Legia Warszawa – Panathinaikos Ateny (1996/1997) Pierwszy mecz rozwiał marzenia, Legia poległa w Atenach 2:4. Rewanż przy Łazienkowskiej miał być meczem o honor, dziś jest wspominany jako jedno z najlepszych spotkań w historii Legii. Bramka Mięciela w 53. minucie nic nie dawała, ale trafienie Cezarego Kucharskiego po rzucie rożnym w 90. minucie wprowadziło cały stadion w ekstazę. Biedna Legia, pokazała wówczas że może utrzeć nosa faworytowi z polskimi gwiazdami w składzie (w Panathinaikosie grali wówczas Warzycha i Wandzik).
Zaraz będzie 20 lat, jak mogliśmy być dumni z Polskiej drużyny w pucharach...
Tam 20 lat temu... w sezonie 2002/2003 też było fajnie jak Polonia rozklepała drużynę Mourinho u siebie wcześniej przegrywając już nawet awans, Amica Wronki mało co by nie wygrała na wiosnę i w dodatku Wisła wtedy pokazała. A Legia nawet nawet też walczyła...
no i jeszcze fajny był sezon jak lech klepał mc i juve w grupie
Legia Warszawa – Panathinaikos Ateny (1996/1997) Pierwszy mecz rozwiał marzenia, Legia poległa w Atenach 2:4. Rewanż przy Łazienkowskiej miał być meczem o honor, dziś jest wspominany jako jedno z najlepszych spotkań w historii Legii. Bramka Mięciela w 53. minucie nic nie dawała, ale trafienie Cezarego Kucharskiego po rzucie rożnym w 90. minucie wprowadziło cały stadion w ekstazę. Biedna Legia, pokazała wówczas że może utrzeć nosa faworytowi z polskimi gwiazdami w składzie (w Panathinaikosie grali wówczas Warzycha i Wandzik).
Legia Warszawa – Panathinaikos Ateny (1996/1997) Pierwszy mecz rozwiał marzenia, Legia poległa w Atenach 2:4. Rewanż przy Łazienkowskiej miał być meczem o honor, dziś jest wspominany jako jedno z najlepszych spotkań w historii Legii. Bramka Mięciela w 53. minucie nic nie dawała, ale trafienie Cezarego Kucharskiego po rzucie rożnym w 90. minucie wprowadziło cały stadion w ekstazę. Biedna Legia, pokazała wówczas że może utrzeć nosa faworytowi z polskimi gwiazdami w składzie (w Panathinaikosie grali wówczas Warzycha i Wandzik).