Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 27 z 29 1 2 25 26 27 28 29
lupus #5622143 09/11/2012 01:07
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
do dzisiaj ograniczalem weglowodany jedzac je tylko na snaidanie i po treningu a od dzisiaj jem juz normalnie w czterech na piec posilków. Ale nie w jakis przesadoznych ilosciach tylko normalnie smile Weglowodany z platkow owsianych, ryzu, makaronu i bananów. W sobote ograniczam produkty z blonnikiem a w niedziele klasyczne snaidanie przed zawodami - ryz + rodzynki z miodem i pokrojony banan tongue

Bonus: Unibet
Dołączył: Mar 2006
Posty: 158,224
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Online: Kasa
Dołączył: Mar 2006
Posty: 158,224
Originally Posted by Vendetta
kiedys biegalem na takiej ruchomej biezni po silowni ale nie na czas smile Ustawialem na 12-stke i bieglem tak 15-20min. Szczerze mowiac nawet nie pameitam ile przebiegalem w tym czasie. Odkad zaczalem brac udzial w zawodach i trenowac sumienniej to nie biegam w te dni w ktore trenuje na siłowni i w ogole nie robilem zadnego z treningów biegowych na biezni. Jak chcesz moge pobiec niedlugo to Ci powiem czy jest duzo latwiej czy moze podobnie

to daj znac jak pojdzie wink

Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Originally Posted by Vendetta
Vamosssssssssssssss!!!! Jak nie bedzie wiadlo to under 42 pewne jak w banku:P McKRacken tez we mnie nie wierzyl przed polmaratonem i pisal ze bedzie over 1:40 a bylo 1:37 tongue Jak nie bedzie mocno wialo ( mimo ze poogody jak na razie nie sa optymistyczne) to zakrece sie kolo 40 min!!!!!!!!!!!!!!!!1

a polowka miala byc <1:30 o ile mnie pamiec nie myli tongue
jak vamos to vamos - zdecyduj sie konkretnie na lamanie 40 minut i tak pobiegnij to zlamiesz, bo jak zaczniesz kombinowac czy wieje mocno czy nie, to nici z tego wymarzonego wyniku piwo

Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
ja sie nie nastawiam na zadne konkretne wyniki poprostu chce bic swoje rekordy i lamac kolejne bariery dlatego suksecem dla mnie bedzie jak pobiegne szybciej niz 41:04 smile
Polmaraton zjebalem przez tenisa. Teraz juz nie popelnie tego bledu. Poza tym z 1:30 przeskoczylem juz na dlugo przed polmaratonem na 1:35 a Wy z Llama pisaliscie ze bedzie over 1:40 smile Mniejsza z tym bo i tak wyniki ktore notuje po kilku meisiacach biegania sa dla mnie satysfakcjonujace.
Podsumowujac -nie wiem jaki bede mial wynik w niedziele ale jedno jest pewne ......-> jak zawsze dam z siebie wszystko.
VAMOS RAFA !!! wink

Platini #5622800 09/11/2012 05:35
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
i oto chodzi w poczatkach biegania - dawaj w niedziele ile mozesz a ewentualne wichury czy ciezka trase obgadamy po biegu gdy sam bedziesz w stanie ocenic czy Ci zaszkodzily czy nie w osiagnieciu wyniku smile

Platini #5624046 10/11/2012 19:08
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Witam Wszystkich.

Ja już po [Linked Image]
Za szybko zaczalem, wszyscy ruszyli z kopyta i poczatek pobieglem szybciej niz chcialem.
Po nawrocie ostatnie 5, a szczegolnie ostatnie 4 km bieglo sie pod mocny wiatr.

Moj czas to 47:43 na dystansie 9,6 km, wiec 2 min zapasu (i 400 m do dychy), wiec chyba peklaby dzis zyciowka. [Linked Image]
Ale i tak nie jestem z siebie zadowolony, czulem, ze moglem pobiec szybciej, ale z wiatrem nie bylem w stanie wygrać. frown
No i chyba przez za mocny poczatek mnie troche przytkalo na 2 km do mety.

O dziwo nawet troche osob wyprzedzialem to i wlasnie na tym odcinku pod wiatr.

Zajalem 16te miejsce w swojej kategorii wiekowej.
Najszybszy byl chyba gosc tez z mojej kategorii wiekowej, wyjebal 31 albo 33 minuty [Linked Image]

Platini #5624058 10/11/2012 19:20
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
A i dodam, że do żarcia była grochówka, ale chyba z torebki [Linked Image]

Malo miejscowych bylo.
Udzielilem też dwóch wywiadów, do lokalnej gazety i lokalnego portalu internetowego, ale chyba tego nie opublikują, bo na pytanie "jak się Panu biegło?", odpowiedziałem, że "chujowo". [Linked Image]

lupus #5624068 10/11/2012 19:28
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,228
a.k.a. "dave_k.o."
a.k.a. "dave_k.o."
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,228
Originally Posted by lupus
A i dodam, że do żarcia była grochówka, ale chyba z torebki [Linked Image]

Malo miejscowych bylo.
Udzielilem też dwóch wywiadów, do lokalnej gazety i lokalnego portalu internetowego, ale chyba tego nie opublikują, bo na pytanie "jak się Panu biegło?", odpowiedziałem, że "chujowo". [Linked Image]

Pytali o kota ?

lupus #5624076 10/11/2012 19:33
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Originally Posted by lupus
A i dodam, że do żarcia była grochówka, ale chyba z torebki

I Ty jadłeś grochówkę z torebki ?

Koniec świata. smile

A wzdęcia ?

Jak sobie poradziłeś ?

Platini #5624095 10/11/2012 19:43
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
[Linked Image]

Nie no z torebki moze nie z torebki, ale nie byla to ta grochowka, ktora pamietam z czasow mlodosci z tych wojskowych przyczep/kotłów.

lupus #5624154 10/11/2012 20:26
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
Originally Posted by lupus
[Linked Image]

Nie no z torebki moze nie z torebki, ale nie byla to ta grochowka, ktora pamietam z czasow mlodosci z tych wojskowych przyczep/kotłów.


fachowo nazywa się to kuchnia połowa, np. KP340 poniżej:

www.cslii.mil.pl/img/aktualnosci/2012_01_10_A/4.jpg [cslii.mil.pl]


Platini #5624156 10/11/2012 20:27
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
*polowa

Platini #5624165 10/11/2012 20:37
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Dokladnie taka piwo

lupus #5624364 10/11/2012 22:08
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Po wykresie widze, ze dobrze to rozlozyles i nie sadze bys poczatek mial za mocny patrząc na Twoje poprzednie treningi smile To nie jest do konca tak, ze przez wolniejszy poczatek, koncowe kilometry bedziesz mial lepsze bo nawet gdy specjalnie poczatek biegniesz kilka sekund wolniej to po 6km juz nie masz tyle energii zeby to nadrabiac i uzyskiwac czas o 20-30 sekund lepsze na kazdym km. Piszesz ze Cie przytkalo a dwa ostatnie km masz ponizej 5 minut :)W takim razie ja dystane 5 i 10 km praktycznie od poczatku na przytkaniu biegne laugh W polmaratonie to rozumiem zeby zaczac wolniej bo nie da sie utrzymac solidnego tempa od pcozatku do konca ale na dyche mozna koncowke na sile woli przebiec. Na twoim miejscu ( patrzac na Twoje wczensiejsze dokoniania) zalozylbym sobei czas 4:50 na km i tego sie od poczatku trzymal
Gratuluje czasu piwo
Niestety wiatr o tej porze roku jest najgorszy :/

Platini #5624630 10/11/2012 23:37
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Plan byl taki, aby pierwszy km zrobic w 5:30, zauwazylem, ze jak zaczne szybko, to rownie szybko sie potrafie wystrzelać.
Kolejne km powiedzmy szly zgodnie z planem, a od 7 planowalem dać czadu [4:30, 4:30, a ostatni tyle ile zostalo w baku].
Od 7 km doganialem wlasnie ludzi, wyprzedzalem i zaczalem odczuwać narastające kłucie [nadchodzaca kolka]. Bylem przekonany, ze naprawde biegnę szybko.
Tymczasem wyszlo mi 4:55, 4:58 i ostatni niepelny, ale wg obliczen skonczlbym na 4:20.

Szkoda.
Niby nie powininem narzekać, bo treningowo ostatnio dyszke biegalem w 52:45, 53:58 i 55:02, wiec skok spory, ale moja chujowa ambicja nie pozwala mi na satysfakcję crazy
Miloby bylo pykac dyszkę regularnie w 50 min, a jak przyjdzie co do czego zrobic w 45, ale to jeszcze duzo czasu i sporo treningow przede mna.

lupus #5624656 10/11/2012 23:50
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
ja tez czasami tak mam ze ambicja nie pozwala mi sie cieszyc z zawodów. Tak bylo np. na polmaratonie gdzie wiedzialem, ze gdyby nei tenis dalbym rade pobeic duzo lepiej. Ale np. na osttanich zawodach( 5 czy 10km) gdzie dawalem z siebie wszystko juz bylem zadowolony smile Najgorzej jest jak sie czuje ze mogloby sie cos zrobic lepiej albo w uzyskaniu wyniku przeszkodzi cos co od nas niezalezy. Ale jak po przybiegnieciu na mete ledwo co sie stoi na nogach, chce sie rzygac i przez 10 minut nie mozna wrocic do normalnego oddechu to wtedy czlowiek wie ze na nic wiecej go dzisiaj nie bylo stac i jest zadowolony tongue

Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
u mnei na szczescie jutro ma nie wiac za mocno smile

http://pogoda.onet.pl/prognoza-pogody/dzis/europa,polska,goleniow,9530.html

tylko deszcz smile w sumie on mi nie przeszkadza ale jak ebdzie mocno lało to nie pobiegne z telefonem

Platini #5625670 11/11/2012 07:25
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
lupus gratulacje smile taktycznie rozegrales dobrze aczkolwiek ja bym trzymal na poziomie 5:00-5:05 przez pierwsze 5k tak by potem zejsc na 4:55-5:00 z finiszem na maksa od 8-9km w zaleznosci od tego ile sil zostalo. oczywiscie to zalezy tez od profilu trasy, ktora chyba u Ciebie plaska nie byla?
5:30 na pierwszym km to stanowczo za wolno na <50min, no chyba ze nie miales czasu zrobic rozgrzewki.

Vendetta- powodzenia smile

Platini #5625820 11/11/2012 16:15
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Tak płaska.
Znalazlem na endomondo, goscia, ktory tez tam sunal, czas lepszy o 3,5 minuty heh, ale widze, ze po nawrocie tez szlo mu gorzej.
Co ciekawe ostatni km przebieglem w indentycznym czasie jak on (4:58), a ten niepelny w 2:41 (on 3:14). Teraz mam satysfakcję smile

Bede musial chyba zainwestować w zegarek, bo biegem z tel i chowam go w opasce i tym jak przebieglem ostatni km dowiaduje sie dopiero jak go skonczę. Patrzylem kiedyś na tempo chwilowe (czy jak to sie nazywa fachowo), ale odnosze wrazenie, ze tel buja wink

Bylem na starcie godzinę wczesniej i co niektorzy sie juz tam rozgrzewali. Ja zaczalem tak z 35 min przed startem, cos tam popykalem, porozciagalem sie. Musze poczytac jak sie dobrze dogrzac przed.

Zastanawiam sie tylko z czym gosc biegł, bo ja mam: hmm
Altitude
365 m / 430 m
Elevation
129 m &#8593; / 94 m &#8595;

a gosc:

Altitude
351 m / 468 m
Elevation
289 m &#8593; / 271 m &#8595;

Platini #5626339 11/11/2012 21:13
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
davccio i Vendetta wlasnie cisną na trasie.

Strona 27 z 29 1 2 25 26 27 28 29

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
10 zarejestrowanych użytkowników (Sensei, latajaca_holenderka, $-man, rymoholik, betowiec, alfa, aker, rafal08, wHiTe_StAr, 11kera11), 1,461 gości, oraz 7 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,832,328
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1