuję pod opłacone już starty, wiadomo jak to już powinno wyglądać, tymczasem zostaje czekanie. Zaplanowałem sobie fajne biegi, tymczasem wiem już że nie zrobię wyników nie wiem jakich.. Pocieszenie dobre wierzę że u mnie rozbrat z bieganiem nie będzie trwał zbyt długo.
Trasa w Żywcu ma całkowitego wznosu 222 m. Spadek 220 m.
Tyle mi mniej a więcej wyszło, jak dodawałem z wykresu
Originally Posted by lupus
28 lutego jest jeszcze bieg na Skrzyczne 7 km. ALe tu tez poszaleli z wpisowym, aktualnie juz 90 zl.
Nieźle... ponad 10zł za km przyjemności to już sporo. Sprawa wpisowych zaczyna bywać częstym tematem rozmów. Ja na razie płaciłem za Interrun coś koło 40zł <w pakiecie m. in. bardzo fajna koszulka, także na plus>, za Pszczynę 25zł <też w miarę koszulka bez rękawów> i za Jastrzębie ~40zł <tutaj tylko jakaś chusta, ale za to losowanie nagród po zawodach przysporzyło wielu emocji, także też można uznać, że się zwróciło>. Niestety kwoty w granicach ~100zł trochę odstraszają.
Nie narzekać Już był tutaj wklejany artykuł o faktycznych kosztach organizacji biegu. Wpisowe nie równa się zawartości pakietu, jest mnóstwo innych kosztów i praktycznie żaden bieg się nie zwraca, są dofinansowane przez samorządy w ramach promocji sportu.
Jest moda na bieganie i czesc organizatorow to wykorzystuje.
Gdybym sobie chcial pyknac ten odwolany bieg u mnie, Żywiec i Szczyrk to mam nowe buty
U mnie bieg odwolano, bo gosc za wpisowe w dniu zawodow chcial 100zl za 10 km A trasa leci trasa biegu niepodleglosci, sciezką, gdzie trzeba obstawic 2 mosty 4 straznikami (petlę sie biegnie). Ludzie poszli po rozumum do glowy i zawody odwlano, nawet juz strona biegu nie dziala
Wilcze Gronie 2 tygodnie temu, 15 km , 750 m w pionie, wpisowe bylo 25/35 zl. Bieg po szlakach, limit 400 osob wykorzystany. Szczyrk przegiecie, a widac, ze sponsorow sporo, trasa szlakiem i taka cena. Gdyby jeszcze pakiety byly bogate to ok, a batonik i powerade to przeciez zadne koszty.
Zywiec, Cieszyn i Skoczow organizuje ta sama firma, jestem ciekaw czy w tym roku beda tez takie gowniane koszulki. Juz bym wolal zwykly t shirt albo placic 10 zl mniej.
Ale w duzych miastach, gdzie jest duzo biegaczy to widac po wpisach chlopakow, ze jest cisnienie na bieganie.
No może wykorzystują albo miasto sępi. W Krakowie musze przyznać, że jest bardzo dobrze. Np. bieg 3 kopców - 25zł przy wczesnym zapisie, w pakiecie koszulka, medal, karnet tygodniowy do klubu fitness i jakiś powerade, także całkiem przyjemnie