Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 19 z 27 1 2 17 18 19 20 21 26 27
Platini #6191803 21/03/2014 19:19
Dołączył: Aug 2009
Posty: 19,625
T
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
T Offline
Dołączył: Aug 2009
Posty: 19,625
Nie posiadam pulsomierza, no i jak juz wyzej pisalem podobnie jak kolega ilosc spalanych kalorii jest chyba malo wiarygodna, tzn wydaje mi sie zawyzona.

Bonus: Unibet
Platini #6191804 21/03/2014 19:22
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Prawda. A teraz wbijaj do nas. gwizdek

Platini #6191810 21/03/2014 19:57
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
McKracken, pamiętaj i tłumacz sobie, że jak jesteś w formie to łatwiej złapać jakiś wirus, czy lekkie przeziębienie. Gdzieś czytałem, że wtedy organizm jest bardziej podatny na infekcje. Wobec tego musisz być w coraz lepszej formie smile

Platini #6191823 21/03/2014 20:31
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
hehehe, dzieki za pocieszenie, bede sobie to powtarzal wiszac nad kiblem wink jak ja nienawidze grypy zoladkowej :/

Platini #6191833 21/03/2014 20:43
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Co Cie nie zabije to Cie wzmocni wink

Platini #6191844 21/03/2014 21:04
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
podobno smile kierujac sie ta zasada zaraz chyba siekne piecdziesiatke z pieprzem bo tez ponoc dziala wink albo ja albo wirus wink

Platini #6191861 21/03/2014 21:19
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
S
Pooh-Bah
Pooh-Bah
S Offline
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
bez pieprzu tez dziala wink

Platini #6191863 21/03/2014 21:19
Dołączył: Apr 2010
Posty: 7,580
A
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
A Offline
Dołączył: Apr 2010
Posty: 7,580
wodka na wszystko dziala piwo

Platini #6191888 21/03/2014 21:49
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
na rekordy zyciowe chyba nie bardzo wink

Platini #6192014 22/03/2014 00:13
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
F
I love mecz.pl
I love mecz.pl
F Offline
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
U mnie wygląda sytuacja bardzo podobnie do tego co napisał Vendetta. Do połowy roku będę chyba tylko starał się cieszyć bieganiem bez jakichkolwiek intensywnych treningów. Jakoś w styczniu rozpoczęły się u mnie delikatne problemy z bólem w okolicach bioder. Dramatu nie było, ale dyskomfort był na tyle duży, że musiałem zmniejszyć obciążenia. Później trochę dodatkowych problemów zdrowotnych (nie związanych z nogami)i jakoś tak stwierdziłem, że teraz nie będę się katować żadnymi planami treningowymi, a i parcia na wyniki nie odczuwam zbyt wielkiego. Świetnie się czuję jak mogę tak po prostu ruszyć tyłek i machnąć truchtem 5 czy 10 km smile Oczywiście miło jest popatrzeć jak reszta zapierdala aż miło, "tempówki", długie wybiegania, interwały, ale mimo to nie odczuwam ciśnienia aby teraz robić to samo. grin Zapewne będę chciał przygotować się pod półmaraton Gryfa(chyba w sierpniu jest w Szczecinie) no i oczywiście na jesień na Niepodległościowy bieg w Goleniowie(tam machnąłem swój rekord na 10km. wink )

A tak to jak napisał V. Regularnie hasać i cieszyć się tym bieganiem wink Oby bez żadnych kontuzji. Powodzenia dla wszystkich i zdrowia dużo dla wracających po problemach zdrowotnych.

Gratulacje dla Podstawka. piwo

lupus #6192049 22/03/2014 00:52
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903
Originally Posted by lupus
. Grupa na ilość km.
Okres ten najlepiej przepracował Podstawek piwo tłukąc 661,48 km, drugi był Koski 486,41 km, trzeci Kaka 472,18, czwarty McKracken 447,56 km , piąty kontuzjowany i nie biegający od dłuższego czasu Platini 446,77 km, szósty ja 391,72 , siódmy Kukis 309,45 km, ósmy Jbrach 284,34 km, dziewiąty Fechnerinho 255,51 , dziesiąty Trewor 191,97 km.

Gratulacje dla wszystkich co biegali w zimie. Ciężko ruszyć tyłek jak za oknem ciemno i piździ.

Ja niestety w związku z zamieszaniem związanym z gorącym okresem inżyniersko-sesyjnym musiałem odpuścić mocno w lutym.

Wiosny bez kontuzji życzę boks

Platini #6192051 22/03/2014 00:54
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903
Aha no i regularność podstawka budzi respekt.

Platini #6192192 22/03/2014 02:11
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841
K
Kania gostyń
Kania gostyń
K Offline
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841
Miało być w marcu 240-250km. Niestety od kilku dni gorączka i w łóżku. Boli:]

kaka85 #6192216 22/03/2014 02:39
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Originally Posted by kaka85
Miało być w marcu 240-250km. Niestety od kilku dni gorączka i w łóżku. Boli:]

Masz i ustaw sie na trening wink

http://www.endomondo.com/profile/9629632

Kukis #6192539 22/03/2014 17:36
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Originally Posted by Vendetta
Ten zeson biegowy przeznaczam na straty. W koncu bede czerpal radosc z biegania biegajac tylko wtedy gdy mam ochote a nie ze musze jakis trening pdbębnic bo plan tak nakazuje wink
Podepnę się pod to wink Mam podobne odczucia. Miało być fajnie, ciekawie, czasami bardzo ciężko w tym roku. Co z tego pozostało? Wielkie nic, niby wracam ale sam nie wiem czego się po sobie spodziewać. Miałem być zupełnie na innym pułapie, obecnie błąkam się gdzieś na samym końcu stawki. Wyznaczyłem sobie na ten rok konkretne cele, pewnie bym je w dużej części zrealizował a tak pozostaje jedynie cieszenie się z tego co przyniesie los. Treningów nie będę odpuszczał, gdyż mimo wszystko nie nadrobię olbrzymich zaległości, trzeba będzie starać się zrobić coś z tego co jest.

Originally Posted by McKracken
a tak na serio to kazdy plan powyzej 200-250km/mies to juz maratonskie objetosci i ma prawo byc meczacy.

gratulacje dla Podstawka, wykonal kawal dobrej roboty i dostal nagrode w postaci pieknej zyciowki. oby tak dalej to bedziemy mieli w grupie "prawdziwego pro", ktory bedzie nas lomotal w kazdym challengu wink piwo
Sam stukałem takie zakresy więc coś też na ten temat wiem wink Niby czasami męczy ale można wiele ciekawego z tego wynieść.
Podstawek kosi równo i namiętnie aplauz Jakiś czas temu pisałem jak go widzę i dalej się tego trzymam. jego treningi przypominają mi moje, mało odpuszczałem, bodajże opuściłem jeden trening, jeden przeniosłem wink

Originally Posted by Kukis
Aha no i regularność podstawka budzi respekt.
cool Tak ma być piwo

Platini #6193330 23/03/2014 06:53
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
z calym szacunkiem Panowie, ale spisywanie sezonu na straty w polowie marca to o duzo za wczesnie, bo macie jeszcze kupe czasu, zeby blysnac na biegach jesiennych. bardziej niz kontuzja (zwlaszcza jesli juz wyleczona) smierdzi mi tu wypaleniem i brakiem motywacji, co jest powszechne po planach maratonskich i polmaratonskich. doswiadczylem dokladnie tego samego po zaliczeniu maratonu i najlepszym 'lekarstwem' w moim przypadku bylo skupienie sie na krotszych dystansach lub krosach i poprawie miejsc/zyciowek na tychze, co dalo mi kopa do kontynuowania treningow choc w mniejszej objetosci. nie poddawajcie sie, tylko szukajcie bodzcow, ktore popchna was naprzod niezaleznie od dystansu, powodzenia smile

Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Platini jesli teraz bedzie wszystko dobrze to Twoja kontuzja nie byla za dluga i podejrzewam, że wielkich zalegosci nie masz. Ja rok temu po meisiecznej kontuzji, 3 miesiace pozniej bieglem 38:52 w Trzebiatowie wink

A zmieniajac temat to teraz tak sobie mysle, że w sumie co z nas za zawodnicy zeby mowic o "sezonie startowym" laugh

To nie zmienai faktu ze podejrzewam iż biegajac dla przyjemnosci i bez zadnych planow bede spokojnei smigal 200km miesiecznie smile

Platini #6193378 23/03/2014 14:46
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
Zgadzam się z tym, co napisał McKracken odnośnie kilometrażu i ogólnie treningu.
Owszem też miałem momenty, że nie chciało mi się iść na trening. Szczególnie wtedy, kiedy niesamowicie wiało i leżał śnieg z lodem. Praktycznie pół treningu kląłem pod nosem wink Jednak wystarczy pójść na jeden trening w naprawdę niesprzyjających warunkach, by później tłumaczyć sobie, że "skoro wtedy poszedłem to i teraz pójdę". W ten sposób granica tolerancji się przesuwa smile Zresztą często stosuje na sobie inne motywacyjne chwyty, np. "w taką pogodę oddzielamy mięczaków od twardzieli". Inni się z tego śmieją, ale mnie bardzo motywują takie podobne teksty grin
Trochę zboczyłem z tematu. Przy obecnej pogodzie chętnie biegałbym codziennie i jeszcze dłużej. Trening nie sprawia żadnego ogromnego wysiłku. Praktycznie wystarczy godzinka i już nie czuje biegania. Obecnie muszę się aż hamować, żeby nie za dużo i nie za szybko. W moim przypadku program mam tak dobrany, że ~250km miesięcznie nie jest obciążeniem.

Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
to czy czujemy obciazenia wynikajace z treningu biegowe zalezy od szeregi innyczch czynników.
Praca, inne aktywnosci sprtowe i to czy lubimy poimprezowac czy nie maja wielki wplyw na nasza regeneracje smile

Gdybym tylko biegal pewnie moglbym spokojnie latac po 4stówki miesiecznie.

Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
sorry za bledy, wczoraj poniosl mnie melanz wink

Strona 19 z 27 1 2 17 18 19 20 21 26 27

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
5 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, kamel, Sensei, rafal08, Lukasz111), 1,677 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,273
Posty5,827,610
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1