|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
do dzisiaj ograniczalem weglowodany jedzac je tylko na snaidanie i po treningu a od dzisiaj jem juz normalnie w czterech na piec posilków. Ale nie w jakis przesadoznych ilosciach tylko normalnie  Weglowodany z platkow owsianych, ryzu, makaronu i bananów. W sobote ograniczam produkty z blonnikiem a w niedziele klasyczne snaidanie przed zawodami - ryz + rodzynki z miodem i pokrojony banan 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 158,203
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 158,203 |
kiedys biegalem na takiej ruchomej biezni po silowni ale nie na czas  Ustawialem na 12-stke i bieglem tak 15-20min. Szczerze mowiac nawet nie pameitam ile przebiegalem w tym czasie. Odkad zaczalem brac udzial w zawodach i trenowac sumienniej to nie biegam w te dni w ktore trenuje na siłowni i w ogole nie robilem zadnego z treningów biegowych na biezni. Jak chcesz moge pobiec niedlugo to Ci powiem czy jest duzo latwiej czy moze podobnie to daj znac jak pojdzie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
Vamosssssssssssssss!!!! Jak nie bedzie wiadlo to under 42 pewne jak w banku:P McKRacken tez we mnie nie wierzyl przed polmaratonem i pisal ze bedzie over 1:40 a bylo 1:37  Jak nie bedzie mocno wialo ( mimo ze poogody jak na razie nie sa optymistyczne) to zakrece sie kolo 40 min!!!!!!!!!!!!!!!!1 a polowka miala byc <1:30 o ile mnie pamiec nie myli jak vamos to vamos - zdecyduj sie konkretnie na lamanie 40 minut i tak pobiegnij to zlamiesz, bo jak zaczniesz kombinowac czy wieje mocno czy nie, to nici z tego wymarzonego wyniku 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
ja sie nie nastawiam na zadne konkretne wyniki poprostu chce bic swoje rekordy i lamac kolejne bariery dlatego suksecem dla mnie bedzie jak pobiegne szybciej niz 41:04  Polmaraton zjebalem przez tenisa. Teraz juz nie popelnie tego bledu. Poza tym z 1:30 przeskoczylem juz na dlugo przed polmaratonem na 1:35 a Wy z Llama pisaliscie ze bedzie over 1:40  Mniejsza z tym bo i tak wyniki ktore notuje po kilku meisiacach biegania sa dla mnie satysfakcjonujace. Podsumowujac -nie wiem jaki bede mial wynik w niedziele ale jedno jest pewne ......-> jak zawsze dam z siebie wszystko. VAMOS RAFA !!! 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
i oto chodzi w poczatkach biegania - dawaj w niedziele ile mozesz a ewentualne wichury czy ciezka trase obgadamy po biegu gdy sam bedziesz w stanie ocenic czy Ci zaszkodzily czy nie w osiagnieciu wyniku 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Witam Wszystkich. Ja już po [ Linked Image] Za szybko zaczalem, wszyscy ruszyli z kopyta i poczatek pobieglem szybciej niz chcialem. Po nawrocie ostatnie 5, a szczegolnie ostatnie 4 km bieglo sie pod mocny wiatr. Moj czas to 47:43 na dystansie 9,6 km, wiec 2 min zapasu (i 400 m do dychy), wiec chyba peklaby dzis zyciowka. [ Linked Image] Ale i tak nie jestem z siebie zadowolony, czulem, ze moglem pobiec szybciej, ale z wiatrem nie bylem w stanie wygrać.  No i chyba przez za mocny poczatek mnie troche przytkalo na 2 km do mety. O dziwo nawet troche osob wyprzedzialem to i wlasnie na tym odcinku pod wiatr. Zajalem 16te miejsce w swojej kategorii wiekowej. Najszybszy byl chyba gosc tez z mojej kategorii wiekowej, wyjebal 31 albo 33 minuty [ Linked Image]
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
A i dodam, że do żarcia była grochówka, ale chyba z torebki [ Linked Image] Malo miejscowych bylo. Udzielilem też dwóch wywiadów, do lokalnej gazety i lokalnego portalu internetowego, ale chyba tego nie opublikują, bo na pytanie "jak się Panu biegło?", odpowiedziałem, że "chujowo". [ Linked Image]
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,228
a.k.a. "dave_k.o."
|
|
a.k.a. "dave_k.o."
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,228 |
A i dodam, że do żarcia była grochówka, ale chyba z torebki [ Linked Image] Malo miejscowych bylo. Udzielilem też dwóch wywiadów, do lokalnej gazety i lokalnego portalu internetowego, ale chyba tego nie opublikują, bo na pytanie "jak się Panu biegło?", odpowiedziałem, że "chujowo". [ Linked Image] Pytali o kota ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692 |
A i dodam, że do żarcia była grochówka, ale chyba z torebki I Ty jadłeś grochówkę z torebki ? Koniec świata. A wzdęcia ? Jak sobie poradziłeś ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
[ Linked Image] Nie no z torebki moze nie z torebki, ale nie byla to ta grochowka, ktora pamietam z czasow mlodosci z tych wojskowych przyczep/kotłów.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Dokladnie taka 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
Po wykresie widze, ze dobrze to rozlozyles i nie sadze bys poczatek mial za mocny patrząc na Twoje poprzednie treningi  To nie jest do konca tak, ze przez wolniejszy poczatek, koncowe kilometry bedziesz mial lepsze bo nawet gdy specjalnie poczatek biegniesz kilka sekund wolniej to po 6km juz nie masz tyle energii zeby to nadrabiac i uzyskiwac czas o 20-30 sekund lepsze na kazdym km. Piszesz ze Cie przytkalo a dwa ostatnie km masz ponizej 5 minut :)W takim razie ja dystane 5 i 10 km praktycznie od poczatku na przytkaniu biegne  W polmaratonie to rozumiem zeby zaczac wolniej bo nie da sie utrzymac solidnego tempa od pcozatku do konca ale na dyche mozna koncowke na sile woli przebiec. Na twoim miejscu ( patrzac na Twoje wczensiejsze dokoniania) zalozylbym sobei czas 4:50 na km i tego sie od poczatku trzymal Gratuluje czasu  Niestety wiatr o tej porze roku jest najgorszy :/
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Plan byl taki, aby pierwszy km zrobic w 5:30, zauwazylem, ze jak zaczne szybko, to rownie szybko sie potrafie wystrzelać. Kolejne km powiedzmy szly zgodnie z planem, a od 7 planowalem dać czadu [4:30, 4:30, a ostatni tyle ile zostalo w baku]. Od 7 km doganialem wlasnie ludzi, wyprzedzalem i zaczalem odczuwać narastające kłucie [nadchodzaca kolka]. Bylem przekonany, ze naprawde biegnę szybko. Tymczasem wyszlo mi 4:55, 4:58 i ostatni niepelny, ale wg obliczen skonczlbym na 4:20. Szkoda. Niby nie powininem narzekać, bo treningowo ostatnio dyszke biegalem w 52:45, 53:58 i 55:02, wiec skok spory, ale moja chujowa ambicja nie pozwala mi na satysfakcję  Miloby bylo pykac dyszkę regularnie w 50 min, a jak przyjdzie co do czego zrobic w 45, ale to jeszcze duzo czasu i sporo treningow przede mna.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
ja tez czasami tak mam ze ambicja nie pozwala mi sie cieszyc z zawodów. Tak bylo np. na polmaratonie gdzie wiedzialem, ze gdyby nei tenis dalbym rade pobeic duzo lepiej. Ale np. na osttanich zawodach( 5 czy 10km) gdzie dawalem z siebie wszystko juz bylem zadowolony  Najgorzej jest jak sie czuje ze mogloby sie cos zrobic lepiej albo w uzyskaniu wyniku przeszkodzi cos co od nas niezalezy. Ale jak po przybiegnieciu na mete ledwo co sie stoi na nogach, chce sie rzygac i przez 10 minut nie mozna wrocic do normalnego oddechu to wtedy czlowiek wie ze na nic wiecej go dzisiaj nie bylo stac i jest zadowolony 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
u mnei na szczescie jutro ma nie wiac za mocno  http://pogoda.onet.pl/prognoza-pogody/dzis/europa,polska,goleniow,9530.html tylko deszcz  w sumie on mi nie przeszkadza ale jak ebdzie mocno lało to nie pobiegne z telefonem
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
lupus gratulacje  taktycznie rozegrales dobrze aczkolwiek ja bym trzymal na poziomie 5:00-5:05 przez pierwsze 5k tak by potem zejsc na 4:55-5:00 z finiszem na maksa od 8-9km w zaleznosci od tego ile sil zostalo. oczywiscie to zalezy tez od profilu trasy, ktora chyba u Ciebie plaska nie byla? 5:30 na pierwszym km to stanowczo za wolno na <50min, no chyba ze nie miales czasu zrobic rozgrzewki. Vendetta- powodzenia 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Tak płaska. Znalazlem na endomondo, goscia, ktory tez tam sunal, czas lepszy o 3,5 minuty heh, ale widze, ze po nawrocie tez szlo mu gorzej. Co ciekawe ostatni km przebieglem w indentycznym czasie jak on (4:58), a ten niepelny w 2:41 (on 3:14). Teraz mam satysfakcję  Bede musial chyba zainwestować w zegarek, bo biegem z tel i chowam go w opasce i tym jak przebieglem ostatni km dowiaduje sie dopiero jak go skonczę. Patrzylem kiedyś na tempo chwilowe (czy jak to sie nazywa fachowo), ale odnosze wrazenie, ze tel buja  Bylem na starcie godzinę wczesniej i co niektorzy sie juz tam rozgrzewali. Ja zaczalem tak z 35 min przed startem, cos tam popykalem, porozciagalem sie. Musze poczytac jak sie dobrze dogrzac przed. Zastanawiam sie tylko z czym gosc biegł, bo ja mam: Altitude 365 m / 430 m Elevation 129 m ↑ / 94 m ↓ a gosc: Altitude 351 m / 468 m Elevation 289 m ↑ / 271 m ↓
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
davccio i Vendetta wlasnie cisną na trasie.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|