|
|
Dołączył: Aug 2009
Posty: 19,625
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2009
Posty: 19,625 |
Nie posiadam pulsomierza, no i jak juz wyzej pisalem podobnie jak kolega ilosc spalanych kalorii jest chyba malo wiarygodna, tzn wydaje mi sie zawyzona.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Prawda. A teraz wbijaj do nas. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
|
|
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133 |
McKracken, pamiętaj i tłumacz sobie, że jak jesteś w formie to łatwiej złapać jakiś wirus, czy lekkie przeziębienie. Gdzieś czytałem, że wtedy organizm jest bardziej podatny na infekcje. Wobec tego musisz być w coraz lepszej formie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
hehehe, dzieki za pocieszenie, bede sobie to powtarzal wiszac nad kiblem  jak ja nienawidze grypy zoladkowej :/
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Co Cie nie zabije to Cie wzmocni 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
podobno  kierujac sie ta zasada zaraz chyba siekne piecdziesiatke z pieprzem bo tez ponoc dziala  albo ja albo wirus 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
bez pieprzu tez dziala 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2010
Posty: 7,580
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2010
Posty: 7,580 |
wodka na wszystko dziala 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
na rekordy zyciowe chyba nie bardzo 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
I love mecz.pl
|
|
I love mecz.pl
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174 |
U mnie wygląda sytuacja bardzo podobnie do tego co napisał Vendetta. Do połowy roku będę chyba tylko starał się cieszyć bieganiem bez jakichkolwiek intensywnych treningów. Jakoś w styczniu rozpoczęły się u mnie delikatne problemy z bólem w okolicach bioder. Dramatu nie było, ale dyskomfort był na tyle duży, że musiałem zmniejszyć obciążenia. Później trochę dodatkowych problemów zdrowotnych (nie związanych z nogami)i jakoś tak stwierdziłem, że teraz nie będę się katować żadnymi planami treningowymi, a i parcia na wyniki nie odczuwam zbyt wielkiego. Świetnie się czuję jak mogę tak po prostu ruszyć tyłek i machnąć truchtem 5 czy 10 km  Oczywiście miło jest popatrzeć jak reszta zapierdala aż miło, "tempówki", długie wybiegania, interwały, ale mimo to nie odczuwam ciśnienia aby teraz robić to samo.  Zapewne będę chciał przygotować się pod półmaraton Gryfa(chyba w sierpniu jest w Szczecinie) no i oczywiście na jesień na Niepodległościowy bieg w Goleniowie(tam machnąłem swój rekord na 10km.  ) A tak to jak napisał V. Regularnie hasać i cieszyć się tym bieganiem  Oby bez żadnych kontuzji. Powodzenia dla wszystkich i zdrowia dużo dla wracających po problemach zdrowotnych. Gratulacje dla Podstawka. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903 |
. Grupa na ilość km. Okres ten najlepiej przepracował Podstawek  tłukąc 661,48 km, drugi był Koski 486,41 km, trzeci Kaka 472,18, czwarty McKracken 447,56 km , piąty kontuzjowany i nie biegający od dłuższego czasu Platini 446,77 km, szósty ja 391,72 , siódmy Kukis 309,45 km, ósmy Jbrach 284,34 km, dziewiąty Fechnerinho 255,51 , dziesiąty Trewor 191,97 km. Gratulacje dla wszystkich co biegali w zimie. Ciężko ruszyć tyłek jak za oknem ciemno i piździ. Ja niestety w związku z zamieszaniem związanym z gorącym okresem inżyniersko-sesyjnym musiałem odpuścić mocno w lutym. Wiosny bez kontuzji życzę 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903 |
Aha no i regularność podstawka budzi respekt.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841
Kania gostyń
|
|
Kania gostyń
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841 |
Miało być w marcu 240-250km. Niestety od kilku dni gorączka i w łóżku. Boli:]
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Miało być w marcu 240-250km. Niestety od kilku dni gorączka i w łóżku. Boli:] Masz i ustaw sie na trening http://www.endomondo.com/profile/9629632
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Ten zeson biegowy przeznaczam na straty. W koncu bede czerpal radosc z biegania biegajac tylko wtedy gdy mam ochote a nie ze musze jakis trening pdbębnic bo plan tak nakazuje  Podepnę się pod to  Mam podobne odczucia. Miało być fajnie, ciekawie, czasami bardzo ciężko w tym roku. Co z tego pozostało? Wielkie nic, niby wracam ale sam nie wiem czego się po sobie spodziewać. Miałem być zupełnie na innym pułapie, obecnie błąkam się gdzieś na samym końcu stawki. Wyznaczyłem sobie na ten rok konkretne cele, pewnie bym je w dużej części zrealizował a tak pozostaje jedynie cieszenie się z tego co przyniesie los. Treningów nie będę odpuszczał, gdyż mimo wszystko nie nadrobię olbrzymich zaległości, trzeba będzie starać się zrobić coś z tego co jest. a tak na serio to kazdy plan powyzej 200-250km/mies to juz maratonskie objetosci i ma prawo byc meczacy. gratulacje dla Podstawka, wykonal kawal dobrej roboty i dostal nagrode w postaci pieknej zyciowki. oby tak dalej to bedziemy mieli w grupie "prawdziwego pro", ktory bedzie nas lomotal w kazdym challengu  Sam stukałem takie zakresy więc coś też na ten temat wiem  Niby czasami męczy ale można wiele ciekawego z tego wynieść. Podstawek kosi równo i namiętnie  Jakiś czas temu pisałem jak go widzę i dalej się tego trzymam. jego treningi przypominają mi moje, mało odpuszczałem, bodajże opuściłem jeden trening, jeden przeniosłem Aha no i regularność podstawka budzi respekt.  Tak ma być 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
z calym szacunkiem Panowie, ale spisywanie sezonu na straty w polowie marca to o duzo za wczesnie, bo macie jeszcze kupe czasu, zeby blysnac na biegach jesiennych. bardziej niz kontuzja (zwlaszcza jesli juz wyleczona) smierdzi mi tu wypaleniem i brakiem motywacji, co jest powszechne po planach maratonskich i polmaratonskich. doswiadczylem dokladnie tego samego po zaliczeniu maratonu i najlepszym 'lekarstwem' w moim przypadku bylo skupienie sie na krotszych dystansach lub krosach i poprawie miejsc/zyciowek na tychze, co dalo mi kopa do kontynuowania treningow choc w mniejszej objetosci. nie poddawajcie sie, tylko szukajcie bodzcow, ktore popchna was naprzod niezaleznie od dystansu, powodzenia 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
Platini jesli teraz bedzie wszystko dobrze to Twoja kontuzja nie byla za dluga i podejrzewam, że wielkich zalegosci nie masz. Ja rok temu po meisiecznej kontuzji, 3 miesiace pozniej bieglem 38:52 w Trzebiatowie  A zmieniajac temat to teraz tak sobie mysle, że w sumie co z nas za zawodnicy zeby mowic o "sezonie startowym"  To nie zmienai faktu ze podejrzewam iż biegajac dla przyjemnosci i bez zadnych planow bede spokojnei smigal 200km miesiecznie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
|
|
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133 |
Zgadzam się z tym, co napisał McKracken odnośnie kilometrażu i ogólnie treningu. Owszem też miałem momenty, że nie chciało mi się iść na trening. Szczególnie wtedy, kiedy niesamowicie wiało i leżał śnieg z lodem. Praktycznie pół treningu kląłem pod nosem  Jednak wystarczy pójść na jeden trening w naprawdę niesprzyjających warunkach, by później tłumaczyć sobie, że "skoro wtedy poszedłem to i teraz pójdę". W ten sposób granica tolerancji się przesuwa  Zresztą często stosuje na sobie inne motywacyjne chwyty, np. "w taką pogodę oddzielamy mięczaków od twardzieli". Inni się z tego śmieją, ale mnie bardzo motywują takie podobne teksty  Trochę zboczyłem z tematu. Przy obecnej pogodzie chętnie biegałbym codziennie i jeszcze dłużej. Trening nie sprawia żadnego ogromnego wysiłku. Praktycznie wystarczy godzinka i już nie czuje biegania. Obecnie muszę się aż hamować, żeby nie za dużo i nie za szybko. W moim przypadku program mam tak dobrany, że ~250km miesięcznie nie jest obciążeniem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
to czy czujemy obciazenia wynikajace z treningu biegowe zalezy od szeregi innyczch czynników. Praca, inne aktywnosci sprtowe i to czy lubimy poimprezowac czy nie maja wielki wplyw na nasza regeneracje  Gdybym tylko biegal pewnie moglbym spokojnie latac po 4stówki miesiecznie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
sorry za bledy, wczoraj poniosl mnie melanz 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|