|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
pochwale sie, ze jedna z 200 wiz trafila do mnie  Jakie wrażenia od przyjazdu aż do dziś?  Nadal jesteś na tej wizie czy zmieniłeś już na inną?
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
po przyjezdzie jak w piatek jak wyslalem CV, w poniedzialek zadzownili, potem mialem 3 rozmowy, test i po 2 tyg juz pracowalem i po 4 miesiacach dostalem wize sponsorowana na 4 lata na ktorej jestem do dzis, ale po 2 latach bede sie staral o pernament  jest bardzo spoko, Sydney mi sie bardzo podoba, mnostwo wspanialej natury wokol, ludzie mili, chociaz oziki lubia byc dwulicowi, ogolnie bardzo fajnie czlowiek nie jest taki stlamszony jak w PL. Wszyscy sa rowno traktowani i zarabiajac nawet najnizsze stawki stac Cie na kawiarnie, kino, jedzenie na miescie. Praca tez zajebista, mamy w ostatni piatek miesiaca zawsze team lunch czyli szef nas zabiera o 11 do restauracji gdzies i do 17 mamy open bar plus jedzenie, w lipcu polecielismy na integracyjny na surfers paradise tez bylo mega spoko, w piatki od 16 szef przynosi zawsze 2 casy piwka. Nie chcialbym byc w tym momencie w zadnym innym miejscu na swiecie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
w lipcu polecielismy na integracyjny na surfers paradise tez bylo mega spoko, w piatki od 16 szef przynosi zawsze 2 casy piwka. Ja właśnie jestem w Surfers, jak tu będziesz następnym razem to daj znać. Będę też w Sydney od 18-27 grudnia to może uda się jakieś piwo zrobić. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
18 grudnia mam impreze firmowa, a potem mozliwe ze 20 albo 22 polece na Filipiny na swieta, ale 19 to jest sobota bardzo chetnie, mowie calkowicie powaznie, tylko warunek nie poruszamy calkowicie spraw politycznych gdyz mamy bardzo rozne zdania 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Tuż po świętach wracasz czy dłużej zostajesz na Filipinach? Ja nie mam zdania o polityce, Labor czy Liberal, nie mam czasu na to. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
jesli juz polece to do 2 stycznia bym zostal, bo wtedy przez te 2 tyg mamy biuro zamkniete. I tak nie mam tutaj rodziny wiec czy bede sam przy stole w sydney czy w el nido to bez roznicy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Kurcze, szkoda że nie później bo sam chcę polecieć na Boracay gdzieś pomiędzy 13 a 24 stycznia na kilka dni aby się spotkać z przyjaciółmi.
Jak ostatnio mieliście trip do Surfers to mieszkaliście gdzieś centralnie?
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
w QT, zajebisty hotel a jakie recepcjonistki :))
a byles wczesniej na Filipinach i mozesz cos polecic? Bo ja myslalem o el nido i stamtad brac jakies jednodniowe wycieczki
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Ale traf, mieszkałem przez jakiś czas tuż obok w Mantra Crown Towers.  Idąc w stronę centrum Surfers jest fajny pub, Clock Hotel. Jug piwa za $9, czyli całkiem nieźle jak na lokalne warunki. Na Filipinach jeszcze nie byłem, ale Boracay jest ponoć rewelacyjny i wszyscy polecają. Zdjęcia też robią mega-wrażenie, aż się nie chce uwierzyć, że tak piękne plaże tam są.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 19,866
Villain
|
|
Villain
Dołączył: Aug 2004
Posty: 19,866 |
ja byłem na Filipinach już 4 razy !  więc pytajcie jak chcecie, czy tu, czy na priv, Conrad - ciągle pamiętam o tym Waszym wypadzie, może też jednak uda mi się dojechać, tylko ja to raczej celuję koniec stycznia poczatek lutego... ale to do ogarnięcia
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
bylismy w paru miejscach tam, ale ogolnie w tym QT jest zajebista japonska restauracja, wszystko kucharz robi przy Tobie, niesamowite show, a jak rzuca pokrojona jajecznice i kazdy musi zlapac do buzi to juz w ogole ubaw na calego  spotkalem tam tez jakich polakow, Rysiek z ona, rysiek mial biznes w Melbourne i sprzedal po latach u kupil chate w SP  no te Boracay wyglada spoko, ale zostane przy el nido bo stamtad sa 2 fajne miejsca gdzie chce zanurkowac. A jeszcze tak zapytam Ty bys lecial sam czy z kobieta?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
W tej japońskiej w QT jeszcze nie byłem, ale przy Q1 jest podobna restauracja teppanyaki z kucharzem robiącym wszystko przed Tobą.
W styczniu na Filipinach będę sam, dołączając do przyjaciół lecących na Boracay z Londynu. Nurkowanie na Filipinach ponoć świetne, jeśli masz upatrzone jakieś specjalne miejsce to na pewno się nie zawiedziesz.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
Mi sie ciagle zmienia teraz patrze ze loty na Samoa sa w niezlej cenie. A na Filipiny to taniej czesto leciec z Warszawy niz z Sydney  ok wiec jak cos to co do grudnia sie zgadamy, jak nie tutaj to masz mojego maila 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Też fakt. Samoa też może być ciekawa, jak i Vanuatu. Marzeniem jest dolecieć (lub dopłynąć) kiedyś do Bora Bora, ale na razie muszę się zadowolić innymi miejscami. Za dwa tygodnie wybieram się z rodziną właśnie na Vanuatu, coś tam jeszcze w pobliżu, później Nowa Zelandia i po tym powrót do Sydney.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
haha czytasz mi w myslach, zaczalem przegladac tematy Samoa i wszyscy mowili ze lepiej Vanuatu.
Co chcesz tam konkretnie odwiedzic?
Widzialem ze Tanna to takie must see, z kolei port villa nic ciekawego.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Ponoć bardzo ładnie tam jest, a ludzie przyjemni i wyluzowani. Ja wybieram się tam bez jakichkolwiek planów bo płynę statkiem, tak więc w każdym miejscu będę miał tylko kilka godzin by zobaczyć to co najważniejsze i wrócić na pokład. Wypływamy z Sydney i w 'itinerary' mamy następujące przystanki: Mystery Island, Vanuatu Isle of Pines, New Caledonia Noumea, New Caledonia Bay of Islands, New Zealand Auckland, New Zealand Statek już znam bo to Voyager of the Seas, na którym byłem rok temu z Singapuru do Sydney. Ogólnie fajna sprawa z tymi statkami bo nie trzeba latać z jednego lotniska do drugiego z walizkami i transferami tylko "hotel" sam się przemieszcza z miejsca do miejsca. 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|